Kto jeszcze?
Hansen to dopiero początek. Unia musi szybko zakontraktować kolejnych zawodników. Na razie kontrakty z klubem mają – obok Hansena – także juniorzy: Piotr Świercz i Przemysław Konieczny. O tego drugiego mocno zabiegają od dłuższego czasu Wilki Krosno, zresztą nie tylko one, i nie wiadomo, czy zawodnik pozostanie w Tarnowie. Aktualny kontrakt jeszcze przez jeden sezon ma Alexander Woentin, ale, jak mówią w klubie, nie jest on zainteresowany startami w lidze polskiej, zresztą w sezonie 2021 – delikatnie mówiąc – furory u nas nie zrobił. Nie bardzo chce w naszej lidze startować także Kim Nilsson, który z kolei zaliczył bardzo udany sezon w swojej lidze szwedzkiej.
Tarnowscy działacze kontaktowali się z kilkoma zawodnikami, którzy byli w orbicie ich zainteresowań, ostatecznie wybrali jednak oferty z innych klubów. Dotyczy to m.in. Sama Mastersa, który zaprezentował się tarnowskiej publiczności podczas niedawnego Memoriału Krystiana Rempały, Andrieja Kudriaszewa oraz Eduarda Krcmara. Powodzeniem nie zakończyły się także rozmowy z Dawidem Lampartem. Tarnowski klub mocno negocjuje natomiast z bardzo dobrze znanym w Tarnowie doświadczonym Peterem Ljungiem, zobaczymy co owe negocjacje przyniosą. Prawdopodobny jest powrót do Unii po kilku latach jej wychowanka Patryka Rolnickiego, a być może także kolejnego zawodnika wywodzącego się z Tarnowa – Piotra Pióro. Dla obydwu może to być szansa na odbudowę sportowej formy, być może już ostatnia. Propozycję startów w Tarnowie zgłosił także znany do niedawna zagraniczny zawodnik, jego powrót do polskiej ligi byłby z pewnością niespodzianką, ale czy tak będzie, dopiero się okaże.
Jak widać budowa drużyny nie jest sprawą prostą i biorąc pod uwagę informacje, które docierają od rywali Unii w II lidze w sezonie 2022, raczej trudno liczyć, aby stała się ona faworytem tych rozgrywek. W sytuacji, w jakiej znalazł się ostatnio tarnowski speedway najważniejsze jest jednak, aby przetrwał, by drużyna zaprezentowała się w rozgrywkach z możliwie jak najlepszej strony. Aby klub odzyskał zaufanie kibiców, sponsorów, a także zawodników, aby zbudował podwaliny pod przyszłość. Jednocześnie bardzo istotne – ba, kluczowe – są negocjacje z partnerem strategicznym, czyli Grupą Azoty. Z informacji, które posiadamy wynika, że rozmowy trwają i trzeba mieć nadzieję, że wypróbowany wieloletni sponsor nie opuści w biedzie tarnowskiego klubu. Czekamy zatem na dobre wiadomości, wszystkie będziemy na bieżąco przekazywać Czytelnikom TEMI, wśród których kibiców sportu żużlowego jest pokaźne grono.






















