Krajobraz po Kołodzieju

0
kolodziej transfer
kolodziej transfer
REKLAMA

Media spekulują, że nowym klubem Janusza będzie Unia Leszno. To żadna niespodzianka, bowiem „Koldi” jeździł już w nim w przeszłości przez dwa sezony z bardzo dobrym zresztą skutkiem.
Dla żużlowego Tarnowa to bardzo zła informacja, dla niektórych mimo wszystko zaskakująca, tym bardziej że sam zawodnik we wcześniejszych wypowiedziach deklarował, że jeżeli klub stworzy warunki do tego, aby w przyszłym sezonie wygrać rozgrywki o mistrzostwo Nice Polskiej Ligi Żużlowej i wrócić do ekstraligi, to on gotów jest pozostać w drużynie. Co się więc w międzyczasie stało, a raczej co się nie stało? Sam zawodnik wydał oświadczenie, które niewiele wyjaśnia, a raczej stawia kolejne znaki zapytania. Oto jego istotne fragmenty: Liczyłem jednak na to, że po tak trudnym sezonie nastąpi pewne odświeżenie, reset i zmotywuje to więcej instytucji poza Grupą Azoty, które mogłyby wesprzeć klub pod względem organizacyjnym, finansowym czy w inny sposób, po którym można byłoby wyczuć, że klimat wokół żużla w Tarnowie się zmienia. Nic takiego jednak się nie dzieje. Biorąc pod uwagę przede wszystkim jazdę w niższej klasie rozgrywkowej, ale również okoliczności, o których wspomniałem wcześniej, podjąłem decyzję, że nie będę w sezonie 2017 jeździł w barwach Unii Tarnów. Kilka razy w ostatnich sezonach rezygnowałem również dla dobra klubu z pieniędzy już zarobionych. W czasie rozmów o przyszłym roku nie było nawet tematu warunków finansowych, ponieważ to nie finanse zadecydowały o moim odejściu.
Jeśli nie one, to co? Zła atmosfera w klubie? Jakieś nieporozumienia? Janusz nie rozwija tematu, nie znamy także stanowiska klubu, znamienne, że na oficjalnej stronie internetowej Unii wydrukowano oświadczenie zawodnika, ale zabrakło podziękowań za wszystko, co dla tarnowskiego speedway’a zrobił. A przecież nie jest powiedziane, że za rok czy dwa nie wróci do domu, jak już kiedyś z dobrym rezultatem przecież uczynił.
Faktem jest, że koncepcja budowy składu na Nice PLŻ wokół dotychczasowego kapitana upadła. Co zatem pozostaje? Tropem Kołodzieja podąży zapewne Leon Madsen. Są natomiast optymistyczne przesłanki, że w Unii pozostanie trzeci z tegorocznych liderów, a więc Kenneth Bjerre. Gdyby zachował swoją dyspozycję, to w niższej klasie powinien na torze rządzić i dzielić. Klub chce zostawić także jego rodaka Mikkela Michelsena, uważając, że ma potencjał i w Nice PLŻ powinien się sprawdzić. Trwają rozmowy dotyczące powrotu do Tarnowa Artura Mroczki, który w sezonie 2016 praktycznie nie startował, a także wychowanka „Jaskółek”, Jakuba Jamroga. Na rozmowach był także inny wychowanek, Ernest Koza, który deklarował chęć powrotu do drużyny z Mościc. Na „giełdzie” pojawiły się także inne nazwiska – znanego w Tarnowie dobrze, doświadczonego Szweda Petera Ljunga, ale także zawodnika Unii Leszno, Tobiasza Musielaka. Miniony sezon miał on bardzo przeciętny, ale ma duży potencjał i w Tarnowie na zapleczu ekstraligi mógłby się sprawdzić.
Czy zatem potencjalny skład, załóżmy: Bjerre, Michelsen, Jamróg, Musielak, Mroczka, ewentualnie Ljung, Koza to byłoby zestawienie na wygranie Nice PLŻ? Trudno powiedzieć, bo wiele zależeć będzie także od planów i tym samym zbudowanych składów innych klubów. Czekają nas teraz bardzo ważne i burzliwe dwa tygodnie. Jedno jest pewne. W poniedziałek 14 listopada, kiedy okienko transferowe zostanie zamknięte, wszystko będzie już jasne.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze