Ładny mecz, ładne zwycięstwo

0
zuzel
fot. GPG
REKLAMA

Wygrana jednak nie przyszła łatwo, do połowy zawodów ton rywalizacji nadawali goście, mający w składzie starszych, doświadczonych zawodników, jak Daniel Jeleniewski czy Rafał Okoniewski. Już pierwszy wyścig pokazał, że gospodarzom łatwo o punkty nie będzie. Łodzianie jechali na 4:2, dopiero skuteczny atak Petera Ljunga na dystansie pozwolił mu wyprzedzić prowadzącego Rohana Tungate i uratować remis. Podobna sytuacja wydarzyła się w biegu młodzieżowym. Tarnowianie wyraźnie przegrali start. Niezrażony tym Mateusz Cierniak od razu jednak zabrał się do roboty i wyprzedził najpierw Kamila Kiełbasę, a potem Piotra Pióro. Warto w tym miejscu przypomnieć, że obydwaj związani są z Tarnowem. Pióro to wychowanek Unii, a Kiełbasa – Akademii Janusza Kołodzieja. Niestety, daleko za nimi przyjechał Dawid Rempała i mieliśmy ponownie remis. Po III biegu Orzeł objął prowadzenie, bo Daniel Jeleniewski i Rafał Okoniewski bez problemu ograli Artura Czaję i Daniela Kaczmarka.
IV bieg to kolejny świetny pojedynek, tym razem Wiktora Kułakowa z Tobiaszem Musielakiem. Obydwaj tasowali się na dystansie, ostatecznie szybszy okazał się Rosjanin. A ponieważ Cierniak wygrał z Kiełbasą, wyścig zakończył się wygraną tarnowian 4:2. Cztery kolejne biegi zakończyły się remisami. Dwa z nich wygrał świetny tego dnia Kułakow. Kibice zaczęli spekulować, że gdyby Rosjanin miał więcej okazji do startów w ubiegłym roku, to Unia jeździłaby dziś nadal w ekstralidze, a nie na jej zapleczu. Problem w tym, że pozostali zawodnicy Unii jeździli w tej fazie meczu bardzo nierówno. Artur Czaja w dwóch pierwszych wyścigach zdobył zaledwie 1 punkt. W V biegu wreszcie wygrał start wraz z Kaczmarkiem, ale na trasie dał się wyprzedzić obydwu rywalom. Z 5:1 zrobiło się więc 3:3. Kaczmarek wygrał natomiast bieg, chociaż w pierwszym starcie był ostatni.
W VIII biegu mógł się podobać pojedynek o jeden punkt pomiędzy Mateuszem Cierniakiem a Kaiem Huckenbeckiem. Młodziutki Cierniak przez cztery okrążenia odpierał ataki rywala, ale na mecie Niemiec był jednak nieco szybszy. Losy spotkania odwróciły się w wyścigu IX. Rafał Okoniewski dotknął taśmy i został wykluczony. Zastępujący go Piotr Pióro nie nawiązał rywalizacji z parą tarnowską Peter Ljung – Ernest Koza, podobnie jak Daniel Jeleniewski. Bardzo dobrze pojechał w tym wyścigu Koza, skutecznie punktujący w drugiej fazie meczu, podobnie jak Artur Czaja, który wygrał bieg X przed Tobiaszem Musielakiem. Po tym biegu „jaskółki” prowadziły 32:28. Za moment zrobiło się nerwowo, bo wypchnięty na zewnętrzną część toru po starcie Wiktor Kułakow o mały włos się nie przewrócił. Opanował jednak motocykl i potrafił jeszcze wyprzedzić Rafała Okoniewskiego. W efekcie uratował remis, bo bieg wygrał Kai Huckenbeck przed Ernestem Kozą.
Przed wyścigami nominowanymi Unia prowadziła różnicą 6 punktów, trener gości Lech Kędziora zastosował od razu podwójną rezerwę taktyczną i na torze pojawili się Tobiasz Musielak i Huckenbeck. Bieg miał dramatyczny przebieg. Po starcie przewrócił się Artur Czaja. Sędzia Ryszard Bryła po długiej analizie zarządził powtórkę w czwórkę. Przed kolejnym startem Daniel Kaczmarek zorientował się, że jego motocykl defektuje. Zerwał więc taktycznie taśmę, aby zamiast niego mógł pojechać Mateusz Cierniak. Bieg wygrał Musielak przed Czają, ale największe brawa otrzymał Cierniak, który jadąc bardzo dojrzale przez cztery okrążenia odpierał skutecznie ataki Niemca. Rywal przedobrzył na ostatnim łuku i upadł. Nie odniósł na szczęście kontuzji, ale w XV biegu, w którym także miał jechać, już nie wystartował. Najlepszy w nim okazał się znowu Wiktor Kułakow, a ponieważ trzeci był Peter Ljung, gospodarze wygrali 4:2 i całe spotkanie – 49:41. Przy dobrej dyspozycji w rewanżu są w stanie minimum obronić punkt bonusowy. Teraz jednak tarnowian czeka dłuższa przerwa, ponieważ w dwóch kolejnych rundach pauzują. Do ligowych zmagań powinni powrócić dopiero w czerwcu. To będzie bardzo pracowity miesiąc, podopiecznych Pawła Barana i Tomasza Proszowskiego czekają bowiem aż cztery pojedynki: 8 czerwca w Tarnowie ze Startem Gniezno, 15 czerwca z Orłem w Łodzi, tydzień później z ROW-em Rybnik w Tarnowie oraz w ostatnią niedzielę miesiąca, zaległy pojedynek ze Startem, tym razem w Gnieźnie.

Unia Tarnów – Orzeł Łódź 49:41

REKLAMA (3)

Unia: Peter Ljung 12 (3,2,3,3,1), Ernest Koza 5+2 (0,1*, 2*, 2), Artur Czaja 9 (1,0,3,3,2), Daniel Kaczmarek 5 (0,3,1, 1,t), Wiktor Kułakow 13+1 (3,3,3,1*, 3), Dawid Rempała 0 (0,0,0), Mateusz Cierniak 5 (3,1,0,1).
NCD: Peter Ljung 70,66 s. w wyścigu I.

REKLAMA (2)

Po meczu Wiktor Kułakow powiedział: To były fajne zawody, pojechaliśmy dobrze jako drużyna, swoje punkty dołożył, co ważne, Mateusz Cierniak. Ze swojej postawy też jestem zadowolony, chociaż w jednym z biegów popełniłembłąd po starcie. Jechałem czwarty, dobrze, że po walce wywalczyłem chociaż trzecie miejsce.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze