Prognozy znalazły potwierdzenie na torze, Sparta wygrała zasłużenie, prowadząc od drugiego wyścigu.
Inauguracja była w wykonaniu „Jaskółek” całkiem udana. Niejako już tradycyjnie w pierwszym wyścigu tarnowska para Nicki Pedersen‑Artur Mroczka dobrze wystartowała i jechała przez moment na podwójnym prowadzeniu. Wprawdzie Mroczka nie wytrzymał presji ze strony Taia Woffindena i dał się wyprzedzić, ale Pedersen przyjechał na linię mety jako pierwszy, tym samym goście objęli prowadzenie 4:2. Niestety na krótko, po raz kolejny bowiem juniorzy dali się pokonać rywalom na 1:5. Tarnowianie trzymali się nieźle jeszcze w III wyścigu, który zdołali zremisować, a za plecami Macieja Janowskiego finiszowali w kolejności Peter Kilemand i Jakub Jamróg, wyprzedzając Vaclava Milika. Dwa kolejne biegi wygrane przez wrocławian podwójnie dały im jednak już 10‑punktową zaliczkę i praktycznie ustawiły dalszy przebieg spotkania.
W odróżnieniu od wcześniejszych spotkań słabiej tym razem jeździł lider tarnowian, Nicki Pedersen. Wygrał jeden wyścig, w sumie jego dorobek w tym spotkaniu to 7 punktów i bonus w pięciu biegach, przy czym w jednym miał defekt motocykla. Trudno jednak mieć o to do niego pretensje i oczekiwać, że w każdym spotkaniu będzie „wykręcał” po 14‑15 punktów. Pedersena niemiłosiernie wygwizdywali kibice wrocławscy, ile razy pojawiał się na torze, ale z pewnością nie to było przyczyną jego nieco słabszej niż zazwyczaj dyspozycji.
Tymczasem gospodarze konsekwentnie powiększali swoją przewagę. Po wygranych 4:2 w biegach VI i VII wynosiła ona już 14 punktów (31:17), a prawdziwy nokaut nastąpił w wyścigach od XII do XIV, po których Sparta prowadziła już 54:30. Ostatnie starcie zakończyło się polubownym remisem, bowiem za plecami Woffindena, Peter Kildemand i Nicki Pedersen pokonali Maksa Fricke.
W tym miejscu należy kilka ciepłych słów napisać o Peterze Kilemandzie. Zawodzący dotąd na całej linii Duńczyk wreszcie pokazał się z dobrej strony. Walczył na dystansie, w przeciwieństwie do poprzednich spotkań był skuteczny i w sumie zdobył w pięciu biegach 9 punktów i bonus, notując pomimo braku indywidualnego zwycięstwa najlepszy występ w barwach tarnowskiej Unii. Oby tak dalej, bo jego postawa może okazać się kluczową w meczach decydujących o utrzymaniu w lidze. Niezłe występy jak na zawodników tzw. drugiej linii zanotowali Artur Mroczka i Jakub Jamróg, natomiast Kenneth Bjerre udowodnił nie po raz pierwszy, że w tym sezonie jest zawodnikiem własnego toru, a na wyjazdach nie bardzo można na niego liczyć. W każdym razie trener Paweł Baran ma o czym myśleć przed kolejnymi meczami.
Ciekawostką może być fakt, że gospodarze wygrali w tym meczu aż 14 biegów indywidualnie! To rzadki przypadek, ale też dobitnie wskazuje na ich przewagę. Trzeba jednak dodać, że ponad 10 tysięcy widzów zgromadzonych na Stadionie Olimpijskim nie nudziło się, bo ciekawych biegów i zmieniającej się sytuacji na torze nie brakowało.
Po tej rundzie rozgrywek Unia zajmuje szóste miejsce w tabeli ekstraligi z dorobkiem 8 punktów. Wyprzedza o 1 punkt Falubaz Zielona Góra oraz o 2 punkty GKM Grudziądz‑ zespoły, które w niedzielę także przegrały swoje spotkania.
Betard Sparta Wrocław‑ Grupa Azoty Unia Tarnów 57:33
Grupa Azoty Unia Tarnów: Nicki Pedersen 7+1 (3,1,d, 2,1), Artur Mroczka 6 (1,0,2,2,1), Jakub Jamróg 5+3 (1,1,2,1,0), Peter Kildemand 9+12,2,1,2,2), Kenneth Bjerre 5 (1,2,2,0), Patryk Rolnicki 1 (1,0,0,0), Kacper Konieczny 0 (0,d), Wiktor Kułakow ns.
Po meczu powiedzieli:
Peter Kildemand (Grupa Azoty Unia Tarnów): – Gratulacje dla wrocławian za zasłużone zwycięstwo. Wszyscy zawodnicy reprezentujący ten zespół są bardzo szybcy na domowym torze. Staraliśmy się robić, co w naszej mocy, ale było to niewystarczające, by dogonić przeciwników.
Max Fricke (Betard Sparta Wrocław): – To było dla mnie bardzo dobre spotkanie. Bardzo ciężko pracowałem w ostatnich kilku dniach, żeby spasować się z tym torem i zdobywać cenne punkty. W piątek zaliczyłem dobry trening przed tymi zawodami. To pomogło mi dzisiaj w uzyskaniu dobrego rezultatu. W końcu widać postęp.























