W efekcie było to dosyć smutne pożegnanie sezonu.
W zespole „jaskółek” doszło do dwóch zmian w porównaniu do spotkania w Tarnowie. Artura Czaję zastąpił Ernest Koza, a na pozycji drugiego juniora, obok Mateusza Cierniaka, pojawił się Dawid Rempała, w miejsce Przemysława Koniecznego. Już pierwszy bieg pokazał, kto będzie tego dnia rządził na rybnickim owalu. Troy Batchelor i Daniel Bewley pewnie pokonali najlepszego zawodnika Nice 1 ligi Wiktora Kułakowa oraz Ernesta Kozę. Nieco nadziei w serca kibiców Unii wlał wyścig juniorów, który niemal tradycyjnie wygrał Mateusz Cierniak. Po dobrym starcie obronił pierwsze miejsce i zwyciężył z dużą przewagą. Ale ponieważ Dawid Rempała przyjechał ostatni, bieg zakończył się remisem 3:3.
Bardzo dziwny był przebieg wyścigu III. Zawodnicy mieli spore problemy z płynnym pokonywaniem wyjścia z pierwszego wirażu. Doszło nawet do zderzenia pary gospodarzy, którzy jednak w sumie okazali się lepsi i wygrali bieg podwójnie. Po tym wyścigu Artur Mroczka powiedział do kamer telewizyjnych, że jego zdaniem tor jest niebezpieczny i mecz powinien zostać przerwany. Jego zdaniem postawa gospodarzy daleka była od fair play. Tymczasem bieg kończący pierwszą serię startów wygrał Peter Ljung, wykorzystując słaby start Kacpra Woryny. Lider miejscowej drużyny musiał na dystansie walczyć jeszcze z bardzo dobrze jadącym w tym biegu Przemysławem Gierą. Remis spowodował, że ROW po czterech wyścigach prowadził 16:8. Goście w V biegu sięgnęli zatem po rezerwę taktyczną i wystawili parę liderów: Kułakow-Ljung. Rosjanin zrobił swoje, ale Szwed tym razem zupełnie zawiódł i przegrał z parą Siergiej Łogaczow-Mateusz Szczepaniak. ROW szybko powiększył przewagę, wygrywając dwa kolejne wyścigi w stosunku 4:2. Pewną niespodzianką był fakt, że w wyścigu VI Daniel Kaczmarek jadąc po 1 punkt dał się wyprzedzić na dystansie juniorowi gospodarzy Robertowi Chmielowi.
W połowie zawodów Ślązacy prowadzili już 27:15, a w dwumeczu ich przewaga urosła do 22 punktów! Następcy Andrzeja Wyglendy nie zamierzali jednak pasować i szli za przysłowiowym ciosem. Kolejny wyścig także wygrali 4:2, wykorzystując problemy sprzętowe Wiktora Kułakowa. W tej sytuacji wygrał Kacper Woryna, a Ernest Koza zdobył punkty po wygranej z juniorem Przemysławem Gierą. W IX biegu dosyć niespodziewanie stawkę zamknął Troy Batchelor, chociaż do końca próbował odebrać trzecie miejsce Arturowi Mroczce. Start wygrał Daniel Kaczmarek, ale szybko wyprzedził go Dawid Bewley. Trzecią serię startów rybniczanie zakończyli wygraną 4:2 w wyścigu X, kiedy to ostry atak Petera Ljunga odparł Siergiej Łogaczow. Na tablicy wyników pojawił się rezultat 38:22. Unia straciła nawet matematyczne szanse na awans do finału.
Pechowy dla tarnowian okazał się bieg XI. Długo prowadził w nim Ernest Koza, ale wyścig został przerwany, gdy na trzecim okrążeniu przewrócił się Artur Mroczka. W powtórce Koza wygrał start, ale uporał się z nim Kacper Woryna. Dopiero XII bieg zakończył się wygraną gości. Wiktor Kułakow i Mateusz Cierniak wygrali start, lecz na dystansie juniora Unii wyprzedził Łogaczow. Ostatni bieg przed wyścigami nominowanymi wygrał Batchelor przed Ljungiem, Szczepaniakiem i Kaczmarkiem. Wynik meczu brzmiał 48:30. Bardzo interesujący był przebieg wyścigu XIV. Bohater meczu – Siergiej Łogaczow śmiałym atakiem wjechał pomiędzy tarnowską parę Kułakow (jechał jako rezerwa taktyczna) – Koza, i wygrał. Z tyłu Bewley wyprzedził Ernesta Kozę. Do niecodziennej sytuacji doszło przy starcie do ostatniego biegu. Nastąpiła awaria maszyny startowej, taśma zwaliła z motocykla Kacpra Worynę. W powtórce najszybszy był Peter Ljung, Wiktor Kułakow nękał atakami Kacpra Worynę, ale rybniczanin obronił drugie miejsce. Liderzy Unii wygrali bieg „na otarcie łez” 4:2, ale całe spotkanie Unia przegrała bardzo wysoko 36:54. Tym samym „jaskółki” zakończyły ligowe zmagania na czwartym miejscu w tabeli. Plan minimum został spełniony, ale z pewnością mogło być lepiej.Unia: Wiktor Kułakow 10 (1,3,d, 3,2,1), Ernest Koza 4 (0,-, 2,2,0), Artur Mroczka 3+1 (02,1*, w,-),
ROW Rybnik – Unia Tarnów 54:36
Daniel Kaczmarek 3 (1,0,2,0), Peter Ljung 12 (3,0,2,2,2,3), Mateusz Cierniak 4 (3,0,0,1), Dawid Rempała 0 (0,-, 0)
NCD: Siergiej Łogaczow 65,55 w wyścigu X.























