Błędne koło osiedlowego parkowania

0
parkowanie na osiedlach
Tłoczno na osiedlowych parkingach
REKLAMA

Jedni przeklinają strażników miejskich, którzy nakładają mandaty na właścicieli nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów, drudzy sami wzywają Straż Miejską po to, by te mandaty wypisywała. Błędne koło wciąż trwa i będzie się ono z czasem powiększało, gdyż z jednej strony miasto twierdzi, iż możliwości budowy nowych miejsc postojowych są coraz bardziej ograniczone, z drugiej sami mieszkańcy są podzieleni w sprawie parkowania. A samochodów przybywa z każdym rokiem.
W Tarnowie zarejestrowanych jest ok. 60 tys. pojazdów, trzykrotnie więcej niż dwadzieścia lat temu. Czy w tym czasie możliwości postojowe na osiedlach również się potroiły? Wiadomo, że nie. Dlatego obecnie, każdego popołudnia i wieczora, kiedy ludzie wracają z pracy bądź zakupów, trwa tam walka o każde miejsce do zaparkowania. Przegranych jest coraz więcej, bo coraz więcej jest samochodów, których nie ma gdzie zostawić na noc w pobliżu miejsca zamieszkania właścicieli. Najbardziej zdeterminowani parkują w miejscach niedozwolonych, sądząc, że im się upiecze. Ale raczej nie mogą i nie powinni na to liczyć.
– Sytuacja byłaby znacznie korzystniejsza, gdyby służby drogowe miasta w wielu przypadkach nie ustawiały bez zastanowienia znaków D-40, informujących o strefie zamieszkania, na niemal każdej uliczce wjazdowej na osiedla – twierdzi jeden z mieszkańców Tarnowa, prosząc o zachowanie anonimowości. – Zgodnie z tym znakiem nie wolno parkować na całej długości ulicy, o ile nie ma specjalnie wyznaczonych miejsc. Posłużę się choćby przykładem ul. Skowronków i ulic przyległych. Tam postawiono znak D-40, w związku z czym niemożliwe jest zaparkowanie od samego jej początku aż do końca, po wjazd do Szkoły Podstawowej nr 5, także na ul. Bocznej, podobnie na przyległych parkingach. Jednocześnie w tamtym miejscu są tylko dwa oznakowane miejsca postojowe dla kierowców niepełnosprawnych. A co ma zrobić ze swoimi pojazdami reszta mieszkańców tych ulic? Każdy powinien mieć możliwość zaparkowania samochodu w pobliżu swego domu, zgodnie z przepisami, w taki sposób, by nie narażać się na płacenie mandatów.

Kompromis na osiedlu
Według naszego rozmówcy, stawianie znaku D-40 odbywa się w Tarnowie często bezmyślnie. Jego zdaniem, wcześniej decyzja o tym powinna być poprzedzona analizą sytuacji, upewnieniem się, czy w danym miejscu liczba miejsc postojowych jest wystarczająca.
– Przecież to nie mieszkańcy powinni pełnić rolę służebną wobec infrastruktury miejskiej czy osiedlowej, lecz na odwrót. Rozumiem, że jest poważny problem z budową nowych parkingów, lecz przecież sprawę można załatwić w inny sposób, choćby doraźnie. Na zasadzie kompromisu.
Czytelnik postuluje, aby na osiedlach zamiast znaków o strefie zamieszkania, stosować znaki B-43 o strefie ograniczonej prędkości. Wtedy właściciele pojazdów zyskaliby nowe możliwości parkowania, a piesi nie byliby zagrożeni zbyt dużymi szybkościami pojazdów.
Bogusław Skórski, kierownik Działu Organizacji Ruchu Drogowego w Zarządzie Dróg i Komunikacji w Tarnowie, przypomina o znanej głównej przyczynie istniejącego problemu; projektowane w latach 60., 70. i 80. osiedla mieszkaniowe nie są przystosowane do przyjęcia na wyznaczonych parkingach tak dużej liczby pojazdów. W ciągu późniejszych lat próbowano i nadal próbuje się zmienić tę sytuację, ale efekty tego nie są zadowalające.

To policja się sprzeciwia
– Instytucje miejskie podejmowały działania zwiększające liczbę dostępnych miejsc postojowych – budowano parkingi, zatoki postojowe i wyznaczano pasy postojowe w miejscach, gdzie było to ze względów technicznych możliwe – informuje kierownik Skórski. – Osiedla traciły powierzchnie zielone i zadrzewienie, co budziło często sprzeciwy mieszkańców, którzy nie chcieli mieszkać na wybetonowanych lub wyasfaltowanych placach. Ponieważ dostępność miejsc postojowych była nadal niewystarczająca, kierujący parkowali pojazdy w sposób utrudniający bądż uniemożliwiający ruch pieszych na chodnikach, wjazdy i wyjazdy z posesji, garaży i miejsc postojowych, jak i ruch pojazdów na jezdniach.
Bogusław Skórski twierdzi, że to na wniosek mieszkańców i rad osiedli wprowadzono wiele lat temu praktycznie na wszystkich osiedlach mieszkaniowych w Tarnowie „strefy zamieszkania”, odpowiednio oznakowując wloty na drogach dojazdowych.
Wszelako zdarzyło się, że jedna z rad osiedli wnioskowała o zmianę strefy zamieszkania na strefę ograniczonej prędkości, o której wspomina nasz czytelnik. ZDiK był skłonny przystać na tę propozycję, ale sprzeciwił się jej Wydział Ruchu Drogowego KM Policji, który uznał, że bezpieczeństwo pieszych liczy się ponad wszystko i to oni powinni mieć pierwszeństwo. „Drogówka” zwracała uwagę na długotrwałe przyzwyczajenia mieszkańców, którzy swobodnie poruszają się całą szerokością drogi i na liczne przypadki łamania przepisów przez kierowców w strefach ograniczonej prędkości. Pozostało więc po staremu.

REKLAMA (2)

Kłótnia o parking
Nie ma też dobrych wiadomości dla właścicieli samochodów z osiedla w rejonie ul. Skowronków. ZDiK zamierzał wykorzystać część znajdującego się tam terenu zielonego pod parking, lecz okazało się, że pod ziemią znajdują się ciągi ciepłownicze – przeniesienie ich w inne miejsce jest bardzo kosztowne.
Wprawdzie część spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych wciąż dysponuje działkami, które można byłoby wykorzystać jako miejsca postojowe, lecz – jak się okazuje – to również nie jest takie proste.
– Próbujemy to robić, ale nie obywa się bez problemów. Niektórzy mieszkańcy od razu protestują, bo drzewo będzie trzeba wyciąć albo jakieś ozdobne krzaczki, bo nie chcą mieć samochodów pod swoimi oknami itp. Jedni żądają parkingu, drudzy natychmiast przygotowują nowe monity, występując przeciwko inicjatywie. Kłótnia gotowa – opowiada jeden z prezesów spółdzielni.
Mimo to od czasu do czasu nowe miejsca postojowe na osiedlach powstają, tak jak na przykład obok wieżowców przy ul. Marynarki Wojennej. Prędko się jednak okazało, że i ta inwestycja nie jest wystarczająca. Dlatego część mieszkańców swoje pojazdy pozostawiała także na pobliskim parkingu sieci Biedronka. Sieć, chcąc zachować miejsca dla aut swoich klientów, niedawno wprowadziła nowe zasady korzystania z tego parkingu. Ci, którzy zamierzają tylko postawić tutaj samochód, muszą uiścić w automacie opłatę.

REKLAMA (3)

Mieszkańcy dzwonią do strażników
Kierowcy wciskają się gdzie tylko mogą, często z konieczności, i coraz częściej za to płacą. Jak się dowiedzieliśmy, w tym roku Straż Miejska podjęła ponad 2,4 tys. interwencji dotyczących nieprawidłowego parkowania w strefach zamieszkania. Ponad tysiąc kierowców już zapłaciło mandaty na łączną kwotę przeszło 103 tys. zł, wiele spraw ciągle znajduje się w toku. I tu ciekawostka, o której wspomina Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej: – Niemal wszystkie działania w strefie zamieszkania podejmowane są przez nas na zgłoszenia napływające od mieszkańców. W takiej sytuacji trudno przyznać rację tylko kierowcom narzekającym na brak miejsc parkingowych. Ze zdjęć nadsyłanych do Straży Miejskiej wynika, że problem dotyczy nie tylko parkowania poza miejscami do tego wyznaczonymi, ale również na zieleńcach, trawnikach, przed wejściami do budynków, całkowicie blokowane są chodniki.

Będzie gorzej – dla kierowców
– Nie mam pretensji do strażników. Muszą egzekwować przepisy, które ustalił ktoś inny. Ale nie może być tak, że działania miasta ograniczą się tylko do zakazów i nakazów, do nakładania kar, bo problem wymaga takiego rozwiązania, który satysfakcjonowałby właścicieli pojazdów – podkreśla czytelnik. – Może wreszcie zajmą się tym problemem nasi radni?
Na razie gotowego rozwiązania nie ma. Jak widać, także wśród mieszkańców brakuje zgody w tej sprawie. Część chce parkować w dowolny sposób, twierdząc, że nie ma innego wyjścia, druga część temu się sprzeciwia. To duża część. Według danych Straży Miejskiej, w ciągu ostatnich kilku miesięcy o nieprawidłowych postojach samochodów w strefach zamieszkania mieszkańcy zawiadamiali służby ok. 1200 razy.Problem będzie narastał, gdyż liczba pojazdów znów się powiększy. Walka o każdy wolny skrawek na parkingu zaostrzy się jeszcze bardziej. Mandatów za wykroczenia również przybędzie i przez to większej złości także.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze