Czytelnicy interweniują. Składowisko aut pod oknami

0
wraki pod blokiem
wraki pod blokiem
REKLAMA

Inspektorzy tarnowskiej delegatury WIOŚ zamierzają sprawdzić, czy składowane w pobliżu Lwowskiej samochody mogą mieć wpływ na stan środowiska, właściciel firmy jednak tak bardzo utrudnia im pracę, że jeszcze nie doszło do kontroli.
Na działce między budynkiem, stacją paliw, garażami i stacją kontroli pojazdów gromadzone są samochody. Pod koniec kwietnia, kiedy po raz pierwszy opisywaliśmy tę sprawę, było ich pewnie pięćdziesiąt.
– Obecnie samochodów jest trochę mniej, ale w centralnym miejscu zieleńca pojawiły się długie platformy do samochodów dostawczych. Zgłaszaliśmy problem w wielu instytucjach, jednak wszyscy nas lekceważą. Wstyd, żeby takie złomowisko znajdowało się w środku miasta – narzekają mieszkańcy bloku nr 61 przy ul. Lwowskiej.
Teren, na którym stoją auta ma kilku właścicieli, należy m.in. do miasta oraz firmy prowadzącej stację kontroli pojazdów, dzierżawiącej część miejskiej nieruchomości. Na dodatek podjeżdża tam wielu klientów, parkujących przy pobliskiej ul. Małej. Mieszkańcy chcą na tej uliczce utworzyć strefę zamieszkania i ograniczyć parkowanie, stosowne pismo zostało wysłane do Urzędu Miasta Tarnowa, ale na razie sprawa nie nabrała dalszego biegu.
Miejscy urzędnicy już wcześniej skontrolowali teren, stwierdzając, że jego zagospodarowanie nie nosi znamion złomowiska samochodów. Również teraz nie są władni cokolwiek zrobić, ponieważ tłumaczą, że nie do nich należy rozstrzygnięcie problemu.
Szerszą kontrolę mającą na celu stwierdzenie, czy składowane w pobliżu ul. Lwowskiej pojazdy mogą mieć wpływ na środowisko próbowała przeprowadzić tarnowska delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie, ale bez rezultatu. Inspektorzy mieli kłopoty z właścicielem firmy, który nie chciał poddać się kontroli. Tarnowska delegatura WIOŚ wystąpiła więc z wnioskiem o ukaranie przedsiębiorcy, jednak prokuratura umorzyła dochodzenie. Skierowano zażalenie do Sądu Rejonowego w Tarnowie, i w efekcie sprawę ponownie rozpatrzy prokurator.
Jak wyjaśnia Krystyna Gołębiowska, kierownik tarnowskiej delegatury WIOŚ, planowana kontrola powinna dotyczyć podobnej działalności firmy, prowadzonej w dwóch miejscach, nie tylko w Tarnowie, lecz również w Pogórskiej Woli.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze