Nauczyciel chce więcej

0
nauczyciele chca wiecej
Najważniejszy z przedstrajkowych postulatów ZNP to dziesięcioprocentowa podwyżka wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich pracowników oświaty
REKLAMA

Z początkiem nowego roku szkolnego w spór z rządem wszedł Związek Nauczycielstwa Polskiego, niezadowolony z dotychczasowych rozmów z resortem edukacji. Najważniejszy z postulatów ZNP to dziesięcioprocentowa podwyżka wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich pracowników oświaty, ale związkowcy chcą też zwiększenia nakładów na edukację, zahamowania likwidacji oraz przekształcania szkół w placówki niepubliczne.
ZNP odwołuje się do faktu, że na przestrzeni ostatnich trzech lat pensje nauczycieli nie zostały podniesione ani razu. Ostatnia podwyżka miała miejsce w 2012 roku – płace zasadnicze wzrosły wówczas – w zależności od stopnia awansu zawodowego – od 83 zł do 114 zł. Dziś minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty to 2265 zł, kontraktowego – 2331 zł, mianowanego – 2647 zł, a dyplomowanego – 3109 złotych brutto. Niskie są również zarobki pracowników obsługi i szkolnej administracji.
– Ważny jest również postulat, by wstrzymać proceder otwierania szkół niepublicznych, które zatrudniają tylko niewielki procent osób na umowę o pracę. Nauczyciele przyjmowani są na umowę‑zlecenie lub dłuższe umowy czasowe, ale tylko do czerwca, przez wakacje nie pobierają żadnych poborów – podkreśla Iwona Oleksy, wiceprezes zarządu Oddziału ZNP w Tarnowie. Zdaniem związkowców po przekształceniu szkół w placówki niepubliczne ich nauczyciele tracą prawie 50 proc. swojej pensji, nie mają trzynastek i nie mogą liczyć na urlop dla poratowania zdrowia, bo nie podlegają przepisom Karty Nauczyciela. W Tarnowie funkcjonują trzy szkoły, które zostały w ten sposób przekształcone. – Kuriozalne, że gminy tworzą szkoły niepubliczne na bazie placówek publicznych i wydają na ten cel duże pieniądze, a oszczędności sprowadzają się tylko do nauczycielskich płac. Jest to ewidentne uciekanie od przepisów Karty Nauczyciela – zauważa nasza rozmówczyni.
Budynki tarnowskich szkół zostały oflagowane, do 21 września będą rozdawane ulotki, a prowadzona akcja informacyjna kierowana jest do samorządowców i dyrektorów placówek.
– Zwrócimy się o poparcie do rodziców oraz zamierzamy się spotkać z przedstawicielami innych nauczycielskich związków – dodaje Józef Sadowski, prezes ZNP w Tarnowie.
Związek chce wezwać rząd do merytorycznych rozmów na temat aktualnej sytuacji i przyszłości oświaty. Jeśli do końca miesiąca obie strony nie dojdą do porozumienia, spór może przerodzić się w bardziej dotkliwą akcję łącznie ze strajkiem.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze