Tarnów zwróci Azotom 6 mln zł?

0
TarnówzwróciGrupieAzotymlnzł
REKLAMA

Grupa Azoty dokonała weryfikacji rozliczeń podatkowych za lata ubiegłe i stwierdziła naliczenie i odprowadzenie podatku w przypadku obiektów podlegających zwolnieniu z opodatkowania. Oznacza to, że w ciągu kilku ostatnich lat Tarnów błędnie pobierał podatek od spółki, co wiązać będzie się z koniecznością zwrotu nawet 6 mln zł.
Zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1170 ze zmianami) zwalnia się od podatku od nieruchomości: grunty, budynki i budowle wchodzące w skład infrastruktury kolejowej w rozumieniu przepisów o transporcie kolejowym, która: jest udostępniana przewoźnikom kolejowym lub jest wykorzystywana do przewozu osób lub tworzy linie kolejowe o szerokości torów większej niż 1435 mm. Mając na uwadze powyższe przepisy, a także przeprowadzone analizy podatkowe Grupa Azoty podjęła decyzję o korekcie rozliczeń podatkowych za lata ubiegłe.

– Kwota ta jest objęta tajemnicą przedsiębiorstwa i nie może być ujawniona – mówi Monika Darnobyt, rzecznik prasowa Grupy Azoty SA. – Władze naszej spółki przygotowały i złożyły deklaracje korygujące podatek od nieruchomości za lata ubiegłe oraz wnioski o stwierdzenie nadpłaty, a następnie będą postępować zgodnie z wymogami przepisów prawa podatkowego. Jeżeli Urząd Miasta Tarnowa nie będzie miał zastrzeżeń co do przysługującego Grupie Azoty SA zwolnienia z podatku od nieruchomości, to nadpłatę winien zwrócić w terminie 2 miesięcy od daty złożenia wniosków, czyli jeszcze w tym roku.

REKLAMA (3)

Zdaniem jednego z tarnowskich radnych podatek rzeczywiście mógł być naliczany niesłusznie i miasto będzie zmuszone go oddać. – Jest to konsekwencja nowelizacji przygotowanej w 2016 roku przez Ministerstwo Infrastruktury, a przyjętej przez Sejm RP. W zamyśle zmiana miała dotyczyć spółek kolejowych. Ostatecznie umożliwiła jednak firmom dysponującym torami, bocznicami i innymi elementami infrastruktury kolejowej zwolnienie z podatku od nieruchomości całej działki ewidencyjnej, na której znajduje się ta infrastruktura. Ten przepis obowiązuje od 2017 roku. Miasto naliczało podatek przez ostatnie lata. Z informacji, jakie uzyskaliśmy od prezydenta Tarnowa Romana Ciepieli wynika, że raczej tej sprawy nie wygramy i trzeba będzie pieniądze oddać, pomijając nawet spory sądowe. Wiele wskazuje na to, że będą to miliony złotych, a to z kolei przełożyć może się na brak przeprowadzenia jakiejś zaplanowanej na ten rok inwestycji.

REKLAMA (2)

Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa mówi, że sprawa jest dość skomplikowana, a miasto próbuje ją wyjaśnić. – Ustawa, która weszła w życie kilka lat temu wprowadziła zwolnienie od podatku od nieruchomości dla gruntów, na których znajduje się cokolwiek związane z kolejnictwem. Tym samym wystarczy, że tory kolejowe czy np. część zwrotnicy wchodzą na kilka metrów w obręb jakieś działki i automatycznie cała działka jest zwolniona od podatku. Przedstawiciele Grupy Azoty SA przeprowadzili przegląd infrastruktury kolejowej na swoich działkach w Tarnowie i doszli do wniosku, że w świetle tych przepisów nadpłacili miastu około 6 mln zł podatku. Obecnie Wydział Geodezji UMT sprawdza te dane. Chciałbym jednak zaznaczyć, że w takiej sytuacji, jak my, znalazło się wiele miast w Polsce, m.in. Oświęcim, który ma zwrócić aż 11 mln zł.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze