
Środowiska medyczne alarmują, że polskie szpitale oczekują na środki finansowe z Narodowego Funduszu Zdrowia za przekroczenie limitów tzw. nieograniczonych świadczeń medycznych. Nieuregulowane są również płatności za świadczenia udzielone poza limity określone w umowach kontraktacyjnych. To powoduje, że wiele placówek znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Nie inaczej jest w Tarnowie i regionie. Najwięcej, bo aż 10 milionów złotych, należy się Szpitalowi Wojewódzkiemu im. św. Łukasza w Tarnowie. Kolosalne zaległości dotyczą tu refundacji leków i wynoszą aż blisko połowę tej kwoty.
Szpitale w Polsce czekają na pieniądze z NFZ za przekroczenie limitów nieograniczonych świadczeń w drugim kwartale tego roku. Ponadto nieuregulowane są płatności za świadczenia udzielone poza limity określone w umowach kontraktacyjnych. Wiele szpitali jest w trudnej sytuacji. Jakie zaległości są w Tarnowie i regionie?
Na świadczenia poczekamy dłużej
Już obecnie w wielu szpitalach zabiegi są przesuwane na przyszły rok, zamykane są też niektóre oddziały. Anna Czech, dyrektorka Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie, zapewnia, że nie ma zagrożenia dla pacjentów, choć, co łatwo sobie wyobrazić, na niektóre świadczenia medyczne trzeba będzie jeszcze dłużej poczekać.
– Zaległości finansowe za drugi kwartał tego roku wynosiły 10 mln złotych, lecz zostały już uregulowane przez NFZ. Trzeci kwartał to ten sam poziom nadwykonań, oczekujemy, że zostaną nam zwrócone pieniądze. W zakresie funkcjonowania poradni specjalistycznych to aż 2,3 mln złotych, diagnostyki i leczenia onkologicznego – 1,3 mln, zwrotu kosztów za leki – 4,8 mln, a świadczeń nielimitowanych, czyli opieki pediatrycznej nad pacjentami poniżej 16. roku życia, z rakiem jelita grubego, w zakresie chirurgii dziecięcej i porodów – 1,4 mln złotych. Mowa więc o naprawdę dużych pieniądzach – wylicza Anna Czech.
W Specjalistycznym Szpitalu im. E. Szczeklika w Tarnowie nie są sfinansowane świadczenia limitowe za pierwsze półrocze 2024 (np. endoprotezy, rehabilitacja). – NFZ gwarantuje na bieżąco zapłatę tych świadczeń do wysokości limitu (tj. miesięcznie 1/12 wartości umowy – dla zapewnienia równomiernej realizacji świadczeń w skali roku). Realizacja świadczeń ponad limit zawsze jest ryzykiem dla placówek i dyrektorzy szpitali podejmują ją z pełną świadomością – informuje Danuta Nosek, zastępczyni dyrektora do spraw ekonomicznych placówki.
To tylko fragment tekstu… |
![]() Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |
























