Tarnowianki w najokrutniejszym obozie dla kobiet

Przetrwały, gdyż do końca nie traciły nadziei

0
REKLAMA

„Proboszcz w spódnicy”

W obozie w Ravensbrück znalazły się także inne tarnowianki. W ciągu minionych lat informacje o nich zebrała dr Maria Żychowska, ceniona w Tarnowie historyczka, archiwistka, działaczka harcerska, laureatka nagrody IPN „Świadek Historii”.
– Starałam się dotrzeć do członków rodzin tych kobiet, co czasem było bardzo owocne, a czasem nie. Zdarzało się, że rodziny byłych więźniarek albo mało wiedziały o przeszłości swoich krewnych, albo nie wiedziały nic.
Mimo trudności z uzyskaniem niektórych informacji dr Żychowska opublikowała dziesięć obszernych biogramów kobiet związanych z Tarnowem lub okolicami, które w czasie wojny znalazły się w obozie w Ravensbrück. Mowa m. in. o siostrach Annie Jęglet i Walerii Wypiórowej, które zostały aresztowane za posiadanie ulotek konspiracyjnych, czy o Józefie Kantorowej (Druhna Ziuta). To przedwojenna nauczycielka i instruktorka harcerska, która tę działalność starała się kontynuować nawet w warunkach obozowych. Zwana w KL Ravensbrück proboszczem w spódnicy umiała innych podtrzymać na duchu, wysłuchać ich i wzmocnić w nich nadzieję. W okresie powojennym była organizatorką pielgrzymek do Częstochowy, w której brały udział ocalone byłe więźniarki. Obiecały sobie, że jeśli przetrwają okropny czas, to w przyszłości będą spotykać się na modlitwach dziękczynnych w klasztorze na Jasnej Górze.

– Myślę, że bardzo interesującą postacią jest także Genowefa Szczerba – Owsińska, pochodząca z Bistuszowej absolwentka tarnowskiego gimnazjum – dopowiada Maria Żychowska. – Po przechwyceniu przez Niemców listu jej brata, uczestnika kampanii wrześniowej internowanego na Węgrzech, została aresztowana i katowana przez gestapo, a po przetransportowaniu do obozu w Ravensbrück poddawana zbrodniczym eksperymentom medycznym. Jako jedyna spośród innych kobiet, które miały związek z Tarnowem, w obozie przebywała niemal całą wojnę. Przetrwała, ale po wojnie, w okresie stalinowskim, za swoją działalność w konspiracyjnej organizacji „Orły w Amarancie” została skazana na 10 lat więzienia. Potem ten wyrok uległ złagodzeniu, także na skutek głodówek protestacyjnych, którym Genowefa poddawała się w więzieniu.

Prof. Elżbieta Kuta przypomina, że kiedy w 1941 roku z Tarnowa wyruszał transport do obozu dla kobiet w Niemczech, w którym znalazła się jej matka, znajdowała się w nim również Zofia Rysiówna, przyszła wybitna aktorka. Wiele lat potem znana głównie ze spektakli w Teatrze Telewizji, żona Adama Hanuszkiewicza, popularnego aktora i reżysera. Rysiówna urodziła się w Rozwadowie pod Stalową Wolą, związana była z Sądecczyzną. Jako uczestniczka uwolnienia w lipcu 1940 roku Jana Karskiego ze szpitala w Nowym Sączu z rąk gestapo została aresztowana i więziona w Tarnowie. Przez tarnowskie więzienie, określane jako etapowe, w latach okupacji hitlerowskiej przewinęło się ok. 25 tys. osób z niemal całej południowej Polski, a także z innych regionów. Osób aresztowanych z powodów politycznych. Znaczna część z nich trafiła potem do obozów koncentracyjnych bądź obozów pracy.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze