Ks. Międlar znany był z emocjonalnych, publicznych wypowiedzi nacechowanych nacjonalizmem i ksenofobią oraz z powiązań ze środowiskami politycznie radykalnymi. Sprawował posługę kapłańską w kilku parafiach w kraju, ale był z nich przenoszony. Wkrótce władze zgromadzenia wydały księdzu zakaz jakichkolwiek wystąpień publicznych i aktywności w środkach masowego przekazu. Ponieważ nie przyjął on propozycji wyjazdu na studia do USA, końcem sierpnia trafił do parafii pw. św. Rodziny w Tarnowie; odprawiał tu nabożeństwa. Zakaz wystąpień publicznych pozostał w mocy.
Opuszczenie przez ks. Jacka Międlara zgromadzenia – na własną prośbę – praktycznie oznacza odejście z kapłaństwa. Według niektórych opinii, ks. Międlar po krótkiej przerwie mógłby zostać księdzem diecezjalnym, pod warunkiem że znalazłby biskupa, który zgodziłby się go przyjąć do siebie.
Kilka dni temu białostocka prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie kazania wygłoszonego przez ks. Międlara w czasie obchodów rocznicy powstania ONR.
Ks. Międlar wystąpił…
REKLAMA
REKLAMA
























