Kto chce radzić na osiedlach?

0
rady osiedli w tarnowie
Podział Tarnowa na osiedla wprowadzono w 1990 roku, później go nieznacznie modyfikując. Obecnie w mieście jest 16 osiedli, na wszystkich będą 3 kwietnia wybierani radni do rad osiedli
REKLAMA

Pierwszy podział Tarnowa na osiedla wprowadzono w 1990 roku, później go nieznacznie modyfikując. Obecnie w mieście jest 16 osiedli: Starówka, Strusina, Piaskówka, Grabówka, Rzędzin, Gumniska‑Zabłocie, Krakowska, Mościce, Chyszów, Klikowa, Krzyż, Jasna, Westerplatte, Legionów H. Dąbrowskiego, Koszyce i Zielone. Osiedla są bardzo różne – od niewielkich powierzchniowo i zwartych (jak np. Westerplatte i Zielone) po rozległe, z dominującą zabudową jednorodzinną (np. Klikowa i Krzyż). Różne są też potrzeby i oczekiwania mieszkańców, listy zadań niezbędnych do wykonania. Jedne osiedla wymagają ciągłych inwestycji w infrastrukturę drogową, w innych zabiegać można już tylko o przyjemności – dodatkowe tereny zielone, miejsca na grilla itp.
– Rady osiedli to samorządy reprezentujące mieszkańców poszczególnych osiedli. Każda rada składa się z 15 osób, spośród których wyłaniany jest przewodniczący rady, a także pięcioosobowy zarząd osiedla i przewodniczący zarządu. Rady pośredniczą między mieszkańcami a urzędem, samorządem, prezydentem miasta, przedstawiają propozycje zadań do realizacji na swoim terenie – mówi Małgorzata Słomka‑Narożańska, dyrektor Kancelarii Rady Miejskiej w Tarnowie.
Co zatem mogą rady osiedli? W teorii chodzi o „zaspokajanie zbiorowych potrzeb mieszkańców osiedla” – taki zapis znajdziemy w statutach osiedli. W praktyce zadania rad osiedli to w szczególności określanie przedsięwzięć z zakresu infrastruktury osiedla i przygotowywanie planu wydatków na te właśnie osiedlowe inwestycje, organizowanie spotkań mieszkańców osiedla z radnymi rady miejskiej.
Władze miasta zasięgają też opinii rad osiedli na temat różnych projektów. Po ubiegłorocznych zmianach w zapisach statutów miasta i osiedli radni osiedlowi mogą trochę więcej.
– Zwiększyliśmy skład zarządu osiedli z czterech do pięciu osób, a dodatkowo dietę za swoją pracę otrzymywać będzie także przewodniczący rady osiedla, a nie jak do tej pory tylko przewodniczący zarządu osiedla. Wprowadzone zmiany dotyczą też katalogu przedsięwzięć, na których realizację rada osiedla może przeznaczać pieniądze – to nie będą już tylko zadania z zakresu infrastruktury, np. drobne naprawy dróg i budowa chodników. Teraz katalog zawiera także sprawy z zakresu kultury i oświaty, ładu estetycznego, ekologii, zdrowia… – mówi Kazimierz Koprowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie
Zmiany dotyczą również finansów. Obecnie ogólna pula pieniędzy przeznaczanych na potrzeby osiedli wynosi co najmniej 1,2 proc. dochodów własnych budżetu miasta (dotychczas 0,5 proc.), dzieli się je proporcjonalnie w stosunku do liczby mieszkańców, powierzchni osiedla, długości dróg. Poszczególne rady osiedli będą miały do dyspozycji w tym roku od 69 tys. do ponad 400 tys. zł. Łącznie to ponad 3,5 mln zł.424 osoby ubiegają się o miejsca w szesnastu 15‑osobowych radach osiedli – to bardzo dużo. To zainteresowanie pracą na rzecz osiedli to po trochu efekt zmian, o których powyżej, ale nie tylko. Tarnowian do większej aktywności i zabiegania o zmiany we własnym otoczeniu zachęciły cztery edycje budżetu obywatelskiego.W tym roku największe zainteresowanie wyborami odnotowano na osiedlu Piaskówka. Tam mieszkańcy wybierać będą radę spośród 64 kandydatów. Najmniej, bo zaledwie 16 kandydatów, zgłoszono na osiedlu Legionów H. Dąbrowskiego. Najmłodsza osoba ubiegająca się o mandat osiedlowego radnego ma 18 lat, najstarsza – 82 lata, są przedsiębiorcy, nauczyciele, studenci, bezrobotni, sporo emerytów i rencistów. Kandydują także i ci, którym nie powiodło się w ostatnich wyborach samorządowych.
Tegoroczne wybory do rad osiedli odbędą się w niedzielę 3 kwietnia.
– Mam nadzieję, że mieszkańcy pójdą głosować i każde osiedle będzie miało swoją radę. To ważne, bo działania rad osiedli to współdecydowanie o wyglądzie i charakterze osiedla Jest teraz więcej pieniędzy do dyspozycji, więcej też możliwości działania. A jeśli dodać do tego dobrą współpracę z radą miejską, to efekty mogą być znakomite – dodaje Kazimierz Koprowski.
Aby głosowanie było ważne, do urn wyborczych musi się udać co najmniej 1 proc. uprawnionych do głosowania. Frekwencja liczona jest odrębnie dla każdego osiedla.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze