Treść pism wysyłanych przez autorów donosów zmienia się tak, jak zmienia się świat. Piszą na temat niezapłaconych podatków, zbyt głośno uprawianego za ścianą seksu, nastawionego na cały regulator radia, nieuczciwego fachowca, który wziął pieniądze, a kafelki odpadają ze ścian. Żona donosi na byłego męża, że kupił sobie nowe auto, ale nie płaci alimentów, matka donosi na syna, że jeździ za granicę na zarobek, którego nie zgłasza. Sąsiad donosi na sąsiada, że wynajmuje mieszkanie i nie powiadomił o tym spółdzielni…Donosy są długie, szczegółowe, często niepozbawione obraźliwych epitetów. Ich autorzy kierują się zazwyczaj pobudkami, które są takie same od wieków: złość, zazdrość, chęć zemsty, bezsilność…Mało donosów trafia do Straży Miejskiej w Tarnowie. Jak zauważa komendant Krzysztof Tomasik, skargi mieszkańców na rozmaite uciążliwości traktowane są raczej w kategorii interwencji i sygnałów. W ubiegłym roku było ich 13 288, najwięcej w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Nieco inaczej sprawa wygląda w policji. Autorzy donosów szczegółowo wskazują osoby, które miały oszukiwać, kraść, wyłudzać, prowadzić nielegalny skup czy rozlewnię alkoholu…W 2015 roku do Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie trafiły 32 donosy, w tym roku napłynęło ich już 16. Każdy jest rejestrowany.
– Ludzie piszą, że ktoś przekroczył swoje uprawnienia, popełnił przestępstwo, nadużył funkcji, dopuścił się molestowania lub mobbingu albo niegospodarności mieniem. Dostajemy anonimy dotyczące nieprawidłowości w firmach, handlu nielegalnym alkoholem i tytoniem. Ktoś donosi, że firma nielegalnie sprzedaje cudzy towar, pracownik opisuje przestępstwa swojego dyrektora… – wylicza Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.
Anonimy przychodzą od osób prywatnych albo też z prokuratury, która przekazuje je do sprawdzenia. Każde pismo, jakie wpłynie do komendy, traktowane jest tak samo, dlatego policjanci sprawdzają również anonimy. Jeśli podejrzewają, że mogło dojść do przestępstwa, wszczynają postępowanie.
– Często o wielu rzeczach opisywanych w takich pismach zazwyczaj już wiemy, ale są anonimy, po których zostają wszczęte postępowania, a sprawy kończą się zarzutami i aktami oskarżenia – dodaje rzecznik policjantów.W 2013 roku do Pierwszego Urzędu Skarbowego w Tarnowie trafiły 84 tzw. informacje sygnalne, jak subtelnie określa się tam donosy.
Rok później było ich 107, a w roku 2015 – 96. Do połowy marca tego roku takich doniesień napłynęło już 23.Z reguły dotyczą naruszeń przepisów prawa przez podatników. Są kierowane bezpośrednio do tarnowskiego urzędu bądź przekazywane za pomocą Krajowego Telefonu Interwencyjnego Administracji Podatkowej.
– Przeważają anonimy lub pisma zawierające nieprawdziwe dane nadawcy – przyznaje Marek Podsada, naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Tarnowie. Większość donosów opiera się na domysłach i przypuszczeniach.
O czym donoszą tarnowianie? Najczęściej o unikaniu płacenia podatków, składek ZUS, zatrudnianiu bez umowy o pracę, „lewej” działalności gospodarczej, nieewidencjonowaniu sprzedaży. Sporo anonimów dotyczy życia ponad stan. Informacje poddawane są analizie, na formalną odpowiedź mogą liczyć tylko autorzy podpisani. Ponad 10 proc. donosów stanowi przesłankę do podjęcia dalszych czynności sprawdzających.
Kto na kogo donosi?
REKLAMA
REKLAMA




















![Pożar ścierniska w Łękawicy. O włos od ludzkiej tragedii… [ZDJĘCIA] Pożar traw](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/07/pozar-traw-218x150.jpg)



