Mała rewolucja na torach

0
kolejowa rewolucja
kolejowa-rewolucja
REKLAMA

Nie brakuje nawet opinii, że na torach szykuje się mała rewolucja. W nowym rozkładzie znalazła się już od dawna zapowiadana Szybka Kolej Aglomeracyjna (SKA), w dodatku Bochnia zyskała teraz pendolino, które umożliwi łatwe, choć drogie połączenie ze stolicą.
Czy po ponad trzech latach zastoju ożywi się wreszcie dworzec kolejowy w Tarnowie? Jest na to szansa. W okresie przeciągającej się modernizacji szlaku E30 na odcinku Rzeszów – Przemyśl komunikacja kolejowa w dużym stopniu zamarła. Teraz jednak może się to zmienić. W nowym rozkładzie jazdy, który zaplanowano od 11 grudnia, ujęto przede wszystkim Szybką Kolej Aglomeracyjną, która będzie kursowała między Tarnowem i Krakowem (najtańsze bilety normalne: 12 zł). SKA pojedzie średnio co pół godziny w szczycie i co godzinę poza nim. Wiele kursów przejmie po spółce Przewozy Regionalne, które jeszcze będą się pojawiać na tej trasie, ale już rzadziej.
Zgodnie z nowym rozkładem między Tarnowem i Krakowem będą jeździć pociągi trzech przewoźników: SKA, PKP Intercity i Przewozów Regionalnych.

Częściej i wygodniej
– Nowe połączenia, dodatkowy przystanek pendolino w Bochni oraz krótsze czasy przejazdu z Przemyśla i Rzeszowa do Tarnowa oraz Krakowa – tak w skrócie zapowiada najważniejsze zmiany w planach spółki PKP Intercity jej rzecznik, Cezary Nowak.
Mówi on o większej liczbie dalekobieżnych pociągów pospiesznych IC, które zatrzymają się także w Tarnowie.
– Nowością będzie skład IC „Boznańska” relacji Przemyśl – Wrocław. Nasza spółka przywróci również dwie pary bezpośrednich, dziennych pociągów kategorii Intercity w relacji Przemyśl – Szczecin przez Rzeszów, Tarnów i Kraków. W sumie liczba połączeń na tej trasie wzrośnie z 8 do 10 par, z czego dziewięć będzie obsługiwanych składami w kategorii IC, ze zmodernizowanymi wagonami. Pociągi z Krakowa do Przemyśla będą odjeżdżać średnio co dwie godziny.
Jak informowaliśmy, władze samorządowe Bochni po całorocznych staraniach wywalczyły dla miasta pendolino. Zacznie on kursować od 11 grudnia; pojedzie z Rzeszowa do Trójmiasta, przez Warszawę i z powrotem. Wyjazd zaplanowano na godz. 7.23, przyjazd do stolicy o godz. 10.10.


Krócej w stolicy
Jak wynika z powyższego, pendolino na tej trasie pojedzie według zmienionego planu. Dotychczas z Tarnowa wyruszał o 6.46, a ze stolicy wracał o 19.54. Podróż trwała 3 godziny 11 minut. Teraz „Błękitna strzała” wyjedzie z Tarnowa nieco później, o 7.02, i w Warszawie Centralnej zamelduje się o 10.10. Powrót będzie wcześniejszy – już o 17.50, z przystankiem w Tarnowie o 20.52 (dotychczas o 23.05). Podróż ma być krótsza o trzy minuty.
Nie wiadomo, jak te zmiany przyjmą pasażerowie. Być może wcześniejszy powrót z Warszawy jest mniej męczący, ale niewykluczone, że turyści chcieliby mieć w stolicy więcej czasu.
Bilet na pendolino z Tarnowa do Warszawy w wagonie II klasy kosztuje 164 zł, ale możliwe są promocje wynikające także z wcześniejszej rezerwacji. Co ciekawe, w biurze informacji PKP Intercity powiedziano nam, że przejazd pendolino z Bochni do stolicy będzie kosztował… tyle samo, mimo że stamtąd jest do Warszawy o 40 km bliżej. Może do 11 grudnia przewoźnik skoryguje taryfę?

REKLAMA (2)

Wolniej, ale taniej
Tarnów będzie miał dwa inne – znacznie tańsze – bezpośrednie połączenia do stolicy. Dwadzieścia minut po północy wyruszy pociąg TLK do Warszawy, a następny o 4.44. Pierwszy pojedzie 6 godzin, drugi 4 godziny 21 min. Są to połączenia bezpośrednie, z tym że w Krakowie Płaszowie pociągi te będą łączone z innymi, które dopiero po zestawieniu pełnych składów dalej ruszą w podróż. W obu tych przypadkach bilet do stolicy będzie kosztował ok. 70 zł.
Jeśli chodzi o trasę Przemyśl – Rzeszów – Tarnów – Kraków, rzecznik PKP Intercity SA podkreśla, że ulegną skróceniu czasy przejazdu.
– Dzięki zakończonym pracom modernizacyjnym składy kategorii IC z Krakowa do Rzeszowa pojadą poniżej 2 godzin, pół godziny krócej niż dotychczas. Natomiast pendolino, czyli pociąg Express Intercity Premium, mimo wprowadzenia dodatkowego postoju w Bochni pokona ten odcinek w 1 godzinę 40 minut, czyli blisko kwadrans krócej niż do tej pory.
Sprawdziliśmy czasy przejazdu na odcinku Tarnów – Kraków i okazuje się, że oszczędności nie są wielkie. Pociągi pospieszne IC pokonywały tę trasę w ciągu 57 minut, od 11 grudnia może to być mniej o 3‑4 min. Przyspieszone Koleje Małopolskie będą jeździć w podobnym czasie, zwykłe składy będą potrzebować 1 godziny i 14 min. Dotychczas pociągi Regio dojeżdżały do Krakowa w godzinę 20 min. Tylko pendolino „wyrobi” się w 48 min.

REKLAMA (3)

Wciąż tylko obietnice…
To oznacza, że mimo iż odcinek z Tarnowa do Krakowa, zgodnie z deklaracjami PKP PLK SA, w grudniu zostanie przystosowany do rozwijania przez pociągi osobowe prędkości do 160 km na godz., chyba tylko pendolino skorzysta z tej możliwości. Wcześniejsze zapowiedzi, że pociągi pospieszne będą potrzebowały tylko 45 min., by dojechać z Tarnowa do Krakowa lub Rzeszowa, na razie nie mają pokrycia w faktach. Możliwe, że sytuacja odmieni się w przyszłości.
Na nowy rozkład jazdy pociągów czeka wielu mieszkańców Tarnowa i okolic, którzy codziennie korzystają z połączeń kolejowych, by dojechać do pracy w Krakowie. Do dzisiaj słychać było głównie narzekania, że rozkłady są mało dogodne, układane wbrew logice. Czy teraz będzie lepiej?
Dla tych, którzy rozpoczynają pracę o siódmej bądź ósmej rano, w nowym rozkładzie Koleje Małopolskie proponują wyjazd do Krakowa o 5.13 i przyjazd o 6.27, potem odpowiednio: 6.01 i 6.57, a Regio odjazd zaplanował na 6.07 i przyjazd o 7.27.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze