Na szczepienie… w konwoju

0
REKLAMA

Wyroki… i ograniczenia

Od kilkunastu miesięcy, odsiadujący wyroki pozbawienia wolności doświadczają dodatkowych dolegliwości wynikających z pandemii koronawirusa. W uzgodnieniu z sędziami penitencjarnymi tymczasowo ograniczane są widzenia i praca osadzonych na zewnątrz zakładów karnych. Zajęcia kulturalno-oświatowe odbywają się w mniejszych grupach lub w celach mieszkalnych. Aby złagodzić nieco te dolegliwości, umożliwiane są więźniom częstsze i dłuższe rozmowy z bliskimi przez telefon, a także za pośrednictwem internetowego komunikatora Skype. Skazany opuszczając celę musi każdorazowo zakładać maseczkę na twarz, także funkcjonariusze SW wyposażeni są w środki ochrony indywidualnej – osłony na usta i nos, rękawiczki. Zakłady karne i areszty śledcze zaopatrzono w zapas wirusobójczych płynów dezynfekcyjnych, środków higienicznych i medycznych.
A co z osobami, które każdego dnia opuszczają zakład karny po odsiedzeniu sądowych wyroków? – Powinny mieć świadomość jak poważne zagrożenie epidemią panuje wciąż za murami więzienia odpowiadają w OISW. – Otrzymują więc na drogę maseczki ochronne i informacyjne ulotki o aktualnej sytuacji epidemicznej w kraju oraz obowiązujących zaleceniach i rygorach sanitarnych.

Izolatoria za kratami

Służba Więzienna wprowadziła zasady, które mają chronić przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa w obiektach penitencjarnych. Kilka razy dziennie dezynfekowane są klamki, poręcze, aparaty samoinkasujące, odkażane pomieszczenia w oddziałach mieszkalnych. Co jest oczywiste, ostrych rygorów muszą przestrzegać także funkcjonariusze SW. Wirus za kratami mógłby poważnie zdezorganizować funkcjonowanie zakładów karnych. – W trakcie pełnienia służby nasi funkcjonariusze używają obowiązkowo maseczek, rękawiczek i przyłbic. W razie konieczności, dysponujemy również specjalnymi kombinezonami minimalizującymi zagrożenie przy bezpośrednich kontaktach ze skazanymi – zaznacza por. Beata Bańdur z ZK przy ul. Konarskiego w Tarnowie.
Czy zrobiono wszystko, aby izolować potencjalnie chorych i zminimalizować groźbę wybuchu epidemii za kratami? Odpowiada i uspokaja kpt. Anna Czajczyk: – Uruchomiono specjalne izolatoria, do których przyjmowane są osoby zakażone covid-19 będące ogólnie w dobrym stanie, co do których lekarz zakaźnik nie stwierdził wskazań do leczenia w warunkach szpitalnych. Osoba taka przebywa w oddzielnym budynku, w całkowitej izolacji, gdzie ma kontakt wyłącznie z personelem medycznym. W przypadku wystąpienia ciężkich objawów choroby, np. duszności, osadzony konwojowany jest do szpitala pozawięziennego. W każdej jednostce na bieżąco monitorowany jest stan zdrowia osadzonych.
Większe poczucie bezpieczeństwa zapanuje z chwilą zaszczepienia większości osadzonych. Ale ci, jak dotąd, z rezerwą traktują apele o przyjmowanie szczepionek.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze