Strona główna Tarnów - wiadomości Niepokojące incydenty na tarnowskim osiedlu. Wandale dewastują elewacje

Niepokojące incydenty na tarnowskim osiedlu. Wandale dewastują elewacje

0
Niepokojące incydenty na tarnowskim osiedlu - wandale dewastują elewacje
Wulgarne napisy na ścianie jednego z bloków na os. Westerplatte w Tarnowie
REKLAMA

Kilkanaście szpetnych i wulgarnych napisów pojawiło się na ścianach budynków wielorodzinnych i stacjach transformatorowych na terenie najdalej wysuniętego na północ tarnowskiego blokowiska.
O działalności wandali na os. Westerplatte w Tarnowie poinformowali nas mieszkańcy budynków wielorodzinnych nr 5 i 7. – W krótkim czasie elewacje naszych bloków zamieniły się w powierzchnie do wymiany niecenzuralnych słów. Szpetne graffiti zaobserwować można na kilkunastu ścianach. Wandale upatrzyli sobie też tunel łączący północną i południową część bloków, a także stacje TRAFO.

O podobnych incydentach poinformowali nas również znajomi z bloków na os. Legionów Henryka Dąbrowskiego… To prawdopodobnie sprawka pseudokibiców. Na ścianach dominują pełne nienawiści, wulgarne słowa, które zostały zamalowane chyba przez sympatyków innego klubu sportowego. Jesteśmy wściekli, że niszczone są zaledwie kilkuletnie elewacje, które zmodernizowano z naszych pieniędzy – nie kryją rozgoryczenia czytelnicy. 

– To pierwsze od dłuższego czasu działanie na tak szeroką skalę. Martwimy się o bezpieczeństwo swoje i naszych dzieci. Liczymy, że na osiedlu pojawi się więcej patroli straży miejskiej i policji. Być może do dewastacji elewacji doszło pod wpływem narkotyków czy innych środków odurzających – nie kryją zaniepokojenia nasi rozmówcy.
W Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która administruje budynkami, dowiedzieliśmy się, że szkody spowodowane działalnością wandali zostały wycenione na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Szpetne malunki udało się już skutecznie zamalować.

REKLAMA (2)

– Wszystkie uszkodzenia, które pojawiły się przed końcem roku, zostały usunięte. W niektórych przypadkach zostało to zrobione już na drugi dzień po ich ujawnieniu. Każdy przypadek wandalizmu jest zgłaszany na policję, jednak działania te, mimo istnienia monitoringu na osiedlu, nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Dotychczas otrzymywaliśmy wyłącznie zawiadomienia o umorzeniu postępowań z powodu niewykrycia sprawców. Problem jest poważny, ale staramy się sukcesywnie usuwać powstałe szkody. W 2024 r. koszty zamalowania graffiti w administracji naszego rejonu wyniosły ponad 30 tysięcy zł – mówi Michał Wolak, kierownik administracji rejonu IV TSM.

REKLAMA (3)

Skutki niszczycielskich działań wandali na os. Westerplatte mogą w przyszłości odbić się na portfelach mieszkańców blokowiska. – Co prawda spółdzielnia posiada ubezpieczenie i wydatki są refinansowane przez ubezpieczyciela, jednak zwiększona częstotliwość zgłaszanych roszczeń może w przyszłości wpłynąć na wzrost składki ubezpieczeniowej. Zwracamy się z prośbą do mieszkańców o zgłaszanie tego typu incydentów. Wydaje się wręcz nieprawdopodobne, że nikt nie zauważył osób dokonujących tak dużych zniszczeń…

Liczymy na zaangażowanie całej społeczności, które może pomóc w szybkim identyfikowaniu sprawców i skuteczniejszym zapobieganiu aktom wandalizmu w przyszłości. Pozostajemy w kontakcie i liczymy na większą skuteczność działań ze strony odpowiednich służb, aby wspólnie ograniczyć to uciążliwe zjawisko – dodaje Michał Wolak z TSM.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz komentarzx