Proces R. Ścigały: Prokurator żąda dla b. prezydenta 5 lat więzienia

0
Tarnow Proces Scigaly
– Przedstawione przez prokuratora dowody to składanka złożona z tysięcy elementów, które ze sobą się nie pokrywają – rozpoczął swoją mowę mec. Bogusław Filar, obrońca Ryszarda Ścigały
REKLAMA

Oskarżyciel Seweryn Borek stwierdził w mowie końcowej, że zebrany podczas procesu materiał dowodowy podtrzymuje wcześniejszy opis przestępstw, które były przedmiotem postępowania.
– Chcę zwrócić uwagę na fakt, że wszyscy istotni świadkowie przesłuchani przez sąd podtrzymali swoje wcześniejsze zeznania – zaznaczył prokurator Borek. Skoncentrował się on głównie na trzech zarzutach postawionych Ryszardowi Ścigale, byłemu prezydentowi Tarnowa, oskarżonemu przede wszystkim o wzięcie łapówki od firmy budowlanej Strabag SA w łącznej wysokości 70 tys. zł. Strabag był wykonawcą niektórych obiektów drogowych w mieście.
Prokurator podkreślił, że opisywane przestępstwa charakteryzowała pewnego rodzaju specyfika.
– To były działania podejmowane w konspiracji, w zamkniętych środowiskach, w zaciszu gabinetów, nastawione na minimalizowanie pozostawianych śladów. To nie były sprawy, które zostały utrwalone przez monitoring, w których odciski palców pozostawiono na kopertach z pieniędzmi, nie można było też liczyć na to, że osoby o takim dorobku i pozycji społecznej w świetle przedstawionych dowodów przyznają się do winy. One postanowiły bronić się do upadłego. Na początku, gdy sprawa wyszła na jaw, trwała zmowa milczenia, która jednak krok po kroku była przełamywana.


„Polska powiatowa”
Zdaniem prokuratora, w Tarnowie funkcjonował układ określany jako „Polska powiatowa”, dwór złożony z ludzi od siebie zależnych i mających względem siebie długi wdzięczności. Wszyscy mieli dużo do stracenia.
Oskarżyciel nawiązał m.in. do relacji między Ryszardem Ścigałą i Bogdanem G., prezesem spółki żużlowej w Tarnowie. Ten drugi miał dwukrotnie pośredniczyć we wręczeniu łapówki od firmy Strabag. Seweryn Borek wyraził przekonanie, że gotówka przeznaczona dla prezydenta Tarnowa dotarła do adresata. Uważa on też, że w czasie spotkania w Iwkowej w listopadzie 2010 r. prezydent w zawoalowanej formie podziękował za te pieniądze Grzegorzowi M., jednemu z dyrektorów krakowskiej filii austriackiej spółki. Podtrzymał też zarzut, że Ryszard Ścigała przychylny był również względem firmy budowlanej należącej do Wiesława F., jego znajomego, czyniąc różne zabiegi mające na celu „ustawianie” w mieście przetargów tak, by wygrywał je znajomy. Prokurator uznał ponadto, że banderola znaleziona w mieszkaniu Ścigałów, w którą owinięte były banknoty na kwotę 2,2 tys. zł, mogła pochodzić z wręczonej prezydentowi łapówki, choć obrona starała się wcześniej wykazać, że zabezpieczone w niej były pieniądze należące do córki oskarżonego.
– W tych sprawach wszystko układa się w pewien logiczny ciąg zdarzeń, ale linia obrony, opierając się tylko na dokumentach, zmierza do mnożenia wątpliwości, które w razie niemożności usunięcia można byłoby rozstrzygać na korzyść oskarżonego – oznajmił prokurator Borek. Wniósł o uznanie winy Ryszarda Ścigały we wszystkich stawianych mu zarzutach i zażądał dla niego kary 5 lat pozbawienia wolności, 162 tys. zł grzywny oraz zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych w samorządach i podmiotach dysponujących mieniem publicznym na 10 lat.

Składanka z puzzli
– Przedstawione przez prokuratora dowody to składanka złożona z tysięcy elementów, które ze sobą się nie pokrywają. To puzzle, które dobierane były w specyficzny sposób – od tych słów rozpoczął swoją ponad 2‑godzinną mowę mec. Bogusław Filar, obrońca Ryszarda Ścigały.
Mec. Filar uznał, że Bogdan G. jest świadkiem niewiarygodnym, że posługując się kłamstwem, uczynił z firmy Strabag „dojną krowę”, z której – działając rzekomo w imieniu Ryszarda Ścigały – chciał czerpać w różnej wysokości kwoty. Według obrońcy, gotówka wyprowadzona z austriackiej firmy na łapówkę dla prezydenta nigdy do jego klienta nie dotarła. Przypomniał przy tym sytuację, gdy Bogdan G. i jego zastępca Paweł P. podzielili się wspólnie częścią łapówkowej transzy. Przyznał się do tego w śledztwie i w sądzie P.
W sprawie ul. Kryształowej, w której Ryszard Ścigała miał doprowadzić do zamiany dokumentacji przebudowy na tańszą, korzystniejszą dla Strabaga, adwokat zwrócił uwagę na fakt, że autorem kosztorysu obrazującego straty miasta był Paweł Ch., kierownik budów w spółce z Austrii, oskarżony w procesie o zmowę przetargową.
– Nie można opierać się na wyliczeniach Piotra Ch., ponieważ nie jest on biegłym w tej dziedzinie. Wiarygodny kosztorys powinna wykonać tylko osoba z odpowiednimi uprawnieniami – przekonywał obrońca.

REKLAMA (2)

Świadkowie pełni strachu
Mec. Filar wskazał na niespójność zeznań świadków opisujących spotkanie w hotelu w Iwkowej, w którym brał udział prezydent. Świadkowie – jego zdaniem – mylili się co do dat, okoliczności i przebiegu tego spotkania.
– Strach niektórych świadków w całej tej sprawie był tak wielki, że opowiadali nawet o rzeczach, które nigdy się nie wydarzyły. Część zeznań odebranych od nich w warunkach aresztu tymczasowego nie mają żadnej wartości. Inni świadkowie z kolei podczas przesłuchań wykazali się dyletanctwem – wyliczał pełnomocnik oskarżonego Ścigały. Wyraził też pogląd, że w trakcie postępowania niektóre zarzuty okazywały się absurdalne, przeczyły im uzyskane nowe dowody, ale na pewnym etapie śledztwa „sprawa Ścigały” zabrnęła tak daleko, że z tych zarzutów nie można było już się wycofać.
Po raz kolejny obrona zakwestionowała kompetencje biegłego z Politechniki Śląskiej, który wypowiedział się w sprawie określenia technologii stosowanej przez firmę Wiesława F., a opinii którego wciąż ufa oskarżyciel.
Mec. Filar uważa, że jego klient powinien zostać przez sąd uniewinniony.

REKLAMA (3)

Jestem niewinny
Ryszard Ścigała, który również wystąpił tego dnia, przypomniał, że Bogdan G. miał do niego duże pretensje o to, że nie pomógł mu znaleźć nowej pracy, gdy utracił dotychczasową – z tego powodu ich wzajemne relacje wygasły. Zdaniem oskarżonego, przyczyną ich nowego ożywienia były wiadomości o poważnej chorobie G. Wedle słów R. Ścigały, to Bogdan G. miał wówczas zainicjować ich spotkania poprzedzone rozmowami telefonicznymi, które zarejestrowała ABW.
Były prezydent Tarnowa skarżył się na decyzję o jego aresztowaniu i na szczególnie rygorystyczne środki zastosowane wobec niego podczas pobytu w areszcie w Krakowie. Stwierdził też, że odpowiadający w tym procesie Jacek Kułaga i Zdzisław M. są „mimowolnymi ofiarami” sprawy, której ostrze zostało wymierzone w jego osobę.
– Wiesława F. przed aresztowaniem uchroniło prawdopodobnie podwójne obywatelstwo polsko‑amerykańskie, a może też to, że któregoś dnia nie było go w domu – domniemywał oskarżony. – Gdyby do tego doszło, zagrożona zostałaby jego firma, dorobek całego jego życia.
R. Ścigała wyraził też zdziwienie, że podczas toczącego się śledztwa ani razu nie został przesłuchany jego zastępca, Henryk Słomka – Narożański, który miał nadzór nad miejskim drogownictwem i którego podpisy znajdują się na wielu dokumentach przetargowych. Zajmował się on również budową łącznika autostradowego A4.
– Nie twierdzę, że mój zastępca w czymkolwiek zawinił, ale zaskoczony jestem faktem, że tak istotna osoba nie była przesłuchiwana.
Były prezydent jeszcze raz oświadczył, że nie przyjął jakiejkolwiek łapówki i czuje się niewinny.
W tym tygodniu mowy końcowe mają należeć do obrońców i trzech innych oskarżonych: Wiesława F., Jacka Kułagi i Zdzisława M. W pierwszym przypadku oskarżenie dotyczy złożenia obietnicy udzielenia korzyści majątkowej, w dwóch pozostałych niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień. Prokurator wnioskował: dla Wiesława F. karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu jej wykonania  na 5 lat; dla Jacka Kułagi i Zdzisława M. po 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Dodatkowo oskarżeni mieliby zapłacić kary grzywny.
Sąd Rejonowy w Brzesku wyroki ogłosi w ostatnim tygodniu lipca.  

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze