
W strategii rozwoju miasta uwzględniono budowę stoku narciarskiego na Górze św. Marcina. Na pierwszy rzut oka pomysł może wydawać się szalony, ale nie byłaby to pierwsza tego typu inwestycja w tej części Tarnowa. Na popularnej „Marcince” istniała kiedyś skocznia narciarska. Czy jednak miasto potrzebuje obecnie stoku dla narciarzy? A może lepiej postawić pytanie inaczej – co Tarnów może na tym zyskać?
Miasto planuje budowę stoku narciarskiego
Skocznia narciarska na Górze św. Marcina powstała na początku lat 50. XX wieku. Oficjalne otwarcie obiektu, posiadającego punkt konstrukcyjny usytuowany na 30. metrze, miało miejsce w 1953 roku. Tarnowska skocznia była wykonana z drewna, ale jej zeskok posiadał również betonowe elementy. Najdłuższy skok oddał na niej podczas zawodów inauguracyjnych skoczek z Zakopanego, który wylądował na 26. metrze. Niektóre źródła wspominają jednak, że rekord skoczni wynosił 34 lub nawet 36 metrów. Na „Marcince” wybudowano również niewielki wyciąg. Okres największego zainteresowania skocznią przypada na lata 50. i 60., jednak na Górze św. Marcina nigdy nie odbyła się oficjalna rywalizacja czołowych skoczków narciarskich. Natomiast chętnie korzystali z niej mieszkańcy Tarnowa i okolic. Amatorskie skakanie cieszyło się dużą popularnością, ale po wypadku, który miał miejsce w latach 80., podjęto decyzję o rozbiórce skoczni. O odbudowie obiektu zaczęto myśleć na początku XXI wieku. Miało to związek z „małyszomanią” i rosnącą w Polsce popularnością skoków narciarskich. Ostatecznie nie zdecydowano się na podjęcie żadnych kroków.
Od zdobycia przez Adama Małysza pierwszej Kryształowej Kuli w Pucharze Świata minęło ponad 20 lat, a w opracowanej przez prezydenta Tarnowa Romana Ciepielę oraz urzędników strategii rozwoju miasta znalazła się budowa stoku narciarskiego na Górze św. Marcina.
– Oczywiście biorąc pod uwagę warunki terenowe byłaby to krótka trasa zjazdowa, adresowana bardziej do najmłodszych adeptów narciarstwa i osób chcących nauczyć się jeździć, niż do zaawansowanych narciarzy, ale i ci z przyjemnością podjechaliby pod górę i przypięli narty. Usytuowanie trasy na północnym stoku dałoby szansę na dłuższe utrzymanie pokrywy śnieżnej, ale pomysłodawcy myślą również o sztucznym naśnieżaniu i prostym wyciągu. Jest to na razie koncepcja zapisana m.in. w strategii rozwoju do 2030 roku, ale już myśli się o sposobach sfinansowania prac niezbędnych do uruchomienia stoku – informuje Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa. – Około 200-metrowa trasa narciarska z wyciągiem funkcjonowała na Górze św. Marcina do 1998 roku. W grudniu, rok później, przed rozpoczęciem sezonu, wandale pocięli linę wyciągu i od tego czasu wyciąg już nie działał.
Strategia rozwoju miasta jest oparta na działaniach w wymiarze społecznym, gospodarczym oraz przestrzennym. W dokumencie znajdują się punkty związane z rozwojem sportu, jak m.in.: zwiększenie dostępności mieszkańców do czynnego uprawiania sportu, promocja aktywnego stylu życia, podniesienie atrakcyjności miejskiej oferty czasu wolnego. Stok narciarski stanowi jedno z głównych przedsięwzięć programu „Tarnów dla rodziny”, zakładającego rozwój drobnej infrastruktury miejskiej i przestrzeni publicznych.



















![Średniowieczne klimaty na zamkowym wzgórzu… [ZDJĘCIA] Rekonstruktorzy 2025](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/06/Rekonstruktorzy-2025-9-218x150.jpg)

![Piękne, pachnące kwiaty zachwycają tarnowian [ZDJĘCIA] Kwiaty kwitnące](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/04/Wiosna-Tarnow-kwiaty-8-100x70.jpg)

![Park Sanguszków znowu rozświetlą latarnie [ZDJĘCIA] Latarnie Park Sanguszków](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/04/Latarnie-Park-Sanguszkow-100x70.jpg)