Od kilku tygodni kierowcy podążający ul. Krakowską w Tarnowie obserwowali rozbiórkę wiaduktu kolejowego, a roboty skomplikowały ruch na tym odcinku. Teraz wygląda na to, że wkrótce po zakończeniu rozbiórk, dalsze prace zostaną wstrzymane. Inwestor, jak się okazuje, nie ma całościowego pozwolenia na budowę, o które trzeba zabiegać w dwóch różnych urzędach.
Po zakończeniu pierwszego etapu prac w rejonie starego wiaduktu ma zostać przywrócony ruch pojazdów na normalnych zasadach. Budowlańcy powrócą tu po załatwieniu przez inwestora wszystkich formalności. Potwierdza to Dorota Szalacha, rzeczniczka prasowa krakowskiego oddziału PKP PLK.
– Po uzyskaniu pozwoleń na budowę powrócimy do prac zasadniczych, już budowlanych. Na pytanie, czy te perturbacje mogą wpłynąć na terminowość zaplanowanych prac, rzeczniczka odpowiada: Wcześniejsze rozpoczęcie robót rozbiórkowych umożliwiło przyspieszenie przebudowy obiektu i tym samym nie wpłynie na wydłużenie czasu modernizacji linii kolejowej E30 Rzeszów – Kraków.
Komplikacje występują ponadto w pobliskich Bogumiłowicach, na zachód od Tarnowa. Wprawdzie tam wiadukt kolejowy jest już niemal gotowy, ale nie ma pod nim drogi wojewódzkiej nr 975. Mieszkańcy od roku muszą korzystać z objazdów.
– W związku z odwołaniem od decyzji lokalizacyjnej, wniesionym przez jednego z mieszkańców, termin oddania wspomnianej drogi planowany jest pod koniec sierpnia 2014 r. – informuje Dorota Szalacha. – Oddanie do eksploatacji samego wiaduktu umożliwiło otwarcie zmodernizowanych torów na odcinku Biadoliny – Bogumiłowice.
Wg pierwszego terminu, szosa pod wiaduktem w Bogumiłowicach miała być gotowa już 4 miesiące temu.
Wiadukt rozbiorą, na nowy poczekamy
REKLAMA
REKLAMA






















![Prace przy wiadukcie na ostatniej prostej [GALERIA] wiadukt](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2020/05/wiadukt-dt-100x70.jpg)

