Pod koniec ubiegłego tygodnia, na tarnowskim odcinku autostrady w kierunku Rzeszowa, doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem trzech pojazdów. Przyglądający się zdarzeniu policjanci ustalili, że jego przyczyną były nieprawidłowo wykonane manewry, nadmierna prędkość oraz alkohol.
Funkcjonariusze drogówki, którzy zostali wezwani do kolizji autostradowej, na wysokości 515 kilometra w pobliżu Nowych Żukowic, zobaczyli stojące na poboczu trzy pojazdy – samochód ciężarowy i dwie osobówki. Na miejscu pojawili się również ratownicy medyczni, strażacy oraz służby obsługi autostrady. Policjanci zdecydowali, że nie będą zatrzymywać ruchu w kierunku Rzeszowa.
Policjanci, po rozmowach z uczestnikami kolizji oraz zapoznaniu się z uszkodzeniami pojazdów, ustalili, że 22-letni mieszkaniec powiatu dębickiego, kierujący samochodem marki BMW, poruszający się lewym pasem ruchu, wjechał w tył jadącego przed nim fiata, w którym znajdowali się obywatele Ukrainy. BMW wskutek uderzenia odskoczyło na prawy pas ruchu, po czym wbiło się w naczepę jadącego nim samochodu ciężarowego. Zdarzenie wyglądało niebezpiecznie, ale na szczęście osoby w nim poszkodowane nie odniosły obrażeń wymagających przewiezienia ich do szpitala.
Ratownicy medyczni udzielili uczestnikom kolizji pierwszej pomocy. Przeprowadzone badania wykazały, że 22-letni mieszkaniec powiatu dębickiego ma w wydychanym powietrzu 1,2 promila alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a jego samochód odholowano na parking strzeżony. Postawiono mu zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu oraz spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.
Komenda Miejska Policji w Tarnowie coraz częściej informuje o zatrzymaniach nietrzeźwych kierowców oraz wypadkach z ich udziałem. Przypomnijmy, że policjanci zapowiedzieli, że nie będzie żadnej taryfy ulgowej dla osób wsiadających za kierownicę pod wpływem alkoholu oraz przekraczających prędkość na obszarze miasta Tarnowa i powiatu tarnowskiego.
























