Strona główna Tarnów - wiadomości Tarnowski policjant podejrzany o dokonanie wielu przestępstw

Tarnowski policjant podejrzany o dokonanie wielu przestępstw

2
REKLAMA

Ślubował m.in. chronić porządek prawny i przestrzegać zasad etyki zawodowej, a tymczasem przebywa w tymczasowym areszcie z poważnymi zarzutami. Mowa o 37-letnim funkcjonariuszu Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, do którego służbowych obowiązków należało m.in. zwalczanie korupcji.
Dzisiaj jest podejrzanym o kradzieże z włamaniem i rozbój, śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Mielcu. Policjant został wydalony ze służby, dochodzenie w jego sprawie nie zostało jeszcze zamknięte. – Wokół sprawy miało być cicho – mówi nasz informator.

Kradzieże, włamania, rozbój…

– Jak dotąd ustalono, że policjant ma na swoim koncie 43 czyny przestępcze związane z kradzieżami, kradzieżami z włamaniem i rozbojem – informuje prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. – Mundurowy działał wspólnie i w porozumieniu z 30-letnim mieszkańcem powiatu tarnowskiego, nad którym ciążył już sądowy wyrok. Funkcjonariusz policji z Tarnowa przebywa w areszcie tymczasowym (sąd przedłużył mu ten areszt do końca lutego 2026 roku), a jego wspólnik trafił do zakładu karnego, aby odsiedzieć orzeczoną wcześniej karę pozbawienia wolności. Oczywiście, czeka go teraz dodatkowy wyrok za włamania i kradzież pieniędzy.

Prokuratura zarzuca policjantowi i jego pomocnikowi dokonanie serii kradzieży z włamaniem w myjniach samochodowych na terenie trzech województw: małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Sprawcy przez kilka miesięcy tego roku okradali automaty ze znajdujących się tam pieniędzy, głównie bilonu. Straty właścicieli myjni samoobsługowych oszacowano wstępnie na kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale mogą okazać się wyższe.
Były już funkcjonariusz tarnowskiej komendy odpowiadał będzie również za czynną napaść na policjanta z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu. Podczas kontroli drogowej w czerwcu tego roku psiknął mu gazem pieprzowym prosto w twarz i uciekł z miejsca zdarzenia wraz ze wspólnikiem. Patrol mieleckiej „drogówki” został na krótki czas wyłączony z pościgu, ale przestępców niedługo potem zatrzymano.

REKLAMA (2)

Działał zuchwale, grozi mu więzienie

Wykazali się wyjątkowo zuchwałą pewnością siebie… Bezpośrednio po ucieczce dokonali jeszcze kilku włamań do automatów w myjniach na terenie województwa świętokrzyskiego. Nie cieszyli się jednak zbyt długo bezkarnością, po kilkunastu godzinach zostali zatrzymani w miejscach zamieszkania. Czekają ich kary bezwzględnego pozbawienia wolności.
– Przestępstwo kradzieży z włamaniem, a także czynna napaść na funkcjonariusza publicznego zagrożone są karą od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności, a za rozbój grozi nawet piętnaście lat więzienia… – przypomina prokurator Andrzej Dubiel. – Sprawa z udziałem tarnowskiego policjanta nie została zamknięta, jest rozwojowa – dodaje. – Przesłuchiwani są kolejni świadkowie, wciąż ustalane są szkody powstałe w wyniku przestępstwa. Toczą się też w kraju postępowania, które mogą mieć związek ze śledztwem prowadzonym przez mielecką prokuraturę.

Kolejna wpadka wizerunkowa tarnowskiej policji

To kolejna, po zatrzymaniu byłego już szefa tarnowskiej „drogówki”, bulwersująca sprawa w tarnowskiej policji. Bulwersująca dlatego, że od stróżów prawa oczekuje się, no właśnie, strzeżenia prawa, stania na straży porządku czy wręcz bycia przykładem. Choć w tarnowskiej komendzie słychać głosy obrony, że przecież policjant to też człowiek i ulega pokusom. – W tarnowskim garnizonie jest nas prawie siedmiuset. Zdecydowana większość to ludzie mocno zaangażowani w swoją pracę. Zawsze, w każdej grupie, znajdzie się czarna owca, która swoim postępowaniem psuje wszystko – mówi w rozmowie z TEMI jeden z funkcjonariuszy.

W podobnym tonie wypowiada się insp. Bogumił Jedynak, nowy komendant Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, powołany na stanowisko tuż po odwołaniu poprzednika. Miało to niewątpliwie związek z zatrzymaniem do kontroli drogowej po przekroczeniu prędkości byłego już naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP.

REKLAMA (3)

– Nie mam zwyczaju dokonywania kategorycznych ocen sytuacji, które są w trakcie procedowania przez prokuraturę oraz komórki wewnętrzne policji. Jestem przekonany, że nie powinno się oceniać jednostki tylko przez pryzmat negatywnych sytuacji. Trudno jednocześnie o holistyczną ocenę tych wydarzeń z perspektywy osoby, która od niedawna zarządza Komendą Miejską Policji w Tarnowie – mówi.

W komendzie będą „sprzątać”?

W tarnowskiej policji nie brakuje opinii, że czeka ją reorganizacja. – Komendant Jedynak jest człowiekiem stąd, który bardzo dobrze zna lokalne problemy. Powołują go tam, gdzie trzeba „posprzątać” – dodaje nasz informator.
Nowy szef tarnowskich policjantów broni większości mundurowych. Jego zdaniem w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie pełni służbę wielu bardzo doświadczonych, zaangażowanych i świetnie wyszkolonych policjantów. – Grunt, żeby wyciągać twórcze wnioski z potknięć i wpadek wizerunkowych. Bardzo mi zależy na dobrej komunikacji wewnątrz naszej organizacji, a także stworzeniu dobrego klimatu do pełnienia służby. To z pewnością przełoży się na pozytywną ocenę lokalnej społeczności. Swoje plany i zamierzenia przedstawiłem niedawno na łamach Państwa tygodnika w rozmowie z panem Tadeuszem Bałchanowskim. Podtrzymuję je.

Nie jest też tajemnicą, że po ostatnich wydarzeniach oczekiwania społeczne wobec nowego komendanta są wysokie. – W istocie, znam Tarnów i powiat tarnowski. Zaufanie społeczne to ważny aspekt naszych działań, niezwykle motywujący, ale także zobowiązujący. Zarówno wsparcie, jak i konstruktywna krytyka pomaga w działaniach na rzecz bezpieczeństwa lokalnego. Wyczuwam oczekiwania społeczne wobec mojej osoby, dlatego zrobię wszystko, żeby nie zawieść. Bardzo mi na tym zależy – konstatuje w rozmowie z TEMI.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
2
0
Napisz komentarzx