Nie wiem, czy bardziej obraźliwe były same stwierdzenia w/w orłów polskiej polityki, czy żenujące przeprosiny. I nie wiem także, czy te wypowiedzi były wyłącznie przejawem samodzielnej niedorzeczności, czy też zaplanowaną akcją pisowców, mającą na celu wyprowadzenie nauczycieli z równowagi, licząc na jakiś błąd możliwy w takiej atmosferze? Jakkolwiek było, cel, jakim jest zaostrzenie sytuacji i doprowadzenie do ostrej konfrontacji został osiągnięty. Jak zawsze trudno przewidzieć, kto ostatecznie z tej walki wyjdzie zwycięzcą, ale jedno chyba nie ulega wątpliwości – PiS w kampanii obietnic, pochlebstw, podwyżek i różnego rodzaju darów nazywanych od dawna kiełbasą wyborczą pomija środowiska, na które nie liczy w wyborach. Cała, jak na razie dość słaba i chaotyczna kampania wyborcza PiS‑u koncentruje się na obietnicach skierowanych wyłącznie do swojego elektoratu, do swoich wyborców, do zwolenników i tych, którzy na rządach pisowskich już skorzystali.
Górnicy słuchają zapewnień o „kluczowej roli węgla, z którego Polska nigdy nie zrezygnuje” – co jednocześnie nie przeszkadza p. Morawieckiemu głosić, że będziemy dbać o ochronę środowiska, naturalne źródła energii i walkę z zanieczyszczeniami powietrza. Pisowskie media otrzymują gigantyczne pieniądze z budżetu państwa na żałosne kłamstwa, p. Rydzyk bez wstydu wyciąga łapy po nowe pieniądze na niewątpliwie katolickie i święte potrzeby, a wszyscy już chyba kuzyni, szwagrowie i znajomi otrzymali dochodowe posady w spółkach i fundacjach, oczywiście jako kompetentni fachowcy, wzorowi patrioci i obrońcy ojczyzny. Ostatnio zdążył się załapać uroczy młody człowiek, nazywany pogodynką, o wypisanym na twarzy wysokim IQ i szczególnym rodzaju uduchowienia.
Nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, pracownicy administracyjni, ludzie nauki, kultury i wielu innych nie znajduje się na tej liście. I właśnie powiedzieli wreszcie dość. Dalsze degradowanie oświaty, dalsze tolerowanie jej niszczenia i reform p. Zalewskiej, prowadzących do chaosu i uderzających w podstawy narodowej edukacji, bo od kształcenia dzieci zależy rozwój i poziom społeczeństwa, byłoby bardzo szkodliwe i trudne do odwrócenia dla przyszłych pokoleń. Nauczyciel, będący w II RP jednym z otoczonych największym szacunkiem zawodów i wychowujący kolejne pokolenia wspaniałych ludzi stał się obecnie jednym z najgorzej opłacanych zawodów, bez poczucia stabilizacji, szukający okazji dorobienia, mający świadomość niskiego statusu i braku perspektyw. To jest sytuacja w najwyższym stopniu groźna i niemoralna, szczególnie dla samych nauczycieli, ale w dalszej perspektywie dla dzieci, młodzieży, dla wszystkich, dla Polski.
To nie jest jeszcze jeden strajk o pieniądze, chociaż w tak wspaniale rozwijającym się kraju, mającym takie sukcesy gospodarcze, domaganie się podwyżki nie jest niczym złym. To jest strajk w obronie przede wszystkim dzieci, i dlatego nie podzielam opinii p. Zalewskiej – która w momencie konfrontacji swoich pomysłów ze społeczeństwem znajduje sobie inne zajęcie – że dzieci są „wykorzystywane” do gry politycznej. Dla dyktatur wszystko, co nie jest poparciem kolejnego satrapy i jego kliki jest grą polityczną, a patriotyzm oznacza lizusostwo.
I jeszcze jedno – Panie przewodniczący Broniarz, gratuluję Panu konsekwencji w walce o dobro polskiej szkoły i polskich dzieci, gratuluję odwagi, bo nie jest łatwo walczyć o swoje prawa w takich warunkach, w jakich przyszło Panu walczyć, ale proszę: zrezygnujcie z fałszywego poparcia tego, co kiedyś było NSZZ „Solidarnością”. Oni są zwyczajnym dodatkiem do PiS‑u. Nie poprą Was, opuszczą lub zdradzą w najbardziej krytycznym momencie. Prowadzą jakieś dziwaczne okupacje budynków kuratorium (czy to nie jest ta sama p. kurator, która powiedziała, że poparcie deklaracji w kwestii LGBT to poparcie pedofilii?, a teraz chętnie udziela gościny „bojownikom” o polskie dzieci?). Już zapowiedzieli, że nie przyłączą się do Waszego strajku, to świadczy o złej woli. Najpewniej zaakceptują jakiś uzgodniony z rządem postulat i powiedzą – wywalczyliśmy. Uważajcie.
Strajk w obronie dzieci
REKLAMA
REKLAMA




















