Zdaniem Janusza Styrny, autora kilku listów do burmistrza Brzeska i przewodniczącego rady miejskiej, droga ta, mimo że krótka, jest uczęszczana przez mieszkańców, szczególnie przez dzieci i młodzież idąca do szkoły.
– Nawierzchnia tej uliczki znajduje się w fatalnym stanie – utrzymuje Janusz Styrna. – Z drogi korzysta wiele osób – uczniów zmierzających do szkoły, spacerowiczów, mieszkańców naszego osiedla idących na dworzec kolejowy. Faktem jest, że w ubiegłym roku droga została utwardzona, ale użyte do tego celu kamienie stanowią przeszkodę np. dla matek z wózkami. Janusz Styrna dodaje, że w czasie opadów na drodze tworzą się kałuże uniemożliwiające przejście. Natomiast w zimie droga nie jest odśnieżana, co uniemożliwia nie tylko przejście, ale także dojazd do posesji.
Bogdan Dobranowski, naczelnik Wydziału Infrastruktury Technicznej i Komunalnej w Urzędzie Miasta Brzeska, odpowiada, że w ubiegłym roku ulica była utwardzana żwirem i kamieniami, obiecuje, iż być może uda się ją wyasfaltować w przyszłym roku.
– Co roku zbiera się specjalnie przez burmistrza powołana komisja, która gromadzi wnioski mieszkańców, przewodniczących rad osiedli i sołtysów dotyczące remontów dróg. Wnioski przekazywane są następnie radzie miejskiej, która je analizuje i w miarę posiadanych finansów zatwierdza do wykonania w następnym roku budżetowym. Kryterium jest liczba mieszkańców korzystających z danej drogi. Im jest ona wyższa, tym szanse na remont drogi czy budowę chodnika są wyższe. Naczelnik dodaje, że zgodnie z obowiązującą w gminie zasadą zimowym utrzymaniem objęte są drogi zakwalifikowane jako publiczne. Z pozostałych śnieg usuwany jest jedynie interwencyjnie w przypadku dużych opadów.
Czytelnicy interweniują. Jak długo poczekają na asfalt?
REKLAMA
REKLAMA
























