Trudno będzie zasypać ten lej

0
REKLAMA

WiesławZiobro dziennikarzTEMITragiczne zdarzenie w Przewodowie na Lubelszczyźnie powoli ginie w zalewie nowych wiadomości, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę z jego dalekosiężnych skutków. Głęboki lej, który wydrążył w ziemi spadający pocisk, będzie trudny do zasypania.

Kiedy w marcu pisaliśmy o mieszkańcach Wielkich Oczu, wsi w powiecie lubaczowskim, którzy słyszą odgłosy wojny w Ukrainie, i zawarliśmy w tekście uwagę, że wskutek pomyłki wojskowych jakiś zabłąkany pocisk może kiedyś spaść także na polską ziemię, wydawało się, że mimo wszystko tak się nie stanie. Stało się, niestety.

Jak wiadomo, w Przewodowie, powiat hrubieszowski, spadł na miejscową suszarnię ziaren zbóż pocisk ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, który nie trafił w obrany cel. Wskutek eksplozji dwie osoby zginęły. To absolutnie nadzwyczajna sytuacja także dlatego, że mężczyźni, którzy zginęli, są pierwszymi ofiarami działań wojennych na obszarze Polski od czasu lat czterdziestych ubiegłego stulecia. To jednak nie koniec nieszczęść.

REKLAMA (2)

Po uderzeniu pocisku w ziemi powstał lej na głębokość ok. 5 metrów. Będzie on łatwy do usunięcia w sensie technicznym, trudny do zasypania w znaczeniu metaforycznym.

Po pierwsze, okazało się, że realne zagrożenie ze strony rakiet, które operują nad terytorium Ukrainy, naprawdę w Polsce istnieje. Po drugie, zagrożenie to zapamięta nie tylko Polska, zwłaszcza wschodnia, ale i cały świat. Tym bardziej, że zaraz po eksplozji w Przewodowie w sieci pojawiły się fałszywe doniesienia o tym, że Rosja zaatakowała należącą do NATO Polskę.

Z tej pamięci nie wyniknie dla naszego kraju nic dobrego. Już wcześniej, gdy tylko Rosja napadła na Ukrainę, Polska zaczęła się jawić części świata jako kraj przyfrontowy, a więc narażony na wojenne niebezpieczeństwa. Najwięksi ignoranci z bardziej oddalonych zakątków kuli ziemskiej przez jakiś czas byli nawet przekonani, że wojna toczy się również na naszych wschodnich rubieżach i trzeba było im wyjaśniać, że konflikt zbrojny dotyczy tylko dwóch krajów: Rosji i Ukrainy.

Dzisiaj jednak trudniej będzie dotrzeć do opinii publicznej z tak uspokajającym komunikatem, jeżeli spadła przypadkowa rakieta i zabiła ludzi. Świat już to zapamiętał. Wie, że na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności wojna rosyjsko-ukraińska wlała się na terytorium Polski i że podobny incydent – odpukać! – może się znów powtórzyć. Według najnowszych badań 40 proc. Polaków już bierze pod uwagę taką sytuację. Prawdopodobieństwo będzie tym większe, im bliżej naszych granic Rosjanie będą atakować Ukrainę z powietrza. Wracając do relacji mieszkańców Wielkich Oczu, które przedstawiliśmy w TEMI wiosną, warto także przypomnieć, że marcowy powietrzny atak Rosjan nastąpił ledwie 20 kilometrów od polskiej wsi…

Głęboki lej w Przewodowie w pierwszym rzędzie wryje się w pamięć zagranicznych turystów, którzy odwiedzają Polskę. Już w minionym sezonie było ich znacznie mniej choćby w Krakowie, ale także w Tarnowie. Właśnie z tego powodu: Polski jako kraju przyfrontowego. Gros turystów nie jest skłonnych do skrupulatnych analiz i w tym przypadku bierze za pewnik, że skoro za miedzą jakiegoś kraju lecą z powietrza rakiety, to ten kraj także nie można uznać za bezpieczny. W 2014 roku na turystyczną frekwencję wpłynął nawet fakt ataku Rosjan na Krym, odległy od Polski o półtora tysiąca kilometrów.

REKLAMA (3)

Nie wiem, co po incydencie w Przewodowie myślą przedsiębiorcy, którzy zamierzali inwestować na ścianie wschodniej Polski; czy zabłąkany pocisk z Ukrainy będzie miał jakieś znaczenie dla ich planów? Miejmy nadzieję, że nie.

Źle się stało. Nie tylko dlatego, że zginęły dwie Bogu ducha winne osoby. Głęboki lej, choć wkrótce zostanie zasypany, w ludzkiej świadomości będzie nadal tkwił i do końca wojny rozgrywającej się poza wschodnią granicą wpływał na różne decyzje.

# TEMI, Felietony, Trudno będzie zasypać ten lej Wiesław Ziobro, pocisk ukraiński w Przewodowie Wiesław Ziobro

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze