W 2009 r. wprowadzano w Polsce armię zawodową i zawieszono służbę zasadniczą. W miejsce zasadniczej służby wojskowej utworzono Narodowe Siły Rezerwowe. Głównym zadaniem NSR‑u jest wspieranie zawodowego wojska i ludności w czasie klęsk żywiołowych albo ataków terrorystycznych. W poprzednim roku do NSR w całym kraju wstąpiło ponad pięć tysięcy ochotników. Co trzeci nowy żołnierz to kobieta.Również Wojskowa Komenda Uzupełnień w Tarnowie nie może narzekać na brak zainteresowania. – Zgłaszają się do nas osoby, które mają na celu odbycie przygotowawczej służby wojskowej bądź chcące zasięgnąć informacji dotyczącej naboru do uczelni wojskowych – mówi zastępca Wojskowego Komendanta Uzupełnień, mjr Wiesław Maciejowski. – W ostatnich latach od 50 do 100 osób rocznie zgłasza się do naszej jednostki w celu chęci rozpoczęcia nauki na uczelniach wojskowych. Wydaje mi się, że wielu decyduje się na ten krok z potrzeby służby dla swojego kraju, stawania w jego obronie, ale również ze względu na zamiłowanie do wojskowości. Zapewne są również takie osoby, dla których jednymi z kryteriów, którymi się kierują, jest późniejsza pewna praca oraz stała pensja, które zagwarantują im życiową stabilizację.
Wszystkie osoby, które ukończą studia na uczelni wojskowej, mają zagwarantowane miejsce w jednostce. Dodatkowo uczelnie wojskowe oferują nie tylko bezpłatne studia, ale także zakwaterowanie i wyżywienie, koszty, które ponosi przyszły wojskowy, są więc niewielkie.
O przyjęcie do służby może starać się praktycznie każdy. Warunkiem jest posiadanie polskiego obywatelstwa, ukończone 18 lat, niekaralność za przestępstwo umyślne i wykształcenie co najmniej gimnazjalne dla osób ubiegających się o powołanie do służby przygotowawczej.
Żołnierze nie mogą również narzekać na swoje wynagrodzenie.
Średnia płaca w wojsku, to około 3 500 zł „na rękę”. Szeregowy dostaje 2 500 zł brutto, a generał – nawet 14 900. Warto zwrócić uwagę na fakt, że pensja dla wojskowego to nie wszystko.
Żołnierz może liczyć także na dodatek z tytułu wieloletniej służby czy dodatek mieszkaniowy – kilkaset złotych miesięcznie.
Co więcej, żołnierze nie są objęci powszechnym systemem ubezpieczeń społecznych, więc od ich wynagrodzeń nie są odprowadzane składki ZUS!
Z udostępnianych przez MON danych wynika, że 90 procent żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych to młodzi ludzie, którzy nie ukończyli jeszcze trzydziestego roku życia. Ponad 60 procent elewów ma stałą pracę, a 15 procent jest po studiach. Takich, którzy posiadają wykształcenie gimnazjalne, jest zaledwie kilka procent. Mimo wszystko, z danych komisji rekrutacji wynika, że najwięcej osób chcących związać swoją przyszłość z wojskiem pochodzi z miejscowości, gdzie znajdują się jednostki wojskowe i występuje duże bezrobocie.
Mjr Maciejowski zwraca uwagę, że jednak nie każdy jest stworzony do tego, aby swoją przyszłość związać z wojskiem. – Osoby, które do nas trafiają, często zderzają się z nową rzeczywistością. Zdarza się, że niektórzy po pewnym czasie sami rezygnują. W wojsku istotne jest współdziałanie w grupie, a nie każdy to potrafi. Okazuje się też, że bardzo ważna w życiu niektórych z tych osób jest rodzina i nie potrafią poradzić sobie z rozłąką, która niejednokrotnie wpisana jest w życie żołnierza, chociażby w takich przypadkach, kiedy musi on pełnić służbę w innym garnizonie. Dalekie wyjazdy mogą stanowić jednak atrakcję dla tych, którzy decydują się z nami zostać. Dzięki temu lepiej poznają Polskę, jej historię, a także mają szansę znaleźć – co już niejednokrotnie miało miejsce – swoją drugą połowę. A przecież nie od dziś wiadomo, że za mundurem panny sznurem…
Do wojska po pracę?
REKLAMA
REKLAMA
























