Stefan Niesiołowski: PiS to nienawiść

2
Stefan Niesiołowski
REKLAMA

PiS to oczywiście nie tylko nienawiść, to także obłuda, kłamstwo, korupcja i pospolite złodziejstwo, to fałszowanie historii i szereg innych plag znanych aż za dobrze z naszych dziejów, także najnowszych. Ale w finalnym etapie kampanii wyborczej to nienawiść wybija się na pierwszy plan, jest ze strony pisowców istotą i najważniejszym elementem walki o władzę. Oni dobrze wiedzą, co oznacza utrata władzy. Nakradli tyle i zrobili dużo tak wielkich łajdactw, że została im tylko ucieczka do przodu, czyli dalsze szkalowania opozycji i odwoływanie się do swojego tzw. żelaznego elektoratu. Niczego już nie udają, otwarcie przyznają, że wyroki sądów ich nie obowiązują, że reprezentują naród i tylko oni są patriotami i katolikami, a każdy, kto nie popiera PIS, jest automatycznie zdrajcą i zasługuje na pogardę. Sformułowała to niedawno p. Witek, mówiąc, że ona nie musi przychodzić na wezwania NIK, bo nie ma sobie nic do zarzucenia. Kryterium, że mamy sobie „coś do zarzucenia” bywa decydujące w relacjach z instytucjami państwa takimi jak NIK, jest słuszne. Od tego, czy ktoś ma, czy nie ma sobie czegoś do zarzucenia powinno zależeć także stawianie się w prokuraturach, sądach, wypełnianie deklaracji skarbowych i płacenie podatków. Należy tylko wprowadzić jedną ustawową poprawkę – ta zasada obowiązuje tylko pisowców. Oni sami zgodnie z pisowską klauzulą sumienia mogą decydować, co jest słuszne, moralne i patriotyczne. Tak jak istnieje klauzula sumienia lekarzy (absurdalna, idiotycznie wymierzona w chorych i prowadząca do tragedii), tak samo powinna obowiązywać szeroko rozumiana klauzula sumienia dla wszystkich obywateli, pod warunkiem, że popierają PiS. Myśl p. Witek twórczo rozwinął p. Ziobro, który nie będzie stosował się do wyroku sądu nakazującego mu nie obrażać Agnieszki Holland, bo jest to niezgodne z wolnością słowa. Pana Ziobrę obowiązuje tylko sąd ostateczny. Na razie w roli Pana Boga występuje sam Ziobro. Pisowcy bardzo się oburzali, a mnie kilka razy pozywali do sądu (zawsze przegrali) za porównania ich propagandy i marszy z pochodniami do nazistowskich spektakli (Fackelzugów i Parteitagów). O wolności słowa też mają decydować oni.

Przez Polskę przetacza się niesłychana w swojej prymitywnej zajadłości fala nienawiści do Agnieszki Holland za film trafnie opisujący nieludzkie postępowanie obrońców Polski i katolickiej moralności. Sprawa się trochę skomplikowała w momencie, gdy film otrzymał watykańską nagrodę. Papież Franciszek to lewak, ale twierdzenie, że pasuje do wizerunku „świń” siedzących w kinach okupowanej Warszawy to pewna przesada, trudna do pogodzenia z dogmatem o nieomylności. Trzeba postawić sprawę jasno, polski Kościół musi zerwać z watykańskim lewactwem, przenieść Stolicę Apostolską do Torunia z Rydzykiem w roli następcy Świętego Piotra, który przecież był Polakiem. Przypomina to – podobnie jak cały klimat polityczny i społeczny – co działo się w Polsce w marcu 1968. Jeśli ktoś nie potrafi sobie wyobrazić tego, co wówczas działo się w naszym kraju – albo zadaje naiwne pytanie: jak to było możliwe, jak mogło dojść do fali antysemickich czystek, nienawiści, podłości i represji? – to wystarczy włączyć reżimowe media, albo posłuchać pisowskich mężów stanu i sprzedajnych tzw. dziennikarzy. Mamy Polskę bardzo podobną do Polski Gomułki (nawet jest polityk znacząco pod względem dykcji, gestykulacji i mentalności tow. Wiesława przypominający) i Moczara. Trudno stwierdzić, czy bliżej do Mietka p. Kamińskiemu czy Wąsikowi? Mimo wszystko Mietek miał okupacyjną przeszłość, walczył. Wąsik narażał się tylko na nadmierny hałas aparatów podsłuchowych Pegasusa, a Kamiński na odmowę ułaskawienia ze strony p. Dudy, który jednak nie zawiódł i spełnił patriotyczny obowiązek. Ale z drugiej strony trzeba oddać sprawiedliwość, że na razie pisowcy nikogo nie mordują, nie aresztują z powodów politycznych, cały hejt, nienawiść i nagonka mają charakter werbalny, represji finansowych i symbolicznych, jak np. nagradzanie tylko swoich i zapewnienie swoim pachołkom i kolaborantom olbrzymich pieniędzy z budżetu państwa. Za to w warstwie werbalnej mamy odejście od jakichkolwiek merytorycznych i programowych debat. Pisowcy boją się jak ognia debat, w których nie są chronieni przez własnych propagandystów nazywanych niesłusznie dziennikarzami, a na swoich spędach ograniczają się do wrzasków, kłamstw i podbijania bębenka nienawiści. Ta zupełnie absurdalna miejscami fala bredni wylewająca się na Tuska (porównania do Hitlera, zbrodniarza nazistowskiego i zdrajcy należą do łagodniejszych) ma na celu odwrócenie uwagi od afery wizowej, która jak widać nie zniknie, nie uda jej się niczym przykryć i ciągle ujawnia nowe odsłony. Mam nadzieję, że tak pozostanie do końca kampanii i przez gigantyczną korupcję oraz kurczowe trzymanie na stołku „kolegi” z mojego Łódzkiego Uniwersytetu, p. Raua, PiS wybory przegra? Pisowcy sprzedawali wizy i zalewali Europę (głównie Niemcy) falą migrantów, robili to z nienawiści, celowo, jak Łukaszenka.

W wymiarze szerszym kampania w Polsce jest fragmentem nacierającego nacjonalizmu i sprzymierzonego z nim populizmu, który usiłuje podporządkować sobie Hiszpanię, Słowację, nie licząc USA, gdzie Trump jednak traci szanse na dorwanie się na fali kłamstwa i nienawiści do władzy, i być może skończy tam, gdzie od dawna powinien się znaleźć? „Kosmopolityczna, wielorasowa twarz Europy – jedynie taka jest możliwa, jedynie w takiej widzę antidotum na ksenofobiczny, parszywy ryj wszelkiej maści nacjonalistów, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego narodowca. Ta twarz to potwarz. Jeśli facjata bąkiewiczowska z cofniętą żuchwą i płaskim czołem będzie po wyborach obliczem naszej nowej władzy, zmienię nie tylko kraj zamieszkania, ale także obywatelstwo i będę do końca swoich dni odczuwał dumę z niebycia Polakiem”. (Wojciech Kuczok, „Wiek ciemności”, „Przegląd”, 18-24. 09. 2023 r.). Słuszne, ale tylko do pewnego momentu. Moim zdaniem, oni bardzo by się ucieszyli, jak byśmy opuszczali nasz kraj. Nie można szubrawcom oddawać Polski. Podejmowałem walkę w warunkach, gdy wybory były całkowitą parodią, a obalenie komunizmu wydawało się mniej realne niż lot na słońce. A jednak podjąłem walkę o wolność, a z czasem było 10 milionów ludzi w NSZZ Solidarność, a potem wybory 4 czerwca. Ich trzeba obalić, nigdy nie wolno ich uznać, to są wrogowie Polski, także wśród nich jest wielu agentów Rosji, co dokumentuje red. Piątek. Walka z nimi a nie ucieczka do innego kraju jest według mnie elementarnym i chyba najważniejszym obowiązkiem wobec współobywateli i następnych pokoleń.

REKLAMA (2)

I jeszcze ciekawostka, która także świadczy o desperacji reżimu. Pan Ziobro, jeden z czołowych funkcjonariuszy dyktatury, napisał list do proboszczów, w którym otwarcie, bez zahamowań wzywa do głosowania na PiS. Pisze w nim: ”Doskonale wiemy, że część opcji politycznych w naszym kraju pragnie tego, aby wymazać Boga i Kościół z życia naszej Ojczyzny (…) …zwracamy się do Księdza Proboszcza, aby w najbliższym czasie podczas nabożeństw w sposób szczególny objąć modlitwą naszą umiłowaną Ojczyznę Polskę. Za miesiąc będą się decydowały Jej losy i to, kto będzie sprawował w niej władzę oraz podejmował kluczowe decyzje na najbliższe lata.” (facebook.com/kazimierz.sowa/.

REKLAMA (3)

Być może efektem tego kuriozalnego listu było równie kuriozalne stanowisko episkopatu w kwestii instrukcji (vademecum) wzywającej do głosowania na polityków, którzy są za ustawą praktycznie kryminalizującą aborcję po „wyroku” Trybunału p. Przyłębskiej. Biskupi nie byli uprzejmi zająć się ochroną życia umierających na granicy, takimi grzechami jak nienawiść, kłamstwo, kradzież, niszczenie życia na ziemi, masakrowanie naturalnego środowiska. Jeśli to „vademecum” powstało jako efekt listu p. Ziobry, to gratuluję temu wybitnemu politykowi sprawczości i trafnego odczytywania znaków czasu. Nie przynosi to niestety zaszczytu, ani nie jest powodem do dumy dla polskiego Kościoła.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze