Rewolucja technologiczna dotyka każdego z nas. Jest ona faktem także w kontekście wycen firm ją tworzących. Jeśli popatrzymy na pierwszą dziesiątkę najwięcej wartych firm na świecie, to będzie ona zdominowana właśnie przez firmy „nowej gospodarki”.
Wartość firmy to pojęcie, które rozpala wyobraźnię wielu osób. Zależy ona nie tylko od historycznie wypracowanego przychodu czy zysku. Także, a może przede wszystkim, od oczekiwań związanych z tym, co dana firma może zrobić w przyszłości. Szczególnie mocno widać to na przykładzie spółek technologicznych. Wiele z nich po prostu zmieniło świat. I zmienia go dalej. Wiara w to, że tak będzie i że dzięki temu zyski będą rosły każe kupować akcje tych firm, a to powoduje wzrost ich wartości. Choć oczywiście nie zawsze oczekiwania się spełniają. W świecie technologii wszystko dzieje się szybko, a jeśli ktoś w wymyślaniu przełomowych rozwiązań dostanie zadyszki i w dodatku nie nadąży za konkurencją, może popaść w poważne problemy. Najlepszym tego przykładem jest Nokia. Na początku wieku była to najwięcej warta europejska firma. Była symbolem „nowego” i najbardziej innowacyjnym przedsiębiorstwem Starego, nomen omen, Kontynentu. Jej kapitalizacja, czyli wartość rynkowa, przekraczała 300 mld euro. Kilkanaście lat później otarła się o upadłość. Nokia przegapiła wiele rzeczy na czele ze smartfonami.
Tak czy inaczej pod względem wartości rynkowej to właśnie spółki technologiczne królują dzisiaj na świecie. Pierwsze dwa miejsca zajmują Apple i Microsoft. Apple jest pierwszą w historii spółką, której wartość przekroczyła formalnie bilion dolarów. Formalnie, bo w historii świata to się już zdarzyło, ale uwzględniając dzisiejszą wartość tych spółek, zresztą nie zawsze łatwą do weryfikacji. Zajmę się tym tematem w którymś z kolejnych felietonów. Wracając do Apple, wartość firmy rosła dalej i w lutym tego roku osiągnęła ona apogeum w postaci 2,4 biliona dolarów. Czyli 2,4 tysiąca miliardów dolarów. Dla porównania Orlen jest dzisiaj wart około 9 mld USD. Czyli Apple było w lutym warte ponad 260 razy więcej. Po połączeniu Orlenu z Lotosem i PGNiG powstanie podmiot o kapitalizacji na poziomie 20 miliardów USD. Tak na marginesie, w porównaniu ze światowymi tuzami ten nowy koncern będzie tylko trochę większym maluchem.
Dzisiaj wycena Apple nieco spadła, ale to wciąż ponad dwa biliony USD. Na drugim miejscu zestawienia mamy Microsoft z wyceną prawie 1,9 biliona USD. Kilka tygodni temu otarł się on o dwa biliony USD i był to jego historyczny szczyt. Ale tych dwóch bilionów nie osiągnął. W przeciwieństwie do Saudi Aramco, narodowego operatora ropy naftowej Arabii Saudyjskiej. Stało się to we wrześniu zeszłego roku. Saudi Aramco weszło na giełdę w grudniu 2019 i od razu jego wycena zaczęła rosnąć. Maksimum firma osiągnęła właśnie we wrześniu 2020 i było to 2,15 biliona USD. Dzisiaj jest ona warta niecałe 1,9 biliona USD i zajmuje w naszym zestawieniu trzecie miejsce. Potem mamy w kolejności: Amazon, wart nieco ponad 1,6 biliona USD, i Alphabet, czyli Google, z wyceną na poziomie niecałe 1,6 biliona USD. Na tym kończy się lista firm wartych ponad bilion dolarów. W pierwszej piątce najwięcej wartych firm świata mamy zatem tylko jedną nie technologiczną.
Ale idźmy dalej. Na szóstym miejscu znajduje się Facebook, 930 miliardów USD, a na siódmym Tencent, 740 mld USD. Nazwy tej firmy możecie Państwo nie kojarzyć. To pierwsza w zestawieniu firma z Chin. I też technologiczna. Tencent jest operatorem internetowym, jest właścicielem wielu mediów społecznościowych, zajmuje się grami komputerowymi, portalami internetowymi, systemami płatności itp.
Na ósmym miejscu zestawienia mamy fundusz inwestycyjny. Ale nie byle jaki. To Berkshire Hathaway, czyli wehikuł inwestycyjny Warrena Buffeta, najbogatszego inwestora na świecie. Swoją wycenę, 660 mld USD, firma zawdzięcza między innymi posiadaniu sporego pakietu Apple. A zatem także działalności w obszarze technologii. Tyle, że działalności inwestycyjnej.
Nasze zestawienie zamykają Tesla i Alibaba z wycenami odpowiednio 600 mld USD i 580 mld USD, których, jak sądzę, większości z Państwa przedstawiać nie trzeba. Tesla to producent głównie samochodów elektrycznych, a Alibaba to konkurent Amazona, czyli internetowy portal transakcyjny.
A zatem na dziesięć najwięcej wartych firm na świecie tylko dwie nie są spółkami technologicznymi, choć jak już wspomniałem Berkshire Hathaway w takie spółki inwestuje. Tak wygląda dzisiejszy świat. Dla porządku: w zestawieniu ujęte są tylko firmy giełdowe, których wartość jest weryfikowana rynkowo. Ale w kwestii podstawowej tezy o dominacji spółek technologicznych, ta uwaga niewiele zmienia.



















