Hańba

0
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiHańba to właściwie każdy dzień pisowskiego reżimu, to przede wszystkim śmierć prawie 700 ludzi dziennie (i zajęcie jednego z pierwszych miejsc w Europie na liście liczby ofiar pandemii na tysiąc mieszkańców), a więc mniej więcej tyle, ilu żołnierzy polskich poległo pod Monte Cassino. To pycha, korupcja, kłamstwo, które ta władza serwuje każdego dnia bez najmniejszego wstydu, skrupułów, wątpliwości. To uciekanie przed pytaniami dziennikarzy i udawanie głuchych, to milczenie lub brednie p. Dudy i budzące politowanie kłamstewka „kłamczuszka”. Ale są też jakieś szczególne natężenia, kumulacje, gdy hańba widoczna jest jak w soczewce, gdy można powiedzieć, że coś takiego niedawno jeszcze wydawało się niemożliwe, zapadające w pamięć obrazy haniebnego działania dobrej zmiany. Moim zdaniem takim momentem było „przesłuchanie” prof. dr hab. Adama Bodnara przez tzw. tk p. mgr Przyłębskiej. Prof. Adam Bodnar jest absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, na tym wydziale obronił pracę doktorską i napisał habilitację. Jest wybitnym prawnikiem i znakomitym obrońcą praw i swobód obywatelskich, których jako Rzecznik tych praw twardo i na miarę swoich bardzo niewielkich możliwości w warunkach pisowskiego reżimu, bronił. Trybunał Konstytucyjny był w okresie demokratycznej Polski ważną instytucją przestrzegającą zgodności ustawodawstwa z Konstytucją, jedną z gwarancji demokracji i wolności, niezależną od władzy politycznej, istniejącą w każdym demokratycznym państwie i gwarantującą jego demokratyczny charakter. Pod rządami PiS-u Trybunał Konstytucyjny stał się atrapą, jeszcze jedną instytucją istniejącą tylko z nazwy, faktycznie będącą pisowskim instrumentem udawania państwa prawa i służącą obozowi dobrej zmiany. Typową atrapą niezależnego sądu. Jest więc jedynie tzw. tk mgr Przyłębskiej, która posłusznie spełnia przypisaną jej przez rządzący reżim rolę. Nie jest niezależny od władzy, a przeciwnie – jest tej władzy jednym z elementów, używanym do realizowania jej potrzeb i oczekiwań.

Przed takim „trybunałem” stawał w obronie niezależności swojego urzędu, a więc de facto w obronie praw obywatelskich, czyli społeczeństwa, prof. Adam Bodnar. Był przesłuchiwany przez p. mgr Przyłębską, która zażądała, aby zwracał się do tego pseudosądu „wysoki trybunale”, a jednym z głównych przesłuchujących był prokurator stanu wojennego, pisowska gwiazda prawnicza i autorytet, Stanisław Piotrowicz. Miarą hańby była forma i treść „przesłuchania”, zmierzającego do pozbawienia prof. Bodnara pełnionej funkcji. Nie jest istotne, co się wydarzy po tym przesłuchaniu i jeszcze jednej haniebnej decyzji ww. „sądu”. Prof. Adam Bodnar nie zagraża władzy PiS-u i nie może jej obalić, ta władza upadnie w efekcie wyborów, albo ulicznych protestów. Trudno przewidzieć, kiedy i jak to się stanie, a wybranie niezgodne z prawem jakiegoś Wróblewskiego (chociaż akurat p. Wróblewski przegra w Senacie i RPO nie będzie), jak tylu innych pisowskich dygnitarzy, niczego nie zmieni. Poza oczywiście poprawą sytuacji materialnej ww. (mam nadzieję, że po upadku tego reżimu te wszystkie Obajtki itd. oddadzą do budżetu państwa nienależne pieniądze). Dla mnie, więźnia politycznego PRL, uczestnika Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, i jednego z twórców Wolnej Polski upokarzający był sam fakt, że w takiej formie w moim kraju odbywają się przesłuchania będące marnym tryumfem zakompleksionych ludzi. Pani mgr Przyłębska mogła obronić pracę doktorską (nie jest to niemożliwe, a nawet na uczelni będącej „dziełem” p. Rydzyka, czy na KUL-u bardzo prawdopodobne), p. Piotrowicz mógł np. razem ze mną działać w „Ruchu”, ROPCiO, NSZZ „Solidarność”, albo wcześniej pomóc mi malować napis „KATYŃ” na pomniku przyjaźni polsko-radzieckiej w Łodzi lub zrzucić tablicę na Rysach, wolał służyć komunizmowi, rozumiem jego kompleksy i żal, ale chyba do samego siebie?

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze