Kredyty i pożyczki dzielimy także ze względu na wysokość miesięcznych rat. Nie chodzi tu jednak o to, że może się zmienić oprocentowanie. Od razu, w momencie zaciągnięcia długu, zakładamy, że nasze raty będą maleć lub będą stałe. Mogą także rosnąć. Oczywiście przy zmiennym oprocentowaniu może się zdarzyć tak, że stopy procentowe wzrosną i raty będą się różniły między sobą. Ale to już zupełnie inna kwestia. A zatem decydujemy się na raty rosnące, stałe lub malejące.
Przy okazji pamiętajmy, że miesięczna płatność z tytułu kredytu to rata kapitałowa i odsetki. Jeśli na przykład bierzemy 1200 złotych kredytu i spłacamy go w ciągu dwunastu miesięcy w stałych miesięcznych płatnościach, to rata kapitałowa co miesiąc będzie wynosiła 100 złotych. Po dwunastu miesiącach spłacimy nasz dług. Ale oczywiście musimy także zapłacić odsetki. One będą stanowiły drugą część naszej miesięcznej płatności. Teoretycznie może być tak, że przez 6 miesięcy będziemy płacić same raty, a potem dopiero zaczniemy płacić odsetki albo od razu spłacimy odsetki, a potem będziemy płacić same raty. Oba rozwiązania są możliwe. Pamiętajmy tylko o tym, że jeśli od razu spłacimy odsetki, to oprocentowanie naszego długu będzie w rzeczywistości wyższe. Dlaczego? Skoro biorę na przykład 1200 złotych kredytu przy oprocentowaniu 20% i od razu płacę 240 złotych odsetek, to tak naprawdę na rękę dostaję tylko 960 złotych. Czyli w rzeczywistości mam do dyspozycji tylko 960 złotych. 240 złotych od 960 złotych daje 25% oprocentowania, a nie 20%. To stary chwyt marketingowy stosowany często przez różne banki. Są to tak zwane odsetki płacone z góry. Reklama mówi, że oprocentowanie wynosi 20%, ale jest płatne z góry. Teraz już wiemy, że w takim razie rzeczywisty koszt kredytu czy pożyczki będzie znacznie wyższy. Tego typu chwytów jest oczywiście znacznie więcej.
Kiedy stosować raty malejące, a kiedy rosnące? W znacznej mierze zależy to od nastawienia płacącego: czy woli płacić więcej na początku, czy na końcu. Ale decyzja może być też związana z perspektywami zawodowymi czy też wiekiem. Jeśli spodziewamy się w przyszłości awansu, z którym wiąże się wyższe wynagrodzenie, to możemy wziąć raty rosnące. W przyszłości będziemy mieć więcej pieniędzy, więc łatwiej nam będzie obsługiwać zadłużenie. Jeśli z kolei dobrze zarabiamy teraz i obawiamy się przyszłości, lepiej wybrać raty malejące. Wtedy znaczną część swojego zadłużenia spłacimy szybciej.
Jak brać kredyt lub pożyczkę? (2)
REKLAMA
REKLAMA





















