Kłamią jak zwykle

0
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiKłamią jak zwykle, jak tylko potrafią pisowcy, jak notorycznie uważający się za premiera Rzeczypospolitej, a w moim przekonaniu będący przede wszystkim pisowskim funkcjonariuszem i aparatczykiem pan Morawiecki, nazywany nie wiadomo dlaczego „kłamczuszkiem”? Kłamali przed szczytem Unii w Brukseli, w trakcie i po. Wizyta p. Orbana – węgierskiego oligarchy i mordercy demokracji w swoim kraju, który z politycznej korupcji uczynił metodę sprawowania władzy – była jednym z bardziej ponurych i odrażających widowisk po 2015 roku (początek autorytaryzmu). Machający rękami, bardziej śmieszny niż groźny, cwaniacki węgierski dyktatorek jest jedynym europejskim sojusznikiem obecnej Polski. Wstyd i hańba dla ludzi, którzy płacili czasami wysoką cenę za wolną i demokratyczną Polskę, która powstała w wyniku wewnętrznego porozumienia 45 lat od ustanowienia przez Stalina władzy reżimu PKWN. Kłamią w swoim absurdalnym wrzasku o wielkim sukcesie genialnego negocjatora pana M. Warto przypomnieć, jak ten sam pan zapewniał w lipcu tego roku po podpisaniu wstępnego porozumienia, jakie to wielkie sumy napłyną do Polski i ile nasz kraj na tym skorzysta. Nie zająknął się przy tym o uzależnieniu tych funduszy od przestrzegania praworządności. Było wówczas doskonale wiadomo, że praworządność jest warunkiem korzystania z tych funduszy i reżimy nieszanujące wolności nie mogą należeć do Unii. Nie ma wolności bez wolnych sądów – to elementarz demokracji. Potem dowiedzieliśmy się, że tzw. praworządność nie może być połączona z funduszami przyznawanymi Polsce i pisowscy patrioci obronią naszą suwerenność (czytaj: swój niepodlegający kontroli despotyczny reżim), wetując ten budżet.

Okazało się, że doskonale sobie poradzimy bez tych niemieckich oszukańczych pieniędzy, a najważniejsza jest suwerenność i honor. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz – weto albo śmierć. A w ogóle to nie są bezzwrotne pieniądze, a tylko kredyty, i możemy je brać sami bez żadnej podejrzanej i niemieckiej Unii. W końcu okazało się jednak, że weta nie będzie, fundusze są dobre, o niemieckim spisku i IV Rzeszy można zapomnieć, praworządności nie będzie, władza pisowców będzie taka jak do tej pory: represyjna, załgana, obłudna i niezależna od nikogo, z wyjątkiem policyjnej pałki. Faktycznie jest powiązanie funduszy dla polskiej gospodarki i odbudowy po pandemii z przestrzeganiem praworządności, ale uzależnione od wielu czynników, skomplikowane i dziś do końca niejasne. Wiele zależy od bieżącej praktyki i tego, co tak naprawdę będzie się działo. Jedno jest jasne. To nie Unia, ale polskie społeczeństwo musi uwolnić się od dyktatury i przemocy. Unia może nam pomóc i robi to, ale ostatecznie to sami Polacy muszą powiedzieć pisowcom: mamy was dość, odejdźcie, tak jak Łukaszence – uchodi, albo nasze swojskie ***** PiS. Tak jak uwolniliśmy się sami w odpowiednim momencie od komunistycznego reżimu, tak uwolnimy się od bardzo mu pokrewnego i podobnego reżimu pisowskiego. Mam nadzieję, że w sposób równie łagodny, pokojowy i bezkrwawy. To zależy od siły determinacji, ale także rozsądku i mądrości społeczeństwa. Dziś tę mądrość reprezentują przede wszystkim protestujące na ulicach i w wielu innych miejscach polskie kobiety i wszyscy, którzy udzielają im poparcia w każdej formie.

Zaczyna się akcja szczepień przeciwko covid-19. Nawet w tej sprawie pisowcy nie potrafią uwolnić się od polityki. Pełnomocnikiem już tym razem nie został wyśmiany i nieudolny Sasin, ale ponury aparatczyk p. Dworczyk. Wsławiony skojarzeniem ze szpitalem narodowym, w którym, aby dostąpić zaszczytu leczenia trzeba być tak zdrowym, że jak powiedział jeden z lekarzy – w moim szpitalu takich się wypisuje. Dworczyk, wsławiony angażowaniem się np. w ustawę o zakazie pisania o udziale w denuncjowaniu przez Polaków Żydów podczas okupacji, którą reżim musiał pod presją Izraela odszczekiwać. Dla mnie Dworczyk to jedna z obrzydliwszych fizjonomii dobrej zmiany. Atakowanie takich intelektualistów jak Kowalski, Tarczyński, Jaki, Kempa, Horała, Suski to łatwizna, ale Dworczyk ma coś szczególnie antypatycznego. Jeśli on będzie twarzą szczepień to obawiam się, że zakupiono stanowczo zbyt wiele szczepionek.

REKLAMA (2)

Wzruszający był widok trzech profesorów, którzy przekonywali p. Dudę, aby poparł szczepienia. Panowie, czy Wy naprawdę nie rozumiecie, że angażowanie się w jakąkolwiek debatę czy przekonywanie p. Dudy do czegokolwiek, Was kompromituje. Duda istnieje i trzeba to przyjąć do wiadomości, ale to wszystko. Nie poniżajcie się i nie ośmieszajcie traktowaniem go jako partnera. W lipcu tego roku „bezobjawowy prezydent” z radosną miną ogłosił, że on się nie szczepi. Po tym wszystkim, co zrobił i powiedział od tamtej pory uważam, że jak ogłosi, iż się zaszczepi to będzie klapa całej akcji. Podobnie wolałbym nie oglądać obnażonego ramienia p. Morawieckiego i jego heroicznej miny zbawcy narodu, jak będzie się szczepił. To obłuda. PiS jest w sojuszu z polskim Kościołem, a ten skompromitowany działaniami i występami p. Rydzyka oraz jego „dziełami” jest cichym i mniej cichym zwolennikiem antyszczepionkowców. Dał tego wielokrotnie dowód tolerując haniebne wypowiedzi księży, że woda święcona skutecznie leczy, zastępuje szczepionki i maseczki, że szczepionki powstają z zabitych dzieci (zawsze ta obrona życia idąca pod rękę z pedofilią i zboczeniami płciowymi), także wykorzystując kościół do szerzenia kłamstwa np. smoleńskiego, nienawiści do inaczej myślących i popierania nieuctwa np. poprzez podważanie teorii ewolucji, atakowanie in vitro oraz umacnianie dyktatury, atakując walczące o wolność kobiety. Pod osłoną kościoła powstają różne nacjonalistyczno-kibolskie bojówki. „Męskich wspólnot katolickich jest w Polsce ze 20. Są to żołnierze, wojownicy, rycerze i plutony” (Helena Leman, „Maryja i wojownicy z mieczami”(„Przegląd”, 7‒13. 12. 2020 r.). Wszystkie będące poparciem dla nacjonalistów, najczęściej pisowców i tego typu troglodytów.

REKLAMA (3)

Ostatnio czołowy przedstawiciel tego „skrzydła” polskiego Kościoła, p. Rydzyk, nawet przeprosił za coś, co trudno nazwać inaczej, niż jako pomniejszanie zbrodni pedofilii, nie pociągnęło to jednak żadnych dalszych kroków wobec tego pana. Te „przeprosiny” – wykrętne, połowiczne, odwołujące się do kontekstu, co zawsze w takich wypadkach oznacza wycofywanie się i kłamliwą interpretację własnych słów, są dla mnie jedynie przykładem, że mamy do czynienia z krętactwem i piramidalną obłudą. Postawy młodzieży masowo wypisującej się z lekcji religii są zrozumiałą i stosunkowo łagodną reakcją na to, co wyprawia instytucja mająca głosić miłość bliźniego. Dopóki p. Rydzyk nie zostanie usunięty z polskiego Kościoła, mówienie o jakiejś poprawie wizerunku tej instytucji będzie kłamstwem. Nakazy milczenia i inne represje spadają na najmądrzejszych i przynoszących zaszczyt Kościołowi duszpasterzy, takich jak Wierzbicki, Boniecki, Lemański, Sowa, nigdy nie dotyczą Rydzyka i jego „dzieła” oraz księży jawnie i bez żadnych zahamowań popierających nacjonalistów i populistów. Co za niegodne wyznawców Pana Boga tchórzostwo i hipokryzja.
Tak przy okazji nie słyszałem (jeśli była takowa to przepraszam, ale była dość dyskretna) żadnej wypowiedzi czcigodnych hierarchów, np. pp Polaka, Dziwisza, Gądeckiego, Depo, Hosera itp. o poparciu szczepień, albo że sami w swej mądrości i wielkości idą się zaszczepić, zgodnie z wyznawaną przez pisowców i powiązanych z nimi rycerzy Maryi oraz innych wojowników i obrońców ojczyzny zasadą – dla mnie nic, dla Polski wszystko, którą każdego dnia potwierdzają czynem i słowem.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze