Mamy już rozstrzygnięcie wyborów do niemieckiego Bundestagu, choć w chwili, gdy piszę te słowa, nie wiem jeszcze, kto będzie nowym kanclerzem Niemiec. Czy zmiany w Niemczech wpłyną na sytuację polskiej gospodarki?
Angela Merkel za chwilę odejdzie z urzędu kanclerza Niemiec. Oczywiście nie jest to żadna nowina. Wiemy o tym od dłuższego czasu, albowiem po serii gorszych wyników wyborczych w Landach szefowa niemieckiego rządu ogłosiła to trzy lata temu. Ale wtedy dotyczyło to przyszłości, nie bardzo odległej, ale jednak też nie bardzo bliskiej. Teraz koniec pewnej epoki mamy w zasięgu ręki.
Merkel była kanclerzem 16 lat. Z punktu widzenia gospodarki był to okres bardzo dobry. Oczywiście możemy dyskutować o tym, jak bardzo pomogły kanclerz trendy niezależne od niej, albo reformy zaaplikowane przez jej poprzednika, czyli Gerharda Schrodera. Reformy ewidentnie liberalne, choć realizowane przez socjaldemokratów, takie czasy. Ale z kryzysem strefy euro Merkel musiała się już zmierzyć sama. I wydaje się, że właśnie twarde stanowisko i przeforsowanie nowych rozwiązań dla strefy to jeden z jej największych sukcesów.
W 2004 roku, ostatnim roku przed rozpoczęciem piastowania urzędu przez Merkel, niemiecki PKB wyniósł niecałe 2,3 biliona euro. W roku 2019 było to prawie 3,5 biliona euro. W zeszłym roku niemiecka gospodarka skurczyła się do 3,37 biliona euro, ale to efekt pandemii i trudno obwiniać za to sprawujących władze. Czyli w okresie prawie 14 lat rządów odchodzącej kanclerz gospodarka urosła o ponad 50%. Przypomnę, że mówimy tu o kraju bardzo bogatym, w przypadku którego zdecydowanie trudniej uzyskać istotne wzrosty. Głównym motorem niemieckiego rozwoju był eksport. Wzrósł on w okresie 2004 – 2019 z 800 mld euro do 1,6 biliona euro, czyli dwukrotnie. A bezrobocie spadło w tym okresie z 11% do 3,1%. Obecnie wynosi 3,6%, ale jak już wspomniałem, pandemia dotknęła praktycznie wszystkich. I warto jeszcze odnotować, że dochody ludności netto wzrosły między 2004 a 2019 rokiem o prawie 40%. Tak na marginesie: tu akurat w 2020, w tym roku nic złego się nie wydarzyło, bo po pierwsze w wielu obszarach pandemia nie miała wpływu na otrzymywane transfery, jak choćby emerytury i renty, a po drugie uruchomiono programy wsparcia.
No dobrze, ale kwestią dorobku odchodzącej kanclerz zajmiemy się bardziej dogłębnie wtedy, kiedy rzeczywiście zakończy ona urzędowanie. Zastanówmy się dzisiaj, czy zmiana przywództwa w Niemczech może w jakikolwiek sposób dotknąć polską gospodarkę?
Niemcy są największym naszym partnerem handlowym. Mało tego: po okresie spadku udziału eksportu do Niemiec – choć zmiany nie były duże – w zeszłym roku znowu ten udział wzrósł i wynosi obecnie ponad 28%. W przypadku importu Niemcy także są na pierwszym miejscu. Polska jest również istotnym partnerem dla Niemiec. Zajmujemy szóste miejsce w rankingu eksportu i czwarte importu. Niemieckie firmy zainwestowały w Polsce ponad 40 mld euro. I to w różnych branżach, choć pewnie najbardziej spektakularne inwestycje dotyczą sektora automotive, na czele z VW czy Deimlerem. Moc powiązań gospodarczych między naszymi krajami jest zatem ogromna, zmiana kanclerza niewiele tu zapewne bezpośrednio zmieni. Bo kanclerz Niemiec będzie dbał o interesy swoich przedsiębiorców.
![Restauracja „Różana” w Tarnowie kusi smakiem i bogatą historią [ZDJĘCIA] Różana Tarnów 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Rozana-Tarnow-2026-3-218x150.jpg)
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)




![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)












