Zmiana układu sił

0
Marek Zuber
REKLAMA

„Łupki” – to słowo zrobiło zawrotną karierę w ostatnich latach. Najpierw w związku z gazem z nich otrzymywanym, a potem z ropą, którą także mogą one skrywać. Łupki, czyli po prostu specyficzne skały. Samo określenie jest zresztą dość niejednoznaczne. Ale nie to jest w tym wszystkim, z mojego punktu widzenia, najistotniejsze. Choć warto wspomnieć, że łupek łupkowi nierówny. I jeśli gdzieś, w różnych miejscach, jakieś pokłady gazo‑ czy roponośnych łupków występują, to mogą się one znacząco różnić. W konsekwencji koszty pozyskania surowców z łupków także będą inne. Dzisiaj wiemy już na pewno, że te nasze polskie nie są tak łatwo dostępne jak na większości terytorium Teksasu. Nie zmienia to jednak faktu, że i u nas może się opłacać. Z tym że w naszym przypadku mówimy raczej o gazie.
Wróćmy jednak do ropy. Konwencjonalne zasoby tego surowca, czyli bez łupków, szacowane są na około 1,7 biliona baryłek, choć oczywiście co jakiś czas dochodzą nas informacje o tym, że kolejne złoża zostały odkryte. Dzienna produkcja to około 85 mln baryłek. Co oznacza, że w dającej się przewidzieć przyszłości, nie takiej znowu odległej, ropy naftowej zacznie brakować. Taką tezą karmiono mnie, odkąd pamiętam. Już pod koniec podstawówki przeczytałem prognozę, z której wynikało, że czeka nas najwyżej 70 lat z ropą. Wniosek stąd był taki, że, co nieuniknione, jej cena może tylko rosnąć. No i musimy szukać czegoś innego. I to szybko.
Tymczasem rzeczywistość rozminęła się z tymi prognozami. Trudno winić oczywiście ich autorów, w międzyczasie dokonało się bowiem sporo, nie tylko jeśli chodzi o poszukiwanie surowców, ale przede wszystkim w kwestii technologii wydobycia. Jeszcze w 2005 – 2006 roku nikt nie spodziewał się tego, że w ciągu kilku lat sytuacja na rynku ropy dzięki łupkom tak diametralnie się zmieni, a Stany Zjednoczone staną się największym producentem. A takie właśnie są fakty.
We wrześniu 2014 roku po pięćdziesięciu siedmiu latach USA znowu są na czele producentów „czarnego złota”, wyprzedzając Arabię Saudyjską i Rosję. Nie to jest jednak najważniejsze. Oszacowane na bazie odwiertów próbnych informacje o zasobach (w samym Teksasie wykonano ich około 7,5 tysiąca, w Polsce na razie kilkaset) mówią o tym, że amerykańskie łupki skrywają przynajmniej 2 biliony baryłek ropy. Czyli więcej niż konwencjonalne zasoby świata. W Kanadzie jest jej jeszcze więcej, bo 2,4 biliona baryłek. A to tylko te dwa kraje.
Stany Zjednoczone nie eksportują ropy, to wynik przepisów wprowadzonych pod koniec lat siedemdziesiątych wskutek kryzysu energetycznego. Jednak już dzisiaj otwarcie mówi się o tym, że przepisy trzeba zmienić. Jeśli amerykańska ropa wejdzie na rynek międzynarodowy, z pewnością zmieni to układ sił. Choć właściwie już został on zmieniony, Amerykanie nie muszą bowiem kupować tyle, ile kiedyś. Ich zasoby już dzisiaj są swego rodzaju straszakiem, gdyby komuś coś głupiego przyszło do głowy.
Czy to oznacza, że czeka nas dramatyczny spadek cen? Można powiedzieć, że już do niego doszło. Kilka dni temu cena właściwie wszystkich rodzajów ropy, na czele z chyba najbardziej znaną, czyli Brend, spadła poniżej 90 USD za baryłkę. Sama Brend zbliżyła się nawet do 80 USD. W stosunku do szczytów sprzed kilku lat jesteśmy już zatem w połowie. Jeszcze niedawno wydawało się, że 100 USD będzie poziomem długo obserwowanym.
Nie wierzę w dalsze poważne spadki, bo i po co miałoby do nich dojść? Jednak wydaje się pewne, oczywiście zakładając, że nic nadzwyczajnego nas nie dosięgnie, że drożej raczej nie będzie. I mówimy tu prawdopodobnie o długim okresie czasu.
A jak to się ma do cen w Polsce? Sytuacja na wschodzie osłabiła złotego, a na świecie dolar umacnia się w związku z kłopotami strefy euro, wciąż nie ma silnego sygnału, że zdecydowanie wygrzebuje się ona z gospodarczej zapaści. W efekcie PLN wyraźnie stracił do USD i tylko dlatego nie jesteśmy jeszcze zdecydowanie poniżej 5 złotych za benzynę 95. Moim zdaniem jest to jednak tylko kwestia czasu.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze