Łomot w Strasburgu

2
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiUżywając kolokwialnego stylu można stwierdzić, że pisowcy dostali w Parlamencie Europejskim w Strasburgu łomot. Był to łomot całkowicie na własne życzenie, bo trudno po kłamstwach i krętactwach – powtarzanych przez pisowskich dygnitarzy i propagandystów przez 6 lat i powtórzonych bez żadnych zmian po raz kolejny w Strasburgu – oczekiwać innych reakcji, niż to co powiedzieli w ogromnej większości europosłowie. Pan Morawiecki z tą wykrzywioną – jak twierdzą złośliwi – od mówienia nieprawdy, zbolałą twarzą (oni wszyscy mają w twarzach jakieś cierpienie), w zasadzie się nie uśmiechają. Kisielewski opisując ekipę Władysława Gomułki (dżentelmenów i intelektualistów przy pisowcach) użył określenia – dyktatura ciemniaków. Ten termin doskonale pasuje do obecnego reżimu, ale dodałbym jeszcze określenie – ekipa ponuraków. Poziom intelektualny, jaki zaprezentowali pisowscy dygnitarze w Parlamencie Europejskim był przerażający. Uciekanie od istoty sporu do takich tematów jak rurociąg Nord Stream (co miało skompromitować Niemcy i zmusić niemieckich posłów do milczenia), powoływanie się na śmierć księdza Popiełuszki (związek tego kapłana z PiS-em jest wątpliwy), wielokrotnie powtarzane kłamstwa o tym, że w innych państwach Unii jest taka sama praworządność jak w Polsce i to Unia łamie praworządność a nie Polska, pokazało intelektualną i polityczną marność obrońców reżimu w Warszawie. W dodatku jedynymi obrońcami ich stanowiska byli nieliczni, uznawani w Unii za klientów Putina, jeden poseł od Orbana oraz nacjonaliści, populiści i zajadli wrogowie samej Unii, których poparcie jest kłopotliwe i żenujące.

Nie bardzo wiadomo, po co przyjechał do Brukseli p. Morawiecki, najpewniej dla podtrzymania poparcia dla swojej osoby ze strony coraz bardziej zajadle atakującej Unię frakcji ziobrystów, którzy wręcz grożą Unii zrywaniem posiedzeń, bojkotem i paraliżowaniem obrad. To w sumie żałosne, bo niczego nie osiągną. Samo wystąpienie zarówno p. Morawieckiego, jak i jeszcze bardziej absurdalne p. Szydło – która skarżyła się, że polscy posłowie nie popierają PiS-u i która podobnie jak wielu innych dygnitarzy dobrej zmiany nie może zrozumieć, że PiS to nie Polska – tylko zirytowało unijnych polityków. Z reakcji pani Ursuli von der Leyen i kilku innych przedstawicieli Komisji Europejskiej widać, że jeśli PiS nie wykona jakichś realnych, a nie oszukańczych zmian na rzecz przywrócenia praworządności w Polsce, to nie dostanie unijnych pieniędzy. Być może, sądząc z wypowiedzi wielkiego ekonomisty i męża stanu p. Glapińskiego, dobra zmiana poradzi sobie bez Unii i żadnych pieniędzy nie potrzebuje, ale wydaje mi się, że koszty tej decyzji poniesie zbyt wielu Polaków, aby pisowcom znowu udało się przeczekać.

REKLAMA (3)

Myślę, że najlepiej stanowisko demokratycznej i praworządnej Polski przedstawił w Brukseli europarlamentarzysta, były premier Włodzimierz Cimoszewicz, gdy mówił: „Przez 25 lat uznawano Polskę za model demokratycznego i praworządnego państwa. Trójpodział władzy, niezależność sędziów, wolność słowa i zgromadzeń, poszanowanie mniejszości, solidarność europejska, dialog z opozycją. W ciągu ostatnich sześciu lat większość tych osiągnięć stała się historią. Trójpodział władzy jest fikcją, wszystkie decyzje podejmuje jeden autokrata, z parlamentu zrobiono kabaret, w którym system głosowania psuje się, gdy posłowie rządowi są w mniejszości, posłowie opozycji są karani niemal za wszystko. Sędziowie są karani za poszanowanie Konstytucji i wyroków TSUE. Telewizja publiczna nieustannie kłamie, niezależnych mediów prawie nie ma. Policja bije manifestantów, a osłania nacjonalistyczne bojówki. Ważniejsi politycy rządowi wielokrotnie atakowali Unię Europejską. Dzisiaj zagrożeni utratą pieniędzy, bez których przegrają kolejne wybory, chcą dialogu i kompromisu. To jest fałsz, żadnego kompromisu nie będzie. Kilka dni temu ich wódz otwarcie zapowiedział totalną destrukcję sądownictwa. Europa potrzebuje Polski respektującej wspólne zasady i wartości. Polska i Polacy potrzebują Europy, w której dla świętego spokoju nie zwycięża oportunizm”.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze