Lutek Danielak

0
WiesławZiobro
REKLAMA

W środę, 17 lipca, odbędzie się pogrzeb Jerzego Stuhra, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. Zaraz po jego śmierci napisano o nim bardzo wiele, ale przy okazji warto tu wspomnieć, że Jerzy Stuhr w 2016 roku był przewodniczącym jury corocznego festiwalu „Tarnowska Nagroda Filmowa”, a 6 lat później za całokształt swojej twórczości został laureatem tej ważnej imprezy.

Aktor z Krakowa znany był z wielu genialnych ról, ale ja najbardziej będę pamiętał kreację Lutka Danielaka z filmu Feliksa Falka „Wodzirej”. Film, który powstał w 1977 roku, do dzisiaj nie zestarzał się nic, ponieważ zdarzają się dzieła uniwersalne – na każdy czas. Te dzieła są najtrwalsze, bo wszelkie inne, goniące za bieżączką, modą, trendami, prędko giną w gąszczu zapomnienia. Wraz ze swymi bohaterami – postaciami na jedną, góra dwie chwile.

REKLAMA (3)

Tymczasem Lutek Danielak, główny bohater „Wodzireja”, którego tak znakomicie zagrał Jerzy Stuhr, nie przeminął do dzisiaj. Cyniczny cwaniak, który dla swojej kariery, nawet byle jakiej, jest zdolny zrobić i poświęcić wszystko, wciąż pozostaje wśród nas i radzi sobie bardzo dobrze. To bohater ponadczasowy, który żyje i kombinuje niezależnie od ustroju, okoliczności, trwa ponad podziałami politycznymi. Danielaków było i ciągle jest mnóstwo, wystarczy rozglądnąć się dookoła. Lutek Danielak to postać nieśmiertelna, śmiertelni są tylko aktorzy, którzy go grają.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze