Nowa ciężka choroba

0
REKLAMA

WiesławZiobro dziennikarzTEMIWraz z rozwojem cywilizacji co rusz pojawiają się nowe schorzenia, często jako skutek szybkiego postępu. Od dłuższego czasu obserwuję nową jednostkę chorobową, która w społeczeństwach rozwija się bardzo prędko i przybiera już plagę globalnej epidemii. Obok tak znanych chorób cywilizacyjnych jak miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, otyłość czy depresja, ta wyłania się przed nimi.
Otóż z nieznanych zupełnie mi powodów ludzie w mediach społecznościowych zasypują się wiadomościami na swój temat. Niekiedy mamy do czynienia z górską lawiną. Są osoby, które wysyłają po kilkadziesiąt fotek dziennie: gdy jedzą frytki bądź piją piwo, gdy rozmawiają lub milczą, gdy są na plaży albo na przydomowym podwórku, gdy się śmieją lub smucą, gdy jadą albo idą. To rodzaj osobliwej biegunki, którą bardzo trudno powstrzymać.

Oczywiście pod tym względem przodują tak zwani celebryci, szczególny gatunek ludzi, ale nie tylko. Wielu innych przejawia silne skłonności dokumentowania prawie każdej swojej życiowej czynności, nawet najbardziej banalnej, którą potem może oglądać cały świat. Szczęśliwie jeszcze nigdy nie natknąłem się na zdjęcie, gdy ktoś robi kupę w toalecie, lecz podejrzewam, że ten etap ciągle przed nami. Objawy choroby, o której piszę, wciąż się zaostrzają, a ludzkość wydaje się wobec problemu zupełnie bezsilna.
Może więc przyjdzie kiedyś taki dzień, gdy już nic nowego nie będziemy mogli światu pokazać, bo wszystko już było. Nie będzie się czym pochwalić, czym świat zaskoczyć, a on sam na to wszystko zobojętnieje. Sytuacja jednak poważnie się skomplikuje, gdyż niektórzy z tego powodu popadną w głęboką rozpacz.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze