PiS nas obroni?

0
REKLAMA

Pisowcy nie przegapią żadnej okazji, aby skompromitować nasz kraj, pokazały to występy p. Morawieckiego w Strasburgu. Walka trwa już nawet nie o pieniądze dla Polski, ważniejsze dla pisowców jest utrzymanie władzy. Zakładając, że uszanują wynik wyborów, ale to też zależy od skali porażki PiS-u. Dużo łatwiej sfałszować wynik, jeśli różnica będzie niewielka, znacznie trudniej, gdy będzie to nokaut, jak w przypadku Łukaszenki. Myślę, że pomijając jakiś nadzwyczajny rozwój wypadków, o to tak naprawdę zaczyna toczyć się gra. Jest to gra z jednej strony obliczona na pozyskanie radykałów, tzw. twardego elektoratu, z drugiej – mruganie do centrum. „Radykałowie kręcący się dzisiaj na orbicie partii rządzącej pełnią jeszcze jedną ważną funkcję polityczną: mają pokazywać, że PiS nie jest taki zły, bo oni są jeszcze gorsi. Czyli na prawo od obozu władzy też jest życie i jeśli nie polubicie ‘prawie centrowego’ PiS, to mogą przyjść naprawdę twardzi osobnicy, i nawet jeśli dziś sprawiają wrażenie błazeńskie, to wtedy już nie będzie zabawa.” (Mariusz Janicki, „Podwykonawcy władzy”, „Polityka”, 20‒26.30.2021 r.).

Ci twardzi osobnicy, często o wyglądzie i zachowaniu – mówiąc elegancko – mało sympatycznym, to środowiska antyszczepionkowców, fundamentalistów religijnych i „myślicieli” z ordo iuris, nacjonalistyczni patrioci, zwolennicy twardego polexitu, nieprzejednani wrogowie środowisk LGBT, przeciwnicy „zwrotu majątków” Żydom, niezłomni obrońcy życia poczętego itp. Oni wszyscy oscylują wokół PiS-u, czasami oglądamy ich w sejmie jak zgłaszają „społeczne” propozycje legislacyjne, podpisywane z reguły w kościołach, które trafiają do sejmowych komisji, gdzie są procedowane i wiszą w powietrzu jak groźba, którą PiS może – jeśli zechce – zrealizować. Reżim, pokazując na w/w ludzi, mówi, że przecież Unia musi dać pieniądze PiS-owi, bo się należą, a władza nie ma gdzie się cofnąć, ponieważ grożą nam radykałowie i w dodatku mamy wyrok „całkowicie niezależnego” tk p. Przyłębskiej. My, mówią o sobie, jesteśmy za pozostaniem Polski w Unii i chcemy normalnej demokracji, potrzebujemy unijnych pieniędzy dla normalnego rozwoju i uciszenia radykałów, ale prosimy nie spychajcie nas do ich obozu. Taki jest realizowany dziś scenariusz pisowskiego reżimu, który z jednej strony zabiega o szersze – niż tylko twardzi zwolennicy – poparcie społeczne, z drugiej nie chce dokonać żadnych realnych zmian w swojej polityce, polegającej na budowaniu autorytarnego systemu, okłamywaniu Unii i obezwładnianiu opinii publicznej. Ta strategia może być skuteczna tylko przy dających się oszukiwać przywódcach Unii oraz zmęczonym i niezdolnym do masowego sprzeciwu społeczeństwie. Dodatkowym czynnikiem działającym na niekorzyść reżimu jest pogłębiający się kryzys ekonomiczny, drożyzna oraz związana z nią inflacja. Pisowskim ekonomistom i propagandzistom mówiącym, że ceny są wysokie, bo ludzie dużo zarabiają, warto przypomnieć, że w czasach szalejącej inflacji przed reformą Grabskiego zarobki wynosiły kilkaset milionów marek miesięcznie.

REKLAMA (3)

Wszystko wskazuje na to, że jednak pisowskie krętactwa i kłamstwa robią coraz mniejsze wrażenie. NeoKRS została wyrzucona z europejskiej organizacji, pisowski kandydat na sędziego Trybunału Praw Człowieka ma mniej więcej takie same szanse jak śnieg w lipcu, a eurodeputowani właśnie pozwali Komisję Europejską do TSUE za bezczynność w obliczu łamania praworządności przez Polskę i Węgry. To oznacza coraz mniejsze pole manewru dla tych polityków Unii, którzy dla świętego spokoju chcieliby zawarcia jakiegoś „kompromisu” z pisowcami, czyli kapitulacji i przymykania oka na bezprawie.

REKLAMA (2)

I jeszcze kolejna odsłona taśm prawdy nazywanych też taśmami Dworczyka, pisowskiego patrioty, harcerza o pięknej karcie dobrej zmiany: „Cześć Wujku, w załączeniu przesyłam nasze aktualne CV. Myśleliśmy nad Twoją propozycją, jednak bardziej skłaniamy się w stronę Rzeszowa. Nie chcemy jednak robić kłopotu i jeśli będzie problem to Grupę Azoty Tarnów również bierzemy pod uwagę. W pierwszej kolejności myśleliśmy nad PGE, jednak zdajemy sobie sprawę, że nie tak łatwo spełnić takie oczekiwania. Dlatego cierpliwie czekamy na propozycję Wujka. Z początkiem marca bylibyśmy dostępni do rozpoczęcia pracy. Cześć, zrobiłem listę naszych osób do ewentualnego wykorzystania do spółek czy agencji, zbieram CV. Od razu natomiast można wykorzystać Darka W., którego CV masz u siebie, widziałby się w Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa, byłby dobrym dyrektorem, przez tę agencję przechodzą środki unijne. Darek szybko znalazłby miejsce dla innych naszych kolegów. Michale czuję się w obowiązku zadbać o przyszłość Dominika W. to mój uczeń, jeśli byłoby miejsce w KPRM (Komitet Prezesa Rady Ministrów – przyp. S.N.) to na pewno okaże się dobrym pracownikiem, przesyłam jego CV i list motywacyjny. Dziękuję za pomoc”, (TOK FM).
Praca patriotów dla dobra ojczyzny trwa jak widać nieustannie i ta skromność, bezinteresowność, cnota ubóstwa, troska o zwykłych ludzi…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze