PiS wychodzi z Unii

0
Stefan Niesiołowski
REKLAMA

Odejście od prozachodniego i proatlantyckiego kierunku w kierunku autarkicznej (czyli możliwie samowystarczalnej i izolowanej) dyktatury prędzej czy później skończy się ograniczeniem suwerenności na rzecz Rosji.
W pewnym sensie powtarza się wiek XVIII, gdy Polska sama – poprzez anachronizm, głupotę i egoizm części społeczeństwa, a także niepojętą ciemnotę i krótkowzroczność Kościoła (przynajmniej istotnej części jego hierarchów), wewnętrzne kłótnie, zajadłość niezdolnych do myślenia w interesie narodu jego warstw przywódczych – stała się najpierw pośmiewiskiem Europy, a później łatwym łupem zachłannych sąsiadów. Doszło do tego, że nie tylko nikt nie starał się nam pomóc, ale większość państw z pewną ulgą przyjęła upadek i zniknięcie Polski jako tworu niezdolnego do samodzielnej egzystencji, trawionego przez chorobę, która mogła zainfekować sąsiednie kraje.
Pod wieloma względami obecne nieudolne rządy ograniczonych fanatyków i nacjonalistów, którzy dorwali się do władzy, przypominają czasy saskie i rządy egoistycznych magnatów całkowicie niezdolnych do zreformowania państwa i obronienia jego wolności i niepodległości. Tym razem upadek Polski jest „zasługą” własną i nikogo nie mamy prawa oskarżać. Jest jakaś ponura prawidłowość, że kraje, które traciły w przeszłości wolność, znowu ją tracą.
Niepodległość nie jest wartością samą w sobie, stanowi podstawę i zabezpieczenie wolności i demokracji – bez tego niepodległość jest tyranią. Niepodległe są Korea Północna, Kuba, Chiny, Erytrea i wiele innych dyktatorskich reżimów. W pełni niepodległa była m in. III Rzesza, Kambodża Pol Pota, Uganda Idi Amina i Rumunia Ceausescu. Jednak ich obywatele z pewnością woleliby żyć w państwach demokratycznych nawet za cenę niepodległości polegającej na niekontrolowanej przez nikogo tyranii.
PiS nie osiągnęło jeszcze i najpewniej nigdy nie osiągnie tego etapu „rozwoju”, który osiągnęły wyżej wymienione państwa, ale obecnie stara się uwolnić spod uciążliwych dla każdej dyktatury ograniczeń w łamaniu wolności i praworządności. Na naszych oczach odbywa się realizacja ostatniego etapu uzależnienia sądów od partii rządzącej (tak jak w każdej dyktaturze), podporządkowanie reżimowi Sądu Najwyższego, wraca problem tzw. repolonizacji mediów, czyli podporządkowania reżimowi tych nielicznych środków przekazu, których PiS jeszcze w pełni nie kontroluje, chociaż uleganie pisowcom widoczne jest wszędzie. Ale najistotniejsze wydaje się wychodzenie z Unii. Na razie PiS‑u, ale to oznacza początek wychodzenia Polski.
Nieudolny i niesamodzielny p. Morawiecki nie pojawił się na zwołanym przez kanclerz Merkel szczycie unijnym na temat migracji. Wcześniej mówił swoim śpiewnym głosem, że „Polska nie stawi się w klubie przyjaciół relokacji uchodźców”, co oznacza, że nie obchodzą nas problemy innych państw Unii. Podobnie głupie i egoistyczne stanowisko zajęły pozostałe państwa Grupy Wyszechradzkiej (Węgry, Słowacja, Czechy). Tego samego możemy oczekiwać ze strony innych państw, kiedy my będziemy mieli problemy.
Już wcześniej Francja i Niemcy zapowiedziały, że konieczna jest większa integracja krajów grupy euro, co wraz z obcięciem funduszy dla Polski oznacza marginalizację PiS‑owskiej dyktatury. Najwyższy też czas, aby unijni przywódcy, Juncker i Timmermans, przestali wysłuchiwać absurdalnych tłumaczeń, krętactw i kłamstw PiS‑owskich aparatczyków, tylko podjęli przewidziane prawem decyzje, gdy łamana jest praworządność. Unia nie jest organizacją zrzeszająca reżimy autorytarne i nie ma obowiązku finansowania dyktatur.
Na szczęście PiS‑owskie brednie o „Targowicy” i wyzwiska PiS‑owskich lizusów o „zdrajcach” przestały na obrońcach demokracji robić wrażenie. Dziś to opozycja demokratyczna ma mandat na reprezentowanie nas w Unii, gdzie bije serce Polski, bo z pewnością nie bije na Nowogrodzkiej, tak jak nigdy nie biło w gmachu KC PZPR.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze