Dla porządku: bilion to tysiąc miliardów. Apple jest zatem warte tysiąc miliardów dolarów. Czyli około 3,7 biliona złotych. Jest warte, to znaczy cena akcji razy liczba akcji daje taką właśnie wartość. Żebyśmy zdali sobie sprawę z tej wielkości, kilka porównań. Budżet Polski w tym roku to około 100 mld dolarów. Polskie PKB, czyli to wszystko, co w ciągu tego roku wyprodukujemy, to będzie około pół biliona USD. Czyli Apple jest wart dwa razy tyle, ile w całej Polsce wytworzy się wszystkich dóbr i usług. Mało tego. Szacowany na ten rok przychód amerykańskiego giganta to około ćwierć biliona dolarów czyli połowę wartości polskiego PKB. Przychód, czyli te pieniądze wpłyną na konta spółki. A zysk, czyli to, co zostanie po uwzględnieniu kosztów, może sięgnąć kwoty 50 mld USD, czyli połowy rocznego budżetu Polski. Tu już mówimy o gotówce, która zostanie na kontach Apple. Zresztą zyski z poprzednich lat powodują, że rezerwy gotówkowe sięgają 300 mld USD, czyli grubo ponad bilion złotych. To więcej niż cały dług Polski, którym się tak martwimy. I mówimy tu naprawdę o płynnych środkach ulokowanych na przykład w amerykańskich obligacjach skarbowych.
Apple jest pierwszą w historii firmą wartą bilion dolarów. Taka informacja poszła w świat, ale nie jest ona tak do końca precyzyjna. Owszem, nominalnie po raz pierwszy jakaś spółka przekroczyła tę magiczną barierę. Ale pamiętajmy, że pieniądz zmienia swoją wartość w czasie, choćby ze względu na inflację. Gdybyśmy próbowali porównać realne wartość z przeszłości z dzisiejszymi, to oczywiście milion dolarów sto lat temu stanowiło zupełnie inną wartość niż milion dolarów dzisiaj. Tak podchodząc do tematu, najwięcej wartą firmą w historii była zapewne Standard Oil, legendarna firma naftowa, w której największym udziałowcem był John Rockefeller, prawdopodobnie najbogatszy człowiek w dziejach. Standard Oil w okresie swojego apogeum była, moim zdaniem, warta prawie 2 biliony dzisiejszych USD, a majątek samego Rockefellera przekraczał 600 mld USD. Oczywiście wszystko zależy od tego, jakich wielkości użyjemy do prób porównania czegoś, czego do końca porównać się nie da. Tak czy inaczej, formalnie bilion dolarów przekroczył dopiero Apple.
Historia tego sukcesu też jest niesamowita. Spółka powstała w 1976 roku. Została założona przez Steva Jobsa, Steva Wozniaka i Ronalda Wayna i miała się zajmować sprzedażą gotowych, złożonych komputerów, co na tamten czas było pionierstwem. W połowie lat 80. Jobs musiał jednak opuścić firmę wskutek konfliktu z jej prezesem Johnem Sculleyem, którego sam ściągał wcześniej do Apple z Coca Coli. Lata 90. to gorszy okres dla spółki. Przebąkiwano nawet o tym, czy uda jej się utrzymać na rynku. Jednak w 1996 roku Jobs wrócił i tę datę należałoby przyjąć jako drugie narodziny najwięcej wartej obecnie firmy świata. Zaczęło się od iMaca wyraźnie poprawiającego sytuacje finansową, ale prawdziwy przełom nastąpił po wejściu na rynek muzyczny. iPod i iTunes Store były rozwiązaniami nowatorskimi. Sytuacja finansowa poprawiła się wyraźnie, choć jeszcze w 2002 roku firma miała problemy z popytem na swoje produkty. Prawdziwy przełom, można chyba nawet mówić o trzecich narodzinach o wydarzeniu, które legło u podstaw dzisiejszej wyceny, nastąpił w roku 2007, a było nim wprowadzenie do sprzedaży iPhone’a. Ostatnie dziesięć lat to prawdziwa rewolucja, którą zapoczątkował właśnie Jobs i jego iPhone. Któż wyobraża sobie życie bez smartfona? No właśnie.
Jeśli tak opiszemy historię Appla, to wygenerowanie kluczowej części z tak olbrzymiej wartości zajęło firmie z Cupertino dziesięć lat. To jeszcze bardziej pokazuje skalę sukcesu i rewolucję, jeszcze raz użyję tego słowa, jaka dokonuję się na naszych oczach.
Ale to, że Apple jest tyle warte, jest związane z jeszcze jedną kwestią. Firma ma specyficzną relację ze swoimi klientami. Widać to szczególnie w USA, ale nie tylko. Apple to wręcz religia. Uważana za najbardziej innowacyjną firmę świata jest wizerunkiem nowoczesności i klasy. Wypada mieć sprzęt tej firmy. Albo inaczej: w wielu środowiskach, szczególnie właśnie za oceanem, nie wypada go nie mieć. M.in. właśnie to swoiste przywiązanie klientów pozwala Apple generować dwa razy wyższą marżę na swoich produktach od swoich konkurentów. O ile Samsung, LG czy Huawei z każdych 100 USD przychodu mają co najwyżej 10 USD zysku, o tyle Apple zarabia 20 USD. A na ostatnim swoim hicie, czyli iPhone X, nawet 27 USD. I to jest dodatkowy czynnik, który wybił wycenę spółki na tak niebotyczne poziomy. Ale umiejętność zbudowania takiej jest sztuką. I to jeszcze w tak krótkim czasie.
Spółka warta bilion dolarów
REKLAMA
REKLAMA
![Restauracja „Różana” w Tarnowie kusi smakiem i bogatą historią [ZDJĘCIA] Różana Tarnów 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Rozana-Tarnow-2026-3-218x150.jpg)
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)




![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)













