Stefan Niesiołowski: Podpalić Polskę

3
Stefan Niesiołowski
REKLAMA

„Podpalić Polskę” to chyba najbardziej trafne określenie programu PiS, a przede wszystkim Kaczyńskiego, którego potencjał intelektualny, polityczny, a także energia działania ulegają wyczerpaniu. Pisowcy nawet nie starają się zaproponować czegokolwiek, co można by nazwać programem społecznym, ekonomicznym czy jakimkolwiek innym. Jedyne co robią, to burdy i awantury. Wrogiem jest jakikolwiek sukces rządu Donalda Tuska oraz sam Donald Tusk. Na czołowe miejsce wśród wrogów Polski, narodu i rodziny wysuwa się także Szymon Hołownia.

Mamy do czynienia z brutalną walką polityczną, wybory nie tylko jej nie złagodziły, ale być może nawet zaostrzyły, co widać na przykładzie Kaczyńskiego, pogrążającego się we frustracji graniczącej z odklejeniem się od realiów. W swoich topornych porównaniach coraz częściej sięga do Hitlera, gestapo, stalinizmu, tak jak w okresie smoleńskiego wzmożenia używał porównań do targowicy, morderców, Putina, oprawców, którzy odpowiadają za śmierć „poległych” pod Smoleńskiem. Na pisowskich wiecach powtarza ciągle te same kłamstwa, brednie o niemieckiej agenturze i zagładzie Polski, do którego prowadzi Unia i jej krajowi agenci, czyli Donald Tusk i jego ekipa. Brak jednak jakichkolwiek pomysłów, cienia czegoś, co można nazwać pozytywnym programem. To jest schyłek.

Dla wielu publicystów ciągle obowiązująca jest wizja, za którą opowiadają się nacjonaliści i pożyteczni idioci, że w Polsce walczą dwa plemiona jednakowo złe, a PiS i PO to jedno zło, podobnie jak Tusk i Kaczyński. Rozumiem, że wyjściem z tej sytuacji jest pobożny Braun, uroczy Mentzen, Bąkiewicz, Kowalski i inni panowie w tym rodzaju. „Kaczyńskiemu zawsze odpowiadała taka wizja polityki, bo zniechęcała mniej zorientowanych wyborców, a na swoją armię zawsze mógł liczyć. W takim kontekście powstało najbardziej chyba zafałszowane pojęcie ostatniej dekady, czyli ‘walczące ze sobą dwa plemiona’, które psują atmosferę, dlatego Tusk i Kaczyński powinni wreszcie uwolnić kraj od siebie. Prezes PiS zawsze był za, przy czym on nie zamierzał odchodzić. Bo PiS jest uznawany za twór kulturowy trwale zrośnięty z krajobrazem i przez to wieczny. Reszta jest incydentalna i do wymiany” (Mariusz Janicki, ”Mit pojednania”, „Polityka”, 31.01.–6.02.2024 r.).

REKLAMA (2)

Nową sytuacją jest istnienie w Polsce całych obszarów, przede wszystkim w wymiarze sprawiedliwości, ale także w innych miejscach, między innymi: w NBP, IPN, kancelarii p. Dudy (nie przejdzie mi przez gardło nazwanie tego pana prezydentem), kontrolowanych przez PiS i służących zwalczaniu obecnego rządu – podpalaniu Polski. Pracują w nich tysiące ludzi związanych z PiS-em, zwykle świetnie opłacanych, których zadaniem jest zdemolować Polskę. NBP jest przechowalnią takich postaci, jak chory z nienawiści do prof. Balcerowicza Kropiwnicki, oddany Kaczyńskiemu Lipiński, zięć Piotrowicza, Soboń itp. Prokuratury, sędziowie, jak np. szef grupy hejterskiej Piebiak, TK p. Przyłębskiej, KRS starają się sparaliżować wymiar sprawiedliwości i uniemożliwiać odbudowanie praworządności. Ciągle istnieje w wielu środowiskach absurdalna wiara w p. Dudę jako patrona narodowej jedności, zgody, porozumienia. Wynika ona z typowej dla Polaków naiwnej wiary, że w końcu jakoś to będzie i że przecież Duda chce dobrze. Otóż Duda chce dobrze, ale dla PiS-u. Był, jest i będzie jego człowiekiem, zrobił już tyle łajdactw, za które musi odpowiedzieć i to moim zdaniem przed sądem karnym. Ostatnie występy związane z posiedzeniem Rady Gabinetowej to kolejne żenujące zachowania. Podobnie jak polityczne mózgi kancelarii tego pana, pp. Paprocka, Mastalerek itp., wiecznie z siebie zadowoleni, z zagadkowymi minami i zachowaniami mędrców. Duda uparcie udawał, że nie słyszy i nie rozumie pytania o kompromitujące i groźne wypowiedzi Trumpa. Twierdził, że napuszczanie Putina i zachęcanie go do agresji przeciwko tym uczestnikom NATO, którzy nie płacą 2% PKB na zbrojenia, to wypowiedzi nieistotne, na użytek wewnętrzny. Chociaż cały rozumny świat twierdzi inaczej. Polska, zdaniem pracowników p. Dudy, płaci ponad 2%, więc nic nam nie grozi, Trump jest w porządku i w ogóle nie ma o czym mówić. Podobnie jak o tym, że p. Duda nie będzie stał w kolejce po listę osób podsłuchiwanych Pegasusem. Co jeszcze musi zrobić i powiedzieć, aby uznać go za politycznego szkodnika, który nie nadaje się na wysoki urząd Prezydenta RP. Media nieustannie ujawniają kolejne listy wzbogaconych kosztem budżetu państwa pisowskich lizusów i pociotków. Okazuje się, że sławny kuzyn Kaczyńskiego – Jan Maria Tomaszewski, którego zawodem jest bycie kuzynem prezesa, w 2023 r. zarobił za doradzanie TVP 35 tys. zł miesięcznie, a synalek ikony patriotyzmu Bronisława Wildsteina – Dawid Wildstein jako wicedyrektor radiowej trójki (ten „wyjątkowy bufon i grafoman” – „Przegląd”, 5-11. 02. 2024r.) zarabiał 31 tys. zł miesięcznie. W internecie ukazała się od dawna oczekiwana lista firm, które sprowadzały zboże z Ukrainy, często przemysłowe, a więc nienadające się do konsumpcji. Lista obejmuje 550 firm. Oto kilku rekordzistów: „Złote ziarno” – 567 mln, Viterra Polska – 497 mln, Komagra – 375 mln, BZK Group – 226 mln, Bio-Grain – 198 mln, UP Trading – 168 mln, Cedrob – 151 mln, Agrolok – 148 mln, W. Krom – 147 mln, Corn Trans Group – 126 mln. Mam nadzieję, że szybko zostanie ujawniona lista politycznych powiązań ludzi kierujących tymi firmami.

REKLAMA (3)

Rozumiem doskonale, że odbudowanie praworządności nie jest zadaniem szybkim, łatwym i przyjemnym. Szybkie i proste było demolowanie sądów, prześladowanie niezależnych sędziów, obsadzanie swoimi pachołkami wielu instytucji. Mam też ogromny szacunek do profesora Bodnara, człowieka o wielkiej wiedzy, kulturze osobistej i prawniczej. To, że pisowcy go szkalują i opluwają, to chyba jest tylko zaszczyt, tak jak zaszczytem było być opluwanym przez pisowskie szmatławce. Nie można jednak być naiwnym. Nie ma sensu procedowanie ustaw, o których wiadomo, że zostaną zawetowane przez p. Dudę. Jak długo można żywić złudzenia, kim jest człowiek, który przez 7 lat demolował prawo, niszczył wolność, łamał Konstytucję i wysługiwał się Kaczyńskiemu?Odbudowanie praworządności i odsunięcie od możliwości szkodzenia Polsce przez beneficjentów PiS-u nie jest możliwe przy akceptacji p. Dudy. Już najwyższy czas, aby wyzbyć się złudzeń i nie tracić czasu na jałowe rozważania i czekanie. Myślę, że najlepiej go ignorować, tak jak on zaproponował ignorowanie Sejmu. To trzeba zrobić w miarę szybko i nie dać się szantażować ludziom, którzy mają czelność demonstrować przeciwko odbudowaniu demokracji i wolności. Pozostawienie pisowców w miejscu, gdzie ich poprzedni reżim zabetonował oraz uleganie ich wrzaskom to zgoda na podpalanie Polski. Uważam, że należy szybciej i bardziej zdecydowanie podejmować działania wymiaru sprawiedliwości np. w stosunku do ludzi, którzy jak np. Obajtek, Sadurska, Rachoń, Barski itp. dostali miliony od pisowskich dygnitarzy za wysługiwanie się reżimowi, za niszczenie i okradanie Polski. Kaczyński – główny sprawca niszczenia – z powodu łamania przez 8 lat Konstytucji i łapówki dla księdza Sawicza (co widziała cała Polska) powinien już dawno być pozbawiony immunitetu. Podobnie jak wielu innych dygnitarzy pisowskich. Niemożliwy jest kompromis, porozumienie się z ludźmi, którzy uznają, że Polska, którą nie rządzą, nie jest Polską i że tylko oni mają moralne prawo do sprawowania władzy.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
3 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze