Strajk coraz bliżej

0
Stefan Niesiołowski
REKLAMA

Dziś „Solidarność” jest sprzymierzona z rządem i partią rządzącą. Jej przewodniczący p. Duda ogłosił, że nie interesują go postulaty ZNP i że nie ma zamiaru z ZNP rozmawiać, tylko z rządem. Ponadto „Solidarność” nie wspiera demokracji w Polsce tylko ją zwalcza, bierze udział w politycznych działaniach partii rządzącej i jest dość smutnym przykładem do czego prowadzi podporządkowanie postulatów obrony pracowników interesom rządzących. Niestety bardzo często nie są to działania bezinteresowne, jak zwykle w systemach autorytarnych, które dobrze opłacają swoich zwolenników.
Ale chociaż mamy dziś zaprzeczenie „Sierpnia 80” i odwrócenie ról, to istota sporu jest ta sama. Nauczyciele reprezentowani przez ZNP domagają się należnych podwyżek (ich brak grozi degradacją szkoły, edukacji, w dalszej perspektywie Polski). Mamy też do czynienia z antyzwiązkową i antystrajkową propagandą gorszą niż w PRL. Uważam, że pomijając okres stalinowskiego terroru i zbrodni poziom, styl, argumentacja obecnej propagandy rządowej jest znacznie gorsza i bardziej agresywna, obłudna, czasami bardziej niedorzeczna niż w PRL.
Dobrym przykładem jest program Wiadomości, w którym nauczycielka ze Szczecina Małgorzata Biernacka mówiła, że podwyżka była satysfakcjonująca i że „nie narzekajmy, bo jest okej”. Okazało się, że był to program sprzed roku puszczony obecnie bez wiedzy i zgody Pani Biernackiej, która popiera strajk ZNP i jest oburzona obrzydliwą manipulacją. Właściwie każdego dnia spotykamy się z różnego rodzaju zapewnieniami w pisowskich mediach o tym, że nie ma alternatywy dla polityki partii i rządu, strajk jest niepotrzebny i szkodliwy, a wszystko co sprzeciwia się dalszym rządom PiS-u jest w najlepszym przypadku przejawem głupoty i krótkowzroczności lub naiwności, najpewniej jednak zaprzaństwem, zdradą i brakiem patriotyzmu.
Ludzie niepamiętający już Polski Ludowej, a takich jest większość, nie są w stanie porównać obecną rządową pisowską propagandę do propagandy PRL, a przede wszystkim mają trudności z dostrzeżeniem podobnego stopnia manipulacji mijania się z prawdą, cynizmu i hipokryzji.
Ale strajk nadchodzi i żadne ordynarne przechwałki p. Dudy, żadne zapewnienia ile to „wywalczyła” „Solidarność” – bo taki będzie najpewniej przekaz tego związku: oni się awanturują, biorą za zakładników dzieci itp., a my załatwiamy konkretne sprawy w interesie pracowników – nie zmienią tej najoczywistszej prawdy, że tylko twarda postawa, odwaga związkowców z ZNP może poprawić los nauczycieli i w perspektywie polskich uczniów i szkół. Ile trzeba złej woli i obłudy, aby mówić o uczniach jako zakładnikach, gratuluję panie Duda klasy i elegancji, którymi to cechami zawsze się pan wyróżniał na tle innych orłów biało-czerwonej drużyny w niebieskich kaskach. Jeszcze będziemy wysłuchiwali dramatycznych apeli różnych bohaterów dobrej zmiany, ale istota jest już chyba znana. Tego strajku nie uda się zatrzymać. Być może strajkujący otrzymają jakieś wsparcie od innych zdeterminowanych grup pracowniczych lub zwykłych obywateli. To będzie chyba najpoważniejsza wiosenna konfrontacja przed konfrontacją przy urnach. I mam nadzieję, że odpowiedź wyborców za to wszystko, co się w ciągu ostatnich czterech lat wydarzyło będzie tak jak słynne wystąpienie w brytyjskim Parlamencie, które obaliło nieudolne rządy Chamberlaina i umożliwiło powstanie rządu Churchilla, który samotnie powstrzymał hitlerowską nawałę i ocalił wolność: „Siedzicie tu zbyt długo jak na to, co dobrego uczyniliście. Oddalcie się, powiadam, i niechaj tak się stanie. W imię Boga, odejdźcie!”

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze