Ważne i nieważne

0
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiWażne i nieważne są decyzje i wybory, w obliczu których stają politycy (oczywiście nie tylko oni) i dokonania, które mają istotny wpływ na życie i losy wielu ludzi, w wyjątkowych sytuacjach całych narodów i państw. Najważniejsze dziś dla Polski i dla jej mieszkańców to odsunięcie od władzy grupy niemoralnych, skorumpowanych, ograniczonych i podłych ludzi, którzy dorwali się do rządów i robią wszystko, aby tych rządów nie oddać. W ich mniemaniu będą rządzić przynajmniej 1000 lat (taka tysiącletnia IV RP), mają – wydaje mi się – pełną świadomość za to wszystko co uczynili, za łamanie Konstytucji, zniszczenie demokracji, wprowadzenie autorytarnego reżimu, za korupcję, kłamstwo, naginanie prawa, kolesiostwo, wykorzystywanie publicznych pieniędzy dla własnej partii i przekupywanie nimi zwolenników, klientów, sługusów, także wyborców. Za ten bezmiar zła, które każdego dnia zalewa nasz kraj, muszą odpowiedzieć przed niezależnym sądem i nie będzie to pseudotrybunał p. Przyłębskiej lub coś w tym rodzaju. Dlatego irytujące jest, gdy po stronie polityków demokratycznej opozycji (bo inna nie jest moim zdaniem opozycją, tylko podobną pod każdym względem, choć konkurencyjną w stosunku do pisowców i równie szkodliwą dla Polski, grupą) oraz wolnych mediów brakuje zrozumienia dla tej podstawowej prawdy. Nie stać nas dziś na luksus programowych subtelności, dogmatycznych czy historycznych sporów, dla osobistych uprzedzeń czy antypatii, gdy głupota, podłość i korupcja dosłownie i w przenośni zalewają nasz kraj, gdy przekreślany jest dorobek wielu pokoleń walczących o Polskę, związanych z Zachodem. Polskę zakorzenioną w systemie wartości demokratycznych i liberalnych. Polskę praworządną, tolerancyjną, niepodległą, ojczyznę wszystkich jej mieszkańców bez względu na kolor skóry, pochodzenie, religię, wyznawane wartości.

Na drodze do takiej Polski stoi pisowski reżim, z całą armią sługusów i klientów, ludzi przekupionych i omamionych, stoi polski Kościół w ogromnej większości i prawie cały episkopat, stoi cały aparat policyjnego państwa z jego służbami i organizacjami istniejącymi tylko po to, by pisowcy nie utracili władzy. Dlatego tak istotne jest, aby ten reżim nie miał większości w sejmie, a wiele wskazuje na to, że ją właśnie utracił. Każdy poseł, który głosuje przeciwko pisowskiej większości jest sojusznikiem, a Jarosław Gowin jest sojusznikiem tym cenniejszym im więcej związanych z nim posłów nie poprze haniebnego projektu likwidacji wolnych mediów. Czy to tak trudno zrozumieć? Każdy poseł opuszczający klub PiS powinien liczyć na zrozumienie i poparcie ze strony ludzi walczących o wolność. Atakowanie Gowina, co jest dość powszechne wśród opozycjonistów, podobnie jak atakowanie Szymona Hołowni z jednej, a Borysa Budki z drugiej strony; to najmilsza melodia dla pisowców. Wrogiem jest dobra zmiana i różnej maści nacjonaliści – wystarczy.

Jest idiotyzmem twierdzenie, że w przypadku głosowania za unijnymi funduszami dla Polski opozycja powinna bezwarunkowo poprzeć pisowców. To oznaczać będzie oddanie tych pieniędzy reżimowi i bezsilne przyglądanie się, jak zostaną one wydane z grubsza na to, na co PiS wydaje pieniądze i do czego jest mu potrzebny budżet państwa. Do utrzymania władzy i jej przywilejów, dla kupowania zwolenników. Jeśli w tej sprawie ziobryści będą przeciwko własnemu rządowi, to ich sprawa, dla nas konieczne jest związanie unijnych pieniędzy z praworządnością, przerwanie prześladowań niezależnych sędziów i prokuratorów oraz transfer unijnych pieniędzy bezpośrednio do samorządów, a nie za pośrednictwem reżimu. Twierdzenie, że wyborcy opozycji „nie zrozumieją innej decyzji niż poparcie stanowiska rządu” jest błędne. Politycy są po to, żeby przekonywać i wyjaśniać wyborcom powody swoich zachowań i co kryje się za słowami o „interesie ponadpartyjnym” itp. Jeśli pisowcy nie ustąpią, obowiązkiem wobec wolnej Polski jest głosować przeciw.

REKLAMA (2)

Lepiej, aby ten reżim upadł teraz, zaraz, z powodów politycznych, niż w efekcie kryzysu ekonomicznego i nędzy, za bardzo wysoką cenę. Pisowski szantaż i liczenie na bezwarunkowe poparcie opozycji w tej, jak zresztą w każdej prawie sprawie, powinien być dla pisowców gorzkim rozczarowaniem. Opozycja musi jasno wykazać, że naprawdę dąży do obalenia reżimu, a nie do urządzenia się w symbiozie z nim, wzajemnej tolerancji, musi też przedstawić wizję nowej, wolnej od PiS-u Polski. Dopóki tego nie zrobi, nie może liczyć na entuzjazm wyborców. Tak pisze socjolog i publicysta Łukasz Pawłowski: Dopóki opozycja nie pokaże wyborcom, w jakim kierunku chce iść po przejęciu władzy, dopóki nie da swoim wyborcom punktu zaczepienia i nie obudzi w nich nadziei na pozytywną zmianę, zostanie z łatką „dziadersów”. I rzeszą wyborców przekonanych, że znów każe im się głosować na mniejsze zło. („Włączcie wizję”, „Polityka” z dnia 24.02.– 2.03.2021r.). Jak pisowcy potrafią wydawać pieniądze, wystarczy włączyć jakąkolwiek reżimową stację, zobaczyć wykaz zarobków w spółkach skarbu państwa, ale doskonałym przykładem jest też spot promujący wybitnego przywódcę narodu Mateusza Morawieckiego: Naszym przewodnikiem w tej niezwykłej podróży będzie człowiek, który zna historię tego kraju wyjątkowo dobrze, ponieważ jest jej częścią. Mając zaledwie 11 lat rozpoczął w podziemiu walkę o wolność.

REKLAMA (3)

Nim skończył 19 lat był wielokrotnie porywany, aresztowany i bity przez SB. Przeciwstawił się prześladowcom i przyczynił do upadku „imperium zła”. Oto Mateusz Morawiecki. Trzeba wstydu, ani godności nie mieć, żeby coś takiego o sobie samym puścić. Bo przecież mateuszek-kłamczuszek nie mógł tego nie widzieć. To jest pod pewnym względem już Korea Północna i kult Najwyższego Przywódcy, i to jest jeszcze jeden powód, że należy zwalczać skarlały aż do idiotyzmu pisowski reżim.
Bohater ostatnich dni, skrzyżowanie geniusza politycznego na miarę Metternicha z ekonomicznym na miarę Keynesa, niejaki Obajtek zabrania mediom pisania na jego temat (z wyjątkiem tekstów lizusowskich) i grozi „Gazecie Wyborczej” procesem. Pełnomocnikiem p. Obajtka jest mec. Zaborowski, wielokrotnie zatrudniany przez min. sprawiedliwości, któremu podlegający prokuratorzy badali w przeszłości zarzuty wobec p. Obajtka ze znanym skutkiem i mają też badać w przyszłości pojawiające się w ujawnianych nagraniach zarzuty. Można łatwo przewidzieć efekt tych badań. W pisowskim państwie ciągle jeszcze istnieją sędziowie, którzy nie realizują potrzeb dobrej zmiany. Wyrok na dziennikarzy niezależnych od mocodawców p. Obajtka powinien wydawać sędzia Piebiak, Schab lub ktoś w tym rodzaju. Proponuję, aby KC PiS wydało uchwałę, że p. Obajtek jest skarbem narodowym, tak samo jak Suski, Horała, Dworczyk itp. i krytykowanie go jest atakiem na Polskę, i powinno być karane wieloletnim więzieniem jako zdrada główna. W kraju należy odprawiać nabożeństwa i inne formy pobożności w intencji tego męża opatrznościowego (zdaje się, że na Jasnej Górze już ma to miejsce?), a jego bilbordy z rozjaśnieniem kulistym nad głową powinny wisieć gdzie się da, najlepiej w towarzystwie masowo ostatnio pojawiających się bilbordów z wyklętymi i poczętymi.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze