Wciąż bez obniżki stóp

0
Marek Zuber
REKLAMA

Nie ukrywam, że nie jestem entuzjastą polityki prowadzonej przez obecną Radę Polityki Pieniężnej w ostatnich latach. Wspominałem zresztą o tym kilkukrotnie na łamach TEMI i po raz kolejny trudno mi się zgodzić z argumentacją, która, w ten czy inny sposób, trafia na rynek, mającą być uzasadnieniem dla pozostawienia stóp procentowych na niezmienionych poziomach.
Podstawowym celem Narodowego Banku Polskiego, który wprost wynika z ustawy o NBP, jest dbanie o stabilność pieniądza, czyli innymi słowy dbanie o inflację. Przypomnijmy, że powinna ona wynosić 2,5% w ujęciu rocznym. To cel, który Rada Polityki Pieniężnej sama sobie wyznaczyła, z możliwością nieznacznych odchyleń o punkt procentowy w górę i w dół. Czyli generalnie jest dobrze, jeśli zawiera się ona między 1,5% rok/rok a 3,5% rok/rok.
Od wielu miesięcy jesteśmy grubo poniżej dolnego poziomu możliwych wahań. A tak dokładnie spadliśmy do – 1% rok/rok (minus jeden procent). Mamy zatem inflację ujemną, a ponieważ utrzymuje się ona już długo i jest dość wyraźna, to już nie są dziesiąte części punktu procentowego poniżej zera, możemy mówić o deflacji. Tak czy inaczej inflacja jest dużo niższa niż ta, którą chce mieć RPP.
To, że ceny spadają, wynika głównie z tzw szoków podażowych. Mam tu na myśli przede wszystkim sytuację na rynku nośników energii, szczególnie ropy naftowej. Ale nie tylko. Spadki cen, i to w niektórych grupach produktów bardzo wyraźne, obserwujemy także na rynku żywności. Po części jest to efektem kryzysu za naszą wschodnią granicą. Na inflację w Polsce wpływ ma także niski popyt w krajach strefy euro. Same kraje strefy także odnotowują zresztą deflację. W pewnym sensie doszło zatem do jej importu do Polski.
Nie zmienia to jednak faktu, że polska władza monetarna ma jednak jeszcze możliwość działania. Tym bardziej że w naszym bezpośrednim sąsiedztwie stopy wynoszą prawie zero lub są nawet poniżej tej granicy. Wystarczy wspomnieć o tym, co zrobił Szwajcarski Bank Centralny. Zmian jednak nie ma. Dlaczego? Raz słyszymy o niebezpieczeństwie wystąpienia bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości, innym o niebezpieczeństwie osłabienia się złotego, a jeszcze innym o tym, że przecież trzeba dbać o poziom oszczędności. Czy te tłumaczenia mają sens? Moim zdaniem, delikatnie mówiąc, średni.
Początku bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości z pewnością nie obserwujemy. A nawet jeśli, to wprowadzenie udziału własnego w kredytach hipotecznych powinno do niej nie dopuścić. Ten argument zatem jest chybiony. Kwestia osłabienia złotego wobec ostatnich wydarzeń w Europie w ogóle nie wchodzi w grę. To znaczy, wchodzi przy założeniu, że będzie eskalować sytuacja pomiędzy Rosją i Ukrainą. Jednak to nie jest na dzisiaj najbardziej prawdopodobny scenariusz. Narażamy się natomiast na atak spekulacyjny ze względu na to, że nasze stopy są relatywnie wysokie. Czyli jeśli już coś nam grozi, to raczej wyraźne umocnienie złotego, a nie jego osłabienie. O czym zresztą pisała ostatnio także prasa europejska.
Pozostaje argument o poziomie oszczędności i zachętach do jego zwiększania. Pytanie tylko, czy obecnie obniżenie stóp rzeczywiście tak bardzo zniechęci do oszczędzania, a w sytuacji, gdy nawet zniechęci, to ważniejsze nie jest zdynamizowanie wzrostu gospodarki? Wzrost PKB spowoduje wzrost dochodów i potencjał do zwiększania poziomu oszczędności. Czy kolejna obniżka o pół punktu procentowego doprowadzi do odpływu środków z lokat? Niczego takiego nie zaobserwowaliśmy poprzednio. Zresztą jeśli tego typu procesy wystąpią, przecież stopy można zmieniać w dwa kierunki. Na razie ten argument wydaje mi się co najmniej dyskusyjny.
Czy zatem kredyty w złotych będą jeszcze tańsze? Mogę tylko napisać to, co już kilka razy pisałem: mam nadzieję. Bo nie widać mocnych argumentów przeciwko obniżce. A każde 25 punktów bazowych, czyli jedna czwarta punktu procentowego, gospodarce pomaga.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze