Znów będziesz mógł coś przeczekać

1
REKLAMA

W związku z dalszym ograniczaniem pieniędzy dla samorządów – co oczywiście wynika z tego, że pisowcy finansują przede wszystkim samorządy, które kontrolują, a pozbawiają wsparcia samorządy „obce” – trwa kampania zapewnienia, że nic takiego nie ma i nie będzie miało miejsca. Chodzi oczywiście o fundusze unijne, które pisowcy chcą – jak wszystkie inne – dawać wyłącznie swoim, bo na tym polega cała ich polityka. Pieniądze, władza, stanowiska są tylko dla swoich. Jak to wygląda w praktyce widać chociażby na przykładzie Narodowego Instytutu Wolności, rządowej agencji przyznającej dotacje organizacjom pozarządowym. Pieniądze otrzymały przede wszystkim organizacje związane z PiS-em; 510 tys. zł dla Funduszu Lex Humana ze Słupska, jej prezes Kamil Patynowski był delegatem na ostatnim lipcowym kongresie PiS, w marcu dostał miejsce w radzie nadzorczej państwowej spółki Lotos Terminale. 190 tys. zł dla Stowarzyszenia „Wiślany szlak” jego prezeska Magdalena Cieślak jest współpracowniczką wiceminister rolnictwa Anny Gembickiej. 430 tys. zł dla Fundacji Rozwój-Aktywność-Innowacje, której prezesem jest Bartosz Janik, współpracownik wojewody Czarnka. 460 tys. zł dla Instytutu im. Generała Władysława Andersa, prezesem instytutu jest Bartosz Czajka, pełnomocnik wojewody Czarnka. 490 tys. zł otrzymała Fundacja Centrum Nowych Technologii Greenlab założona przez Klaudię Petrus, działaczkę młodzieżówki PiS, 460 tys. zł otrzymała Fundacja Trójmorze założona niedawno przez warszawskiego radnego PiS Sebastiana Wijasa”. („Kasa dla swoich”, „Polityka” z dn. 11–17.08.2021 r.). I tak bez końca. Tak samo wyglądało dzielenie przez pisowców pieniędzy dla samorządów, o czym dokładnie informowały media kilka miesięcy temu. Jeśli ktokolwiek uważa, że pisowcy są w stanie cokolwiek uczciwie podzielić, nie skłamać, nie oszukać, dotrzymać słowa, to obawiam się, że jest naiwny.

Pieniądze unijne, które sądząc z odpowiedzi p. Morawieckiego na ultimatum TSUE, pisowcom nie zostaną przyznane, ale gdyby stało się inaczej, powinny być dzielone przez niezależną od pisowców komisję. Inaczej trafią do takich jak w/w nieposzlakowani patrioci, ludzie wielkiej wiary, pełni miłości bliźniego, sztandarowi katolicy z radia Maryja, wspaniali, bezinteresowni, miłośnicy historii, wyklętych, życia poczętego i gotowi do męczeństwa w walce ze zbrodniczą ideologią LGBT oraz tęczową zarazą.
Trzeba przyznać, że wojsko polskie – na rozkaz pisowców niedopuszczające lekarki do chorych, blokujące na granicy dostarczenie żywności, wody, lekarstw leżącym na trawie kobietom i małym dzieciom – zapisuje kolejny rozdział pisowskiego męstwa i honoru. Do zwycięskiej bitwy ze strajkiem kobiet, babcią Kasią, paradą równości, PiS dopisał kolejne zwycięstwo nad uchodźcami.

REKLAMA (3)

Na szczęście nie wszystkie wiadomości płynące z Afganistanu są tragiczne. Jakimś promykiem nadziei jest opór, jaki talibom stawia Ahmad Masud, syn zamordowanego przez talibów 20 lat temu „Lwa Pandższeru” Ahmada Szaha Masuda. Kontroluje on obecnie obszar mniej więcej trzech powiatów, jednoczy chcących walczyć z talibami Afgańczyków. W chwili obecnej skupia ok. 6000 bojowników, ale cały czas napływają nowi. Może to znaczyć powstanie jednoczącego głównie Tadżyków Hazarów oraz wszystkich wrogów talibów Sojuszu, co już raz miało miejsce. W każdym razie błyskawiczny triumf talibów może nie być tak błyskawiczny.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze