Parkingowe problemy

0
Parking
Parking3
REKLAMA

W mieście są 634 miejsca parkingowe, w tym 33 dla niepełnosprawnych, każde z nich przynosi rocznie około 1600 złotych dochodu. BOSiR sprzedaje prawie pół miliona kart postojowych rocznie i blisko tysiąc abonamentów. Ogółem każdego roku do kasy miejskiej wpływa ponad 800 tysięcy złotych za parkingi, niestety czwarta część tej kwoty w dalszym ciągu pozostaje w kieszeniach kierowców. – Nasi kontrolerzy trafiają na karty podrobione, najczęściej skserowane. Karty posiadają jednak zabezpieczenia, dzięki którym fałszywkę od oryginału łatwo odróżnić. Kierowcy podrabiają także abonamenty. W przypadku wykrycia, że auto stoi zaparkowane bez ważnej karty, nakładamy na kierowcę karę w wysokości 50 złotych – mówi Marek Dadej, dyrektor BOSiR, administratora miejskich parkingów. – Walka z nieuczciwymi kierowcami nie jest łatwa, część osób, do których wysyłamy upomnienia, płaci od razu, jednak są tacy, którzy uważają, że jakoś im się uda i zwlekają z uiszczeniem opłat. Wymiana korespondencji trwa czasem miesiącami. Procedury wydłużają się, gdyż musimy pisemnie zwracać się o przesyłanie danych nieuczciwych parkujących do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Ale wkrótce będziemy dysponować programem komputerowym, za pomocą którego będziemy mogli bezpośrednio i szybko łączyć się z bazą danych CEPiK.
Poważnym problemem jest niewłaściwe wykorzystywanie miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych. Z kart dla nich wystawionych korzystają całe rodziny i znajomi. Jednym z pomysłów BOSiR-u, aby kierowcy zaprzestali tego procederu, jest wprowadzenie kart imiennych bądź niskich opłat albo ograniczenie czasu korzystania z takich miejsc. Tę sprawę musi jednak rozwiązać rada miejska, bo to ona przyjęła uchwałę ustalającą zasady korzystania z miejskich parkingów.
Pojawia się też inny problem. – W ubiegłym roku w Brzesku było 45 punktów sprzedaży kart, ale liczba ta została zmniejszona, bo niektórzy nieuczciwie się z nami rozliczali i zwlekali z przekazaniem pieniędzy. W dalszym ciągu punkty sprzedaży winne nam są prawie 30 tysięcy złotych. Niestety, pieniądze te musimy odzyskiwać na drodze sądowej.– mówi dyrektor BOSiR.
Miejsc parkingowych jest w Brzesku ciągle za mało, aby zwiększyć ich liczbę, BOSiR złożył do rady miejskiej wniosek, aby do płatnej strefy włączyć bezpłatny dotąd parking naprzeciwko budynku urzędu miejskiego. Teraz jest on wykorzystywany głównie przez kierowców, którzy zostawiają tam swoje auta na cały dzień. Zdaniem dyrektora Dadeja na parking należy także przeznaczyć plac Kazimierza Wielkiego.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze