Wędkarze szykują wędki, ale mogą mieć kłopoty z dojazdem…

3
Z początkiem tego roku zbiornik w Skrzyszowie przejął w administrowanie PZW Tarnów | fot. szynwald.pl
REKLAMA

W styczniu Tarnowski Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego przejął w administrowanie od Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” zbiornik retencyjny na potoku Korzeń w Skrzyszowie. Powiodły się starania PZW, co ucieszyło rosnącą rzeszę moczykijów, którzy otrzymali do użytku kolejny atrakcyjnie położony akwen, w odległości ok. 600 m od drogi powiatowej Tarnów-Ryglice. Tymczasem, PGW nie zezwala na ruch samochodów wokół tego zalewu i tworzenie parkingów. Łowisko bez wygodnego dojazdu nad wodę traci swoje walory i wędkarze liczą, że „Wody Polskie” zmienią zdanie.
Oddanie do użytku zbiornika retencyjnego na potoku Korzeń (dopływie Wątoku) nastąpiło w październiku 2014. Wartość inwestycji wyniosła ponad 21 mln zł, z czego 18 mln zł pochodziło z funduszy unijnych. Przez minione lata nie wolno było w tym akwenie zarzucać wędki pod groźbą mandatu za nielegalny połów ryb. Ukaranym wędkarzom wyjaśniano, że administratorem zbiornika jest PGW „Wody Polskie” i trzeba uzyskać odpowiednie zezwolenie. Od 2022 roku wędkarze mogą już legalnie zasadzać się na ryby, które pływają już tam wpuszczane w międzyczasie przez okolicznych mieszkańców. Ich populacja wyraźnie zwiększy się po planowym wiosennym zarybieniu karpiem, szczupakiem, linem, karasiem złocistym.
– To dobre wiadomości dla wędkarzy, których stale w okręgu przybywa. Obecnie mamy ok. 6 200 osób zrzeszonych w naszym związku. To z myślą o nich pozyskaliśmy malowniczo położony zalew w Skrzyszowie o powierzchni osiemnastu hektarów – zaznacza Krzysztof Zakrzewski, dyrektor biura Zarządu Okręgu PZW w Tarnowie…

– Natomiast złe wieści to brak zgody „Wód Polskich” na korzystanie z istniejącej drogi technologicznej i tworzenie parkingów, a także niezgoda na umieszczenie koszy na odpady. To zasadniczo ogranicza możliwość korzystania z łowiska. Wędkarze nie będą przecież pokonywali wielkich odległości ze sprzętem i wiaderkami w rękach. Liczymy bardzo na zmianę tego stanu rzeczy i negocjujemy w tej sprawie z „Wodami Polskimi”. Z pozycji biurka w urzędzie sprawa może wyglądać inaczej, dlatego będziemy zapraszać do rozmowy tu na miejscu. Wizja lokalna pomoże, mam nadzieję, zrozumieć nasze oczekiwania i racje.
Retencyjny zbiornik na potoku w Skrzyszowie został wpisany do obwodu rybackiego i ma szanse stać się jednym z bardziej atrakcyjnych łowisk w regionie. Jego przejęciu przez PZW towarzyszy spore zainteresowanie wędkarzy i zarazem irytacja z powodu niezrozumiałego blokowania przez PGW dojazdu do akwenu. Moczykije oczekują w każdym razie rozsądnego kompromisu i zapewnienia dojazdu z możliwością zaparkowania samochodu.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
3 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze