W miejscu, gdzie rozpoczynają się Karpaty, ulokowana została jedna z najwspanialszych rezydencji przemysłowców z końca XIX wieku. Obiekt obecnie znany głównie ze świetnej restauracji i pięciogwiazdkowego hotelu bywa miejscem organizacji prestiżowych wydarzeń i jest wykorzystywany jako plan filmowy. Agnieszka Holland kręciła tu swojego Mr. Jonesa. Imponujący hol główny o powierzchni większej niż niejeden dom zagrał rosyjską ambasadę, a jedno z pałacowych pomieszczeń zaadaptowano na pokój czołowego bohatera Garetha Jonesa. Wojciech Smarzowski realizował tu „Pod mocnym Aniołem”, a w dawnej bibliotece Janusz Gajos, grający w „Klerze” hierarchę Kościoła, wypowiadał słynne zdanie: „złote a skromne”. Plan w obiekcie urządzili nawet filmowcy z Bollywood, którzy z udziałem rodzimej gwiazdy Salmana Khana nakręcili tu „Kick”, przebój nr 2 wszechczasów w Indiach.
Druga noga z wulkanu
W latach 1908–1910, już po śmierci architekta Fellnera, Jan Albin dobudował wschodnie skrzydło obiektu. Powstało według projektu profesora Politechniki Wiedeńskiej Leopolda Simony’ego. Wzorowane na zachodnim, również połączone z korpusem łącznikiem, posiada łamany, kopulasty dach. W przyziemiu ma imponującą sień przejezdną, pełniącą rolę podjazdu i przechodzącą w galerię myśliwską oraz kilka pokoi mieszkalnych. Na piętrze zlokalizowano apartamenty gościnne z łazienkami. Po północnej stronie usytuowano ogród zimowy z grotą oraz przeszkloną, krytą kopułą palmiarnię, do budowy której użyto sprowadzonego z Włoch tufu wulkanicznego. Po rozbudowie obiekt ma blisko 5600 metrów kwadratowch powierzchni użytkowej w 254 pomieszczeniach.
Gdy pałac zamieszkiwali Goetzowie – a więc do wybuchu II wojny światowej – posiadał on efektowne wyposażenie. Wrażenie robiły nie tylko zdobione schody w atrium, przypominające te z Kasyna Szlacheckiego we Lwowie, ale też barokowe, klasycystyczne i biedermejerowskie meble. Nie brakowało zastaw stołowych, zabytkowej porcelany i szkła. Z kolekcji korzystano podczas balów i po polowaniach, na które zjeżdżali z daleka zaprzyjaźnieni z gospodarzami arystokraci i przemysłowcy. Ściany zdobiła kolekcja osiemnastowiecznego malarstwa włoskiego, a także płótna Jacka Malczewskiego, Stanisława Fabiańskiego, Tadeusza Popiela i Olgi Boznańskiej. Goetzowie byli też właścicielami prac Juliusza i Wojciecha Kossaków oraz Stanisława Wyspiańskiego. W pałacu wisiały ponadto kopie dzieł siedemnastowiecznego malarza hiszpańskiego Murilla oraz zbiór broni myśliwskiej i trofeów, z których część przetrwała do dziś.

Powozownia, kryta ujeżdżalnia dla koni, bażanciarnia
Równie okazale jak pałac prezentował się rozległy park. To rozciągające się na powierzchni czternastu hektarów założenie krajobrazowe, przechodzące w ponad dwudziestohektarowy naturalny las, wstępujący łagodnie na okocimskie wzgórze. Początkowo była to kompozycja dwóch obszernych polan, rozciągających się od południowej fasady i północnej ściany pałacu oraz swobodnie uformowane grupy drzew i krzewów. Dopiero w latach dwudziestych XX wieku w miejsce północnej polany utworzono istniejący do dziś niewielki ogród “francuski”. Do dzisiaj w otoczeniu budynku przetrwało około czterdziestu gatunków drzew – także egzotycznych – oraz kilkananaście gatunków krzewów. Poza kordegardą, stajnią, powozownią, krytą ujeżdżalnią dla koni stała także bażanciarnia. Przy koniach na chwilę warto się zatrzymać, by podkreślić, że Jan Albin posiadał jedyną w Polsce hodowlę angielskiej rasy hackney.
Od drogi prowadzącej z Brzeska w kierunku Nowego Sącza założenie parkowe oddzielone zostało długim na pół kilometra kamiennym murem o kilkudziesięciu przęsłach. W północnym odcinku znalazł się główny wjazd na teren posiadłości – wielka brama ozdobiona herbem Jana Albina i herbem Bróg, należącym do jego żony Zofii z Sumińskich. Przy nim wystawiono niewielki dom bramnego. Mur osłaniał także powstałe wraz z pałacem budynki, przeznaczone dla służby oraz dawną ujeżdżalnię – dzisiaj ruinę grożącą katastrofą budowlaną. Była ona połączona z obiektem dla służby stajennej oraz masztalernią, z którą od wschodu sąsiadowały otoczony wiekowymi jesionami parkur i kort tenisowy.
Jak dowodzi Mateusz Grzęda w książce na temat architektury pałacu, był on nie tylko wygodną i nowoczesną rezydencją, wzniesioną w modnej szacie stylowej dla zamożnego fabrykanta. Wybór form barokowych autor uzasadnia konotacjami arystokratycznymi i przejawem poszukiwań narodowej tożsamości. Bo też i Jan Albin, syn Niemca z pochodzenia – choć deklarujący się Polakiem – i Czeszki z Pragi, mogł posiadać problemy tożsamościowe. Tym bardziej warto docenić, że aktywnie działał jako członek Rady Państwa i poseł Sejmu Galicyjskiego. W roku 1908 cesarz Franciszek Józef I nadał mu tytuł barona z przydomkiem “Okocimski” oraz herb przedstawiający pół orła białego na czerwonym polu i snop jęczmienia opatrzony dewizą “Pracą i Prawdą”.
Rosjanie rozstrzelali browar
Na początku I wojny pałac opustoszał, właściciele wyjechali do Wiednia. 15 listopada 1914 roku do Brzeska wkroczyli Rosjanie. W budynku kwaterę znalazło 150 carskich oficerów na czele z generałem Radko Dymitriewem. Stąd właśnie prowadził on historyczne uderzenie na Kraków, od którego mogły zależeć losy batalii na froncie wschodnim. Najpierw jednak Rosjanie wojowali z piwem. Po tym jak dowódca zakazał zaglądania do beczek, oficerowie brali udział w nabożeństwie z ikonami, które popi odprawiali w pałacowym holu przy akompaniamencie chórów, śpiewających z galerii. Kiedy jednak następnego ranka jeden z kozaków został znaleziony w browiarnianej leżakowni zapity na śmierć, Dymitriew rozkazał rozstrzelanie browaru. Wojsko otwarło ogień do beczek i kadzi, w rezultacie czego 45 tysięcy hektolitrów piwa wyciekło do Uszwicy. Po tym, jak atak na Kraków nie powiódł się, generał opuścił pałac, wywożąc w ramach rekwizycji zapas siana i zboża, stadninę rasowych koni, tysiąc wagonów węgla i ponad 50 wagonów słodu.
Gdy Rosjan zastąpili goniący ich Austriacy, w budynku umieszczony został sztab 4. Armii Austro-Węgier arcyksięcia Józefa Ferdynanda. Natomiast zakole Uszwicy z polami przylegającymi do parku zostało wykorzystane jako pomocnicze lotnisko łącznościowe. Samoloty startujące z większego lotniska w pobliskim Jasieniu kierowały bombardowaniem Tarnowa przez ciężką artylerię i woziły pocztę do oblężonej przez Rosjan Twierdzy Przemyśl.
![Groźne zdarzenie na skrzyżowaniu w Tarnowie. Na miejscu pracują służby [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_6746-218x150.jpg)
![Restauracja „Różana” w Tarnowie kusi smakiem i bogatą historią [ZDJĘCIA] Różana Tarnów 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Rozana-Tarnow-2026-3-218x150.jpg)
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)



![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)

















