Medal na wyciągnięcie ręki!

0
zuzel
Dziesięciopunktowe zwycięstwo tarnowian w Toruniu to wielki bonus przed rewanżem w Tarnowie
REKLAMA

Po przegranym półfinałowym dwumeczu z Betardem Spartą Wrocław niektórzy wieszczyli, że „Jaskółki” wypaliły się i nie podejmą skutecznej walki o brązowe medale z będącym na fali wznoszącej zespołem KS Toruń. Te obawy okazały się zupełnie bezpodstawne.

Tarnowianie spisali się w pierwszym meczu o trzecie miejsce w Drużynowych Mistrzostwach Polski znakomicie i bardzo pewnie pokonali rywala na jego własnym torze. Dziesięciopunktowa zaliczka z Torunia to wielki bonus przed rewanżem w Tarnowie i mimo wszystko niespodzianka dla kibiców. Brawo Unia!
Przebieg meczu: 4:2, 3:3, 2:4, 4:2, 2:4, 2:4, 3:3, 3:3, 3:3, 3:3, 2:4, 4:2, 1:5, 3:3, 1:5.
Fantastyczny Janusz Kołodziej, który pod koniec sezonu imponuje znakomitą dyspozycją, udowodnił w tym meczu, że świetny wystąp dzień wcześniej w mistrzostwach Europy w Ostrowie Wielkopolskim nie był dziełem przypadku. „Koldi” jedynie w pierwszym swoim starcie uległ Pawłowi Przedpełskiemu, w pozostałych odniósł efektowne zwycięstwa, będąc najlepszym zawodnikiem na torze. Dzielnie wsparli go pozostali seniorzy, przede wszystkim Kenneth Bjerre, który notował ostatnio słabsze występy.
To, co zrobił Grigorij Łaguta, jest trudne do zrozumienia. Doświadczony Rosjanin, zawodnik należący przecież do ligowej czołówki kompletnie zawiódł toruńskich kibiców. W trzech startach nie potrafił zdobyć ani jednego punktu i w X biegu został zastąpiony przez juniora Pawła Przedpełskiego. Jego kiepska forma miała spory wpływ na porażkę miejscowej drużyny. Ale nie tylko jego. Z pewnością zawiódł także drugi z liderów ‑ Chris Holder. Nie da się ukryć, że po poważnej kontuzji odniesionej w ubiegłym roku Australijczyk jest jednak cieniem samego siebie.

Toruński stadion nie po raz pierwszy okazał się bardzo szczęśliwy dla ekipy z Tarnowa, która w poprzednich sezonach miała na nim dobre występy. W tym sezonie Unia spisała się tutaj także bardzo dobrze. W meczu kończącym rundę zasadniczą tarnowianie uzyskali na MotoArenie wynik remisowy, w niedzielę natomiast pewnie pokonali gospodarzy.
O okazałej wygranej tarnowian zadecydowały dwa biegi w końcówce spotkania: XIII oraz XV. W obydwu przypadkach na medal spisała się para Kołodziej‑Bjerre, wygrywając je podwójnie!
Zgodnym zdaniem obserwatorów było to bardzo ciekawe spotkanie, interesujących biegów w nim nie brakowało. W III biegu świetnie po starcie poradził sobie junior Arkadiusz Madej, który jechał na drugiej pozycji za Przedpełskim. Niestety stracił ją, a wtedy do ataku ruszył jadący na ostatnim miejscu Janusz Kołodziej, który na ostatnim okrążeniu wyprzedził jadącego na drugiej pozycji Jasona Doyla. Madej pozostał w kontakcie z resztą stawki. Za moment byliśmy świadkami bardzo ładnej rywalizacji pomiędzy Arturem Mroczką i Adrianem Miedzińskim o drugą pozycję. Zawodnicy tasowali się na dystansie, ostatecznie na mecie nieco szybszy był torunianin. W biegu VII koncert jazdy dał Janusz Kołodziej, który jadąc na trzeciej pozycji, poradził sobie z rywalami, najpierw z Holderem, atakując po wewnętrznej, następnie z byłym zawodnikiem Unii, Kacprem Gomólskim, po szerokiej. Świetny był także bieg IX, w którym cała czwórka zawodników wpadła na linię mety niemal równocześnie.

Pomeczowe wypowiedzi:
Paweł Baran (trener Unii Tarnów): Nie spodziewałem się, szczerze mówiąc, że wygramy różnicą aż 10 punktów. Każdy wynik powyżej 40 punktów brałbym przed meczem w ciemno. Pokazaliśmy jednak w Toruniu, że jesteśmy bardzo dobrą drużyną, nawet nasi juniorzy, chociaż nie zdobywali punktów, pokazali, że potrafią walczyć. Stanowiliśmy w Toruniu monolit, a kapitalny mecz rozegrał Janusz Kołodziej.

REKLAMA (2)

Jacek Krzyżaniak (trener KS Toruń): Do sukcesu zabrakło nam punktów zawodników, którzy powinni je zdobywać, natomiast dobrze spisali się inni, chociażby Miedziński czy Gomólski. Świetnie pojechał jak zwykle nasz junior Paweł Przedpełski. Nie pojedziemy do Tarnowa z nastawieniem na porażkę, w tym sezonie wygraliśmy na trudnych torach w Lesznie, czy w Gorzowie. Dlaczego więc nie mielibyśmy zwyciężyć w Tarnowie? To jest sport.

REKLAMA (3)

KS Toruń‑ Unia Tarnów 40:50

Unia: Martin Vaculik 9 (2,3,0,2,2), Artur Mroczka 5 (0,1,3,1), Leon Madsen 9+2 (3,1,1,3,1), Kenneth Bjerre 10+2 (1,3,2,2,2), Janusz Kołodziej 14 (2,3,3,3,3), Ernest Koza 1 (1,0,w), Arkadiusz Madej 2 (2,0,0)
NCD: Janusz Kołodziej 61,81 w wyścigu XIII. Sędziował Jerzy Najwer. Widzów 10,5 tysiąca.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze