Rekordowy wyścig Vaculika

0
zuzel Unia Leszno Azoty Tauron
REKLAMA

Konfrontacja z Unią była istotna przede wszystkim dla gospodarzy walczących o awans do czołowej czwórki, toteż zaczęli bardzo ambitnie, wygrywając wyścig juniorów 5:1. Para Tobiasz Musielak – Piotr Pawlicki wygrała start i dowiozła pewne zwycięstwo do mety. Pamiętny dla kibiców pozostanie z pewnością wyścig trzeci. Martin Vaculik na przeciwległej prostej pierwszego okrążenia wyprzedził Troya Batchelora i jechał tak szybko, że na mecie pobił rekord leszczyńskiego toru, uzyskując czas 58,60 sekund.
Mecz był bardzo wyrównany, wynik oscylował wokół remisu z lekką przewagą miejscowych zawodników, ale wydawało się, że o jego losach rozstrzygną dopiero ostatnie wyścigi. Goście w miarę korzystny wynik utrzymywali przede wszystkim dzięki dwójce: Hancock‑ Vaculik, świetnie jeżdżącej szczególnie w pierwszej fazie zawodów. Niestety, po wygraniu pierwszego wyścigu, potem cieniem samego siebie był Janusz Kołodziej, Maciej Janowski tradycyjnie już jeździł i punktował bardzo nierówno, a Leon Madsen chciałby o tym meczu na pewno szybko zapomnieć. Nie pomogli starszym kolegom także Jakub Jamróg i Kacper Gomólski.
Istotnym momentem meczu był wyścig dziesiąty, w którym Troy Batchelor wespół z Damianem Balińskim w stosunku 5:1 okazali się lepsi od wspomnianego Kołodzieja i Kacpra Gomólskiego. Zawodnicy niemal równo wystartowali, jednak już na pierwszym łuku na czele znalazł się Batchelor, który swoją jazdą ułatwił seniorowi zespołu gospodarzy przedostanie się na drugą pozycję. A potem jadąc parą dowieźli ważne punkty do linii mety.
Jak na złość przestał wygrywać wszystkie biegi także Hancock, wyprzedzony z jedenastym wyścigu przez młodego Piotra Pawlickiego. Amerykanin linię mety minął jako trzeci, także za plecami Martina Vaculika. W kolejnym biegu podwójną wygraną odpowiedzieli goście (para Hancock‑Janowski), ale przed dwoma wyścigami nominowanymi szansa wygranej przesunęła się na stronę miejscowych, którzy prowadzili 42:36 i nie zmarnowali swojej wielkiej szansy.
Tarnowianom na osłodę pozostał bonus za lepszy wynik w dwumeczu, zresztą pomimo trzeciej porażki w sezonie i przełożeniu meczu w Częstochowie nadal pozostają liderem tabeli.
Po niedzielnych spotkaniach udział w play off zapewniły sobie także praktycznie zespoły Stali Gorzów i Falubazu Zielona Góra. O czwarte miejsce trwa rywalizacja pomiędzy Unią Leszno a Unibaksem Toruń.
Azoty Tauron: Greg Hancock 14+2 (3,3,3,1*, 3,1*), Jakub Jamróg – 1 (1,0, ‑), Martin Vaculik – 10 (3,3,2,2,0,‑), Leon Madsen – 2+1 (0,0,1*, 1,‑), Janusz Kołodziej – 4 (3,1,0,0,‑), Maciej Janowski – 10+1 (1,2,0,2*, 3,2), Kacper Gomólski – 1 (0,d, 1) NCD (58,60) uzyskał Martin Vaculik w wyścigu trzecim – nowy rekord toru. Sędzia: Marek Wojaczek. Widzów 6 tysięcy.

Po meczu powiedzieli:
Janusz Kołodziej, Tauron‑Azoty: – Chciałem pojechać zupełnie inaczej, ale nie wyszło. Pogubiłem się w trakcie tych zawodów
Przemysław Pawlicki, Unia Leszno: ‑To był dla nas bardzo ważny mecz. Wiedzieliśmy o tym, że nie możemy przegrać i bardzo się cieszę z sukcesu. Nadal liczymy się w walce o pierwszą czwórkę i tym samym w walce o awans do play off.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze