Opady deszczu i, co za tym idzie, zła nawierzchnia tarnowskiego toru storpedowały nieco plan ostatniej fazy przygotowań do nowego sezonu. Trzeba było odwołać dwa mecze sparingowe z Motorem Lublin, nie doszła także do skutku planowana na miniony piątek towarzyska potyczka w Tarnowie z ekstraligowym Falubazem. Pierwszą próbą był zatem niedzielny pojedynek z ekipą prowadzoną przez byłego szkoleniowca Unii, Marka Cieślaka, w Zielonej Górze. Mecz zakończył się wysoką porażką „Jaskółek” 22:68. Goście jedynie statystowali świetnie usposobionym zawodnikom z Zielonej Góry, którzy wygrali w meczu aż 12 wyścigów, w tym 10 podwójnie. Jedyne indywidualne zwycięstwo dla tarnowian odniósł w wyścigu IV Artur Czaja. Punkty dla Unii zdobyli (w nawiasie liczba wyścigów): Mikkel Michelsen 7 (5), Artur Czaja 6+1 (5), Jakub Jamróg 5 (5), Artur Mroczka 3+1 (4), Patryk Rolnicki 1 (4), Michał Nowiński 0 (4), Kacper Konieczny 0 (3).
Tarnowianie wystąpili w tym spotkaniu bez Kennetha Bjerre oraz Petera Ljunga. Trener Paweł Baran nie robił problemu z wysokiej porażki swoich podopiecznych – Falubaz to świetna drużyna, mieli w tym roku już sporo treningów na różnych torach i mecze sparingowe. Dla większości moich zawodników były to natomiast pierwsze w tym sezonie starty. Wynik nie jest więc ważny, istotne jest to, że mogliśmy wreszcie solidnie potrenować. Baran wytłumaczył także nieobecność w Zielonej Górze awizowanego wcześniej Petera Ljunga. – Rano zadzwonił i zgłosił problemy żołądkowe. Nie było sensu ciągnąć go do Zielonej Góry.
Tymczasem w weekend odbyło się kilka innych imprez z udziałem zawodników Unii. Dobrą dyspozycję u progu sezonu sygnalizuje Kenneth Bjerre, który zwyciężył w turnieju Simona Lamberta w angielskim Kings Lynn. W finałowym biegu Duńczyk pokonał swojego rodaka Nielsa Kristiana Iversena oraz Sama Mastersa i Daniela Kinga. Wcześniej w meczu sparingowym na Wyspach Peterborough Panthers – Coventry Bees zdobył dla gości 11 punktów i bonus w pięciu biegach. W sobotę Jakub Jamróg okazał się najlepszym zawodnikiem szkoleniowego turnieju par w Lublinie, zdobywając w pięciu biegach 13 punktów. Tego samego dnia Artur Czaja wystąpił jako gość Włókniarza Częstochowa w przegranym 38:52 sparingu ze Spartą Wrocław. W pięciu biegach wywalczył 6 punktów i bonus.
Jak wyglądają dalsze startowe plany tarnowian? W środę 29 marca miał się odbyć sparing z Falubazem w Mościcach, ale, jak poinformował nas trener Paweł Baran, zielonogórzanie nie przyjadą jednak do Tarnowa, czynione są starania, aby zastąpiła ich inna drużyna. Kiedy zamykaliśmy bieżący numer TEMI, nie było jeszcze wiadomo która. Dzień później, w czwartek 30 marca, ruszają eliminacje Złotego Kasku. W turnieju w Krośnie zobaczymy Jakuba Jamroga, Artura Czaję oraz Patryka Rolnickiego. W niedzielę 2 kwietnia planowany jest sparing z Włókniarzem Częstochowa w Tarnowie, rewanż ma się odbyć dzień później na torze rywala. Natomiast 8 kwietnia w Rawiczu zawodnicy Unii wezmą udział w zaległym finale Mistrzostw Polski Par Klubowych.
Być może niektórzy tarnowscy zawodnicy pokażą się w którymś z dosyć licznych towarzyskich turniejów 1 kwietnia (Gdańsk, Ostrów, Gniezno) oraz 7 kwietnia w Memoriale Alfreda Smoczyka w Lesznie. Ligowy sezon rusza natomiast 9 kwietnia, „Jaskółki” zainaugurują go meczem z Polonią Bydgoszcz na własnym obiekcie.
Żużlowcy wyjechali na tor
REKLAMA
REKLAMA























